Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

W szpitalu w Prokocimiu zwalczyli groźną bakterię

Anna Górska
Wojciech Matusik
Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu zwalczyli bakterię - klebsiellę pneumoniae. W sierpniu informowaliśmy, że klebsiella, jedna z najgroźniejszych dla niemowląt bakterii, już od roku grasowała na oddziale intensywnej terapii kliniki kardiochirurgii dziecięcej.

- Wygląda na to, że sytuacja na kardiochirurgii jest opanowana i zakażenia szpitalnego nie ma - mówi Jan Banaś, wicedyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Ostatnie badania bakteriologiczne przeprowadzone w klinice nie wykazały obecności wysokoopornego szczepu.

Magdalena Oberc, rzecznik szpitala w Prokocimiu, informuje, że w ostatnich badaniach nie wykryto również tego szczepu u Zuzi, pacjentki ze sztuczną komorą serca. - Zuzia przez pewien czas była nosicielem klebsielli - przypomina rzecznik. - Dzieci, u których kilka tygodni temu wykryto bakterie, nie miały żadnych czynnych procesów infekcyjnych - dodaje.

Przypomnijmy. Krakowscy epidemiolodzy od dłuższego czasu poszukiwali sposobu, jak zabić szpitalną bakterię. Walka nie przynosiła rezultatów. W sierpniu br. do akcji wkroczyła Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, zleciła m.in. wykonanie badań mikrobiologicznych krwi i stolca u wszystkich pacjentów. Wszystkie szczepy drobnoustrojów miały być dokładnie przeanalizowane, co pozwoliło na skuteczne zabicie bakterii.

Lekarze z Prokocimia zapewniają, że w dalszym ciągu na oddziale utrzymują wysoki reżim sanitarny, a stan pacjentów jest regularnie monitorowany. Nadal prowadzona jest szczegółowa obserwacja bakteriologiczna pacjentów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska