Tarnów: Jezioro pod wiaduktem

Tomasz Rabjasz
Tomasz Rabjasz
Przejazd pod wiaduktem kolejowym na ul. Krakowskiej sprawiał dzisiaj rano kłopoty kierowcom. Jezdnia tonęła w potokach deszczówki.

W efekcie podtopienia, na wlotowej ulicy do centrum Tarnowa momentalnie utworzył się długi korek. Pokonanie kilkusetmetrowego odcinka zajmowało nawet 40 minut.

Choć opady deszczu rankiem nie były specjalnie intensywne, kanalizacja pod wiaduktem nie nadążała z odprowadzaniem wody. Mimo, że w ramach przebudowy zainstalowano tam wydajne pompy.

Okazuje się jednak, że wczoraj doszło do awarii systemu zasilania przepompowni. - Jest to niezależne ani od inwestora, ani od wykonawcy prac modernizacyjnych - twierdzi Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Jak przekonuje, przepompownia, która znajduje się w pobliżu remontowanego wiaduktu oraz kanalizacja deszczowa dobrze spełniają swoją funkcję.
Spółka zapowiada, że niebawem pod wiaduktem wykonywana będzie specjalna izolacja, stanowiąca dodatkowe zabezpieczenie przed wodą. - Mieszkańcy mogą być spokojni. Nie ma obawy, że wiadukt będzie zalewany - dodaje Szalacha.

WIDEO: Czy produkcja żywności bez pestycydów jest możliwa?

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie