MISS GAZETY NOWOSĄDECKIEJ | Która kandydatka jest najpiękniejsza? [GŁOSOWANIE]

Katarzyna Gajdosz-Krzak
Katarzyna Gajdosz-Krzak
13 pięknych panien powalczy o tytuł Miss Ziemi Sądeckiej 2017. Podczas finału jednej z kandydatek zostanie przyznany tytuł Miss Gazety Nowosądeckiej i specjalna nagroda. O tym, która z dziewcząt założy szarfę gazety, zdecydują nasi Czytelnicy.

Głosowanie na Miss Gazety Nowosądeckiej potrwa do 16 maja, do godz. 21. Wielki finał wyborów Miss Ziemi Sądeckiej odbędzie się 20 maja w Galerii Trzy Korony w Nowym Sączu.

Na Miss Gazety Nowosądeckiej czekają atrakcyjne nagrody. Są to:

  • Pobyt w Hotelu Klimek w Muszynie - nocleg ze śniadaniem dla dwóch z dostępem do sauny, strefy aqua oraz groty solnej.
  • Zestaw kosmetyków firmy Farmona.

I Wicemiss i II Wicemiss Gazety Nowosądeckiej otrzymają zestawy kosmetyków firmy Farmona.

Zestaw kosmetyków dla laureatki pierwszego miejsca

Kandydatki do tytułu Miss Ziemi Sądeckiej już mają powód do dumy. O udział w konkursie starało się znacznie więcej dziewcząt. Casting pozytywnie przeszły te najpiękniejsze i... najzgrabniejsze.

- Miss Ziemi Sądeckiej pretenduje później do tytułu Miss Polski. Niestety wymogi tego konkursu są bardzo restrykcyjne i wymagają od kandydatek zachowania pewnych standardów figury - wyjaśnia Joanna Durlak, organizatorka Miss Ziemi Sądeckiej. Dziewczęta m.in. nie mogą mierzyć mniej niż 168 cm. Jest też ograniczenie wiekowe - kandydatka nie może sobie liczyć więcej, niż 26 lat.

Joanna Durlak od 12 lat organizuje wybory miss w Nowym Sączu. Z roku na rok obserwuje, że sądeczanki coraz śmielej biorą udział w castingu. Nie muszą ich namawiać koledzy czy rodzina. Same decydują się wystąpić w wyborach.

- Ogromnie mnie to cieszy - podkreśla Joanna Durlak. - Oznacza to, że sądeczanki bardziej wierzą we własne piękno. Są coraz odważniejsze - uśmiecha się organizatorka wyborów Miss.

Jej zdaniem duży wpływ na zmianę postrzegania przez młode kobiety samych siebie, ale też konkursu miss, wpływają osiągnięcia innych.

- Dziewczęta dostrzegają sukcesy koleżanek, które startowały w wyborach w latach poprzednich, i to też przekonuje je do spróbowania własnych sił - mówi Joanna Durlak.

Podkreśla, że udział w konkursach nie tylko pozwala przełamać nieśmiałość i wzmocnić pewność siebie, ale też daje okazję poznania niezwykle ciekawych i wpływowych ludzi.

- Taką możliwość dają imprezy, festiwale, uroczystości, w których biorą udział finalistki - mówi Joanna Durlak.

Potwierdza to kryniczanka Katarzyna Krzeszowska. Dzięki zdobytemu tytułowi Miss Polski 2012 miała okazję podróżować po całym świecie. Była nawet w Gwinei Równikowej.

- Kiedy zdobyłam koronę, poczułam, jakby ktoś dał mi klucze, otworzył drzwi i powiedział: „Daję ci szansę. Teraz od ciebie zależy, jak ją wykorzystasz” - opowiada Katarzyna Krzeszowska.

Nie kryje jednak, że na miss czeka tak samo wiele możliwości, jak i zagrożeń.

- Nagle wielu ludzi jest dla ciebie miłych, chcą mieć na ciebie wpływ, wciągają w różne sprawy. I sądzę, w tej sytuacji wychowanie wyniesione z domu decyduje o tym, czy się nie pogubimy - stwierdza Miss Polski 2012.

Ona wykorzystała swoją szansę. Dzięki koronie, jak twierdzi, znalazła ciekawą pracę. - I wcale nie w modelingu - podkreśla. Choć tym również się zajmowała. Obecnie zajmuje się grafiką i designem. Szczegółów jednak nie zdradza.

A jak wykorzystają swoją szansę tegoroczne kandydatki? O tym, która z nich zostanie Miss, przekonamy się już niebawem.

Informacji o plebiscycie udziela Arkadiusz Bar, e-mail: arkadiusz.bar@polskapress.pl, tel. 12 68 88 142.

Wideo