Małopolska gmina chce zarobić na żubrach i ropie naftowej

Małgorzata Więcek-Cebula
Żubrowisko niczym w puszczy. Muzeum pól naftowych rodem z Teksasu. Wypromowanie fortyfikacji z okresu II wojny światowej. W ten sposób gmina Drwinia chce zostać atrakcją turystyczną - Mamy się czym pochwalić, jest u nas niezwykle bogato, jeśli chodzi o zwierzęta. Takiej liczby jeleni, bażantów i saren nie ma chyba nigdzie indziej - mówi z dumą Tadeusz Śleboda, sołtys Ispiny w gm. Drwinia.

Choć gminne władze nie myślą o wabieniu turystów masowymi polowaniami, mierzą w ich kieszenie i to również licząc na zwierzynę. Chodzi o żubry, które teraz żyją na terenie Puszczy Niepołomickiej. Miałyby się one przenieść do specjalnego parku i cieszyć oko gości. Kolejnym pomysłem jest wyeksponowanie kopalni ropy naftowej, która funkcjonuje na tym terenie nieprzerwanie od 1950 roku.

- O jej istnieniu wie niewielu mieszkańców powiatu, a co dopiero regionu - zauważa Jan Pająk, wójt Drwini. - Chcemy przypomnieć także o tym miejscu poprzez oryginalne muzeum naftowe.

Samorząd zamierza wypromować również bardzo dobrze zachowane fortyfikacje z okresu II wojny światowej, a także odkrycia archeologiczne sprzed tysięcy lat. Wszystko to ma być spięte trasami rowerowymi i narciarskimi, które stworzą coś w rodzaju pętli. W samej Drwini powstanie ich w sumie 21 kilometrów. To sporo. W dużo większym Tarnowie jest 30 km takich tras.

Takiej ofensywy turystycznej nie było od lat w całym regionie. Plan na razie jest na papierze, ale już chwalą go władze samorządowe Małopolski, które zdecydowały się na finansowe wsparcie projektu. Obecnie przeznaczyły 1,2 miliona złotych na dokumentację inwestycji.

20 mln złotych na realizację projektu samorząd chce natomiast zdobyć z Unii Europejskiej, między innymi z puli środków przeznaczonych na inwestycje subregionalne. Bo sam projekt zakłada prace w kilku gminach położonych wzdłuż Raby. Oprócz Drwini, także w Kłaju, Dobczycach i Gdowie.

- Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to o pieniądze będziemy się formalnie starać w przyszłym roku. Czekamy tylko na ogłoszenie konkursów - mówi wójt Pająk.

Przedsięwzięcie ma być prowadzone w kilku etapach. Pierwszy zakłada budowę ścieżek rowerowych i biegowych (koszt - około 5 mln zł). Kolejnym krokiem będzie stworzenie żubrowiska i muzeum. Władze gminy liczą, że realizacja całego projektu uczyni z Drwini perełkę turystyczną całej Bocheńszczyzny.

Źródło: Gazeta Krakowska

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie