Kraków. Skradł kilkanaście samochodów. Bezczelnie wywoził je na lawecie

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Jedna z lawet, która służyła do kradzieży Policja
Od początku roku, na terenie Krakowa doszło do kilkunastu kradzieży samochodów osobowych. Policjanci podejrzewali, że za kradzieżami stoi ten sam sprawca. Ustalili, że osoba odpowiedzialna za kradzieże porusza się po mieście autolawetą, na którą wciąga wcześniej upatrzone pojazdy.

FLESZ - Koronawirus. Kiedy szczepienia dzieci?

Policjanci zlokalizowali podejrzaną lawetę na krakowskich Dębnikach. Ich zainteresowanie wzbudził też przewożony na niej pojazd marki Peugeot 206 bez zamontowanych tablic rejestracyjnych. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać kierowcę do kontroli drogowej. Okazało się, że jest to 23-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego. Młody mężczyzna zachowywał się w sposób nerwowy i nie potrafił określić, do kogo należy przewożony pojazd, nie posiadał umowy na transport peugeota. Miał on również problem z określeniem miejsca, z którego zabrał auto. Kryminalni ustalili również, że 23-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdem i wszystko wskazywało na to, że mógł być pod wpływem środków psychoaktywnych, o czym świadczyła jego nadpobudliwość i nieskładna wymowa. Wstępne badania narkotestem dały wynik pozytywny, a od mężczyzny została pobrana krew celem dalszej ekspertyzy.

Zatrzymany mężczyzna jeszcze tego samego dnia trafił do komendy miejskiej policji, gdzie został przesłuchany. 23-latek przyznał się do kradzieży przewożonego pojazdu. Ponadto kryminalni na podstawie zebranych materiałów dowodowych przedstawili 23-latkowi zarzuty jeszcze jedenastu innych kradzieży samochodów, do których także się przyznał. Sprawca używał zamiennie dwóch lawet, działał głównie pod osłoną nocy.

Okazało się, że włamywał się do skradzionych samochodów, demontował je na części, które następnie sprzedawał na złomowiskach. Wstępnie straty spowodowane jego przestępczą działalnością wycenione zostały na ponad 69 tysiące złotych. Sprawa jest rozwojowa i nie jest wykluczone, że mężczyzna usłyszy kolejne zarzuty. Ponadto 23-latek odpowie również za prowadzenie pojazdu po cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem. Po otrzymaniu pozytywnego wyniku badań krwi 23-latek może również odpowiadać za prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków.

Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
malek
Pewnie nie będzie miał z czego zwrócić kasy poszkodowanym. Dlatego konieczny byłby obóz pracy. Aż zarobi tyle, że wystarczy.
Dodaj ogłoszenie