Agata Mróz. Kobieta sportowiec też może trafić na ołtarze

Redakcja
archiwum
Agata Mróz była wzorem dla młodzieży, kiedy jeszcze żyła. Dwukrotna mistrzyni Europy w siatkówce, a prywatnie dziewczyna, która przez wiele lat walczyła z białaczką, a potem poświęciła życie dla dziecka. Teraz wspomina się o jej beatyfikacji. Czy ma szanse zostać błogosławioną? - pisze Marta Paluch.

O beatyfikacji Agaty mówili m.in. postulatorzy procesów beatyfikacyjnych. Stwierdzili, że jest dobrym kandydatem. Bo właśnie tacy ludzie są w stanie zbliżyć do Kościoła np. gimnazjalistów, których nie obchodzi święty zakonnik z XVIII w., który całe życie spędził na kontemplacji. Oni muszą wierzyć w kogoś, kogo rzeczywiście będą znać i szanować.

ZOBACZ KONIECZNIE:
FILM PT. NAD ŻYCIE O AGACIE MRÓZ W TVN

ZOBACZ KONIECZNIE:
ARCHIWALNE ZDJĘCIA AGATY MRÓZ

Trzęsący się sufit

Jako dzieci, siostry Mróz często stawały na dywaniku u sąsiadki.
- Grałyśmy w siatkówkę w domu. Kilka lamp poszło w drobny mak. A sąsiadka przychodziła ze skargą, że jej się lampy na suficie trzęsą - śmieje się Katarzyna Mróz, siostra Agaty. Farbowały sobie włosy. - Kiedy ja to robiłam, połowa farby zdobiła łazienkę zamiast włosów. Ale zabawa była dobra - dodaje Katarzyna.

Zobacz też: Adam Bachleda Curuś i synowie czyli w rodzinie tkwi góralska siła!

Agata uwielbiała też czytać. W domu zawsze miała mnóstwo książek. Czytała dużo, wszystko co jej wpadło w rękę. Słuchała Bajmu. Ot, zwykła dziewczyna z Tarnowa.

Ale ta zwyczajność to jej atut. Bo zwykła dziewczyna w obliczu choroby i tragedii zachowywała się niezwykle. A to, czy przesłanie, jakie niesie dana postać, jest ważne i nośne, jest niesłychanie ważne we współczesnych procesach beatyfikacyjnych. Ten tzw. walor eklezjalny jest jednym z warunków wszczęcia postępowania beatyfikacyjnego.

- W przypadku Agaty Mróz to miłość do dziecka i heroiczna walka z chorobą - mówi jeden z krakowskich postulatorów procesów beatyfikacyjnych. Ważne jest też to, że była postacią publiczną, powszechnie znaną i szanowaną. - Młoda, ładna dziewczyna i fantastyczny człowiek. Takie postaci przyciągają ludzi do wiary - mówi postulator.

Katarzyna Mróz pamięta, że jej siostra Agata była nie tylko ładna, ale też wytrzymała, twarda. Gdy miała 14 lat, wyjechała do szkoły sportowej.

- Wiedziała o swojej anemii odkąd skończyła 16 lat. Potem choroba się rozwinęła, więc Agata rezygnowała z boiska i wracała, potem znów musiała iść na leczenie. Ale nie lubiła, gdy ktoś się nad nią użalał - mówi Katarzyna. - W sporcie trzeba być twardym. Wychodzisz na boisko i zapominasz o wszystkim innym. Po prostu robisz swoje - dodaje.

Po takich ciężkich zawodach i treningach siostry zjeżdżały do Tarnowa, do domu. - I zawsze ten sam refren: mama, ugotuj pierożki. Pierożki to podstawa. We dwie potrafiłyśmy zjeść cały półmisek - wspomina Katarzyna Mróz.

Dar od losu

Agata walczyła z chorobą przez wiele lat. Lekarze nie dawali jej szans na dziecko.
- Kiedy się dowiedziała, że jest w ciąży, była bardzo szczęśliwa. To był dar od losu - mówi Katarzyna Mróz. Agata zdawała sobie sprawę, że urodzenie dziecka w jej stanie może oznaczać dla niej wyrok śmierci.

- Wiedziała, że może umrzeć. Ale z drugiej strony była sportowcem, wojownikiem i chciała walczyć. Poza tym przecież nie z takich złych diagnoz ludzie potrafili wyjść obronną ręką, zdrowi. Wszystko to jest gdzieś w górze zapisane - podkreśla siostra Agaty.

Zobacz też: Adam Bachleda Curuś i synowie czyli w rodzinie tkwi góralska siła!

Nie udało się. Siatkarka zmarła dwa miesiące po porodzie. Była świeżo po przeszczepie szpiku kostnego. Jej córeczka Liliana jest zaś cała i zdrowa.

Historia Agaty do złudzenia przypomina współczesną włoską świętą, Joannę Berettę Molla. Tę włoską lekarkę kanonizował Jan Paweł II. Za co? Bo była dobrą chrześcijanką i matką. Miała trójkę dzieci. Gdy w 1962 roku miało się jej urodzić czwarte, lekarze ostrzegali, że najprawdopodobniej tego nie przeżyje. W jej macicy rozwinął się włókniak. Zdecydowała się urodzić, ale niedługo potem zmarła.
W 2004 roku papież ogłosił ją świętą. To jedna z pierwszych kanonizacji "zwykłych" osób. Papieżowi zależało, by tacy ludzie byli wynoszeni na ołtarze.

Jeśliby jednak ktoś chciał tak wynieść Agatę Mróz, musiałby poczekać trzy lata. Od śmierci siatkarki upłynęło dwa lata. A warunkiem przy procesach beatyfikacyjnych jest pięcioletni okres przerwy.
Można od niego odstąpić tylko wyjątkowo (tak było w przypadku procesu Matki Teresy z Kalkuty i Jana Pawła II). Poza tym, musi to zrobić, za namową zorganizowanej grupy wiernych, biskup miejsca, w którym zmarła kandydatka. W wypadku Agaty byłby to biskup wrocławski (zmarła w tamtejszym szpitalu). Jednak, jak na razie, żadna z organizacji, z którą współpracowała siatkarka, z taką inicjatywą nie wystąpiła. A jej rodzina do tematu podchodzi niechętnie.

- To są poważne sprawy, więc nie powinno się ich załatwiać na chybcika. Poza tym, rodzice bardzo ciężko przeżyli śmierć Agaty. Chcieliby mieć chwilę spokoju, by w ciszy wspominać córkę. A tego spokoju nie mają, bo "każdego dnia" dowiadują się od osób trzecich kolejnych sensacji dotyczących Agaty. Dla nas to nadal trudna i żywa sprawa - mówi Katarzyna Mróz. Dodaje, że nie chciałaby, aby przy okazji tego procesu prześwietlano każdy szczegół życia jej siostry. - Sami widzimy, jak to wygląda, nawet w przypadku Jana Pawła II - tłumaczy.

Jedyną delikatną kwestią w życiorysie Agaty mogłaby być sesja w bieliźnie do męskiego magazynu CKM. - Agata sama się zgodziła. To była dla niej przygoda, chciała spróbować - mówi Katarzyna Mróz.

Rodzina mówi, na wszystko musi przyjść czas. Może za kilka lat zmieni pogląd na beatyfikację. - Powoli, po cichu, tak najlepiej przygotować podobne procesy. Jeśli będzie wola, chętnie pomożemy - deklaruje krakowski postulator.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Materiał oryginalny: Agata Mróz. Kobieta sportowiec też może trafić na ołtarze - Dziennik Zachodni

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sunia

Proponuję żeby kościół zajął się propagowaniem dzielenia się sobą, dobroci i miłości, a nie zarabianiem kasy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3