Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Badanie techniczne. Jak przygotować samochód do badania? Co możemy sprawdzić sami?

Paweł Bartocha
Coroczna wizyta w Stacji Kontroli Pojazdów (SKP) jest warunkiem uzyskania przeglądu i legalnego poruszania się autem po drogach. Są pewne aspekty pojazdu, które możemy sami sprawdzić, aby zwiększyć szanse na pozytywny wynik.
Coroczna wizyta w Stacji Kontroli Pojazdów (SKP) jest warunkiem uzyskania przeglądu i legalnego poruszania się autem po drogach. Są pewne aspekty pojazdu, które możemy sami sprawdzić, aby zwiększyć szanse na pozytywny wynik. Marzena Bugała
Coroczna wizyta w Stacji Kontroli Pojazdów (SKP) jest warunkiem uzyskania przeglądu i legalnego poruszania się autem po drogach. Są pewne aspekty pojazdu, które możemy sami sprawdzić, aby zwiększyć szanse na pozytywny wynik.

Raz w roku przychodzi moment, gdy musimy udać się do Stacji Kontroli Pojazdów (SKP) w celu dokonania badania technicznego naszego samochodu. Jest to warunek uzyskania dalszego pozwolenia na poruszanie się autem po drogach, czyli badania technicznego. Ma on na celu - jak zresztą sama nazwa wskazuje - zweryfikowanie stanu technicznego naszego samochodu. Oczywiście, jeśli mamy nowe auto, wówczas pierwsze badanie jest po 3 latach, drugie po 2 latach od pierwszego, a dopiero począwszy od trzeciego badania musimy jezdzić co roku do SKP.

Ile kosztuje i co obejmuje badanie techniczne?

Badanie techniczne kosztuje obecnie 98 złotych w przypadku samochodu osobowego, a kwota ta jest uiszczana jeszcze przed wykonaniem samego badania. Podczas kontroli sprawdzana jest zgodność numeru VIN z dowodem rejestracyjnym, weryfikowane jest dodatkowe wyposażenie i jego stan (np. stan instalacji LPG, wówczas płacimy dodatkowo 63 zł), a także stan poszczególnych układów samochodu, w tym kierowniczego, hamulcowego, zawieszenia, ogumienia, oświetlenia, nadwozia, układu wydechowego, a nawet zużycie pasów bezpieczeństwa. Ponadto musimy mieć kompletne wyposażenie obowiązkowe. Diagnosta może przeprowadzić także pomiar emisji spalin.

Rodzaje usterek

W trakcie badania technicznego mogą na jaw wyjść trzy rodzaje usterek*:

  • usterki drobne, czyli takie, które nie zagrażają bezpieczeństwu podczas jazdy i można je usunąć za jakiś czas;
  • usterki poważne, czyli zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego lub naruszające przepisy dotyczące ochrony środowiska lub inne istotne nieprawidłowości;
  • usterki niebezpieczne - stanowią one bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego lub naruszają wymagania środowiska w takim stopniu, że uniemożliwia to używanie auta w ruchu drogowym - efektem jest negatywny wynik badania i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego pojazdu.

W przypadku wykrycia poważnych usterek wynik badania jest negatywny i mamy 14 dni na wyeliminowanie danych usterek i ponowne zaliczenie badania, lecz mamy przez ten czas pozwolenie na użytkowanie pojazdu.

W przypadku wykrycia niebezpiecznych usterek dowód rejestracyjny jest zatrzymany i wtedy również mamy 14 dni na usunięcie usterek i ponowne podejście do badania technicznego. Wynik każdego badania technicznego wysyłany jest do bazy CEPiK.

Co możemy sami sprawdzić przed wizytą w SKP?

Wbrew pozorom można sprawdzić wiele rzeczy przed wizytą w SKP. Na początek zacznijmy od najbardziej oczywistych rzeczy, czyli sprawdzenia, czy nasze auto ma wyposażenie obowiązkowe w postaci gaśnicy i trójkąta ostrzegawczego (zobaczmy też, czy jest cały i prawidłowo się rozkłada i składa), a także upewnijmy się, czy gaśnica jest ważna. Przygotujmy też dowód rejestracyjny, który jest wymagany do zweryfikowania numeru VIN przez diagnostę.

Co możemy sami sprawdzić na postoju?

Zweryfikujmy też stan oświetlenia, czy wszystkie światła prawidłowo świecą, czy żadna żarówka nie jest spalona oraz czy lampy są dobrze ustawione, by nie oślepiać innych kierowców. Do sprawdzenia niektórych świateł jak np. światła stopu, możemy poprosić drugą osobę. Pamiętajmy też o oświetleniu tablicy rejestracyjnej - ono również jest sprawdzane przez diagnostę.
Następną kwestią są opony. Możemy sprawdzić stan ich bieżnika, wiek, strukturę, czy nie są popękane lub gdzieś uszczerbione, wreszcie, czy ścierają się równomiernie.

Kolejną kwestią są szyby. Te zweryfikujmy pod kątem ewentualnych odprysków, gdyż nawet niewielki odprysk potrafi przerodzić się w pęknięcie i być wychwycony przez diagnostę.
Bardzo istotną kwestią jest też stan karoserii. Zbadajmy nadwozie i podwozie pod kątem rdzy, możemy też schylić się i sprawdzić choćby "na oko" stan układu wydechowego, a także sprawdzić, czy progi nie mają wgnieceń lub odprysków, które by mogły w przyszłości być potencjalnymi ogniskami rdzy.

Co możemy sami sprawdzić podczas jazdy?

Możemy też niektóre rzeczy spradzić podczas jazdy. Jeśli słyszymy np. stukanie z zawieszenia lub odnosimy wrażenie, że układ kierowniczy ma luzy, może to oznaczać konieczność wykonania naprawy przed wizytą w SKP.
Podczas jazdy możemy też sprawdzić geometrię zawieszenia czy stan układu hamulcowego - jeśli np. auto ściąga nam w jakąś stronę, a mamy uregulowane ciśnienie w oponach, może to oznaczać, że czeka nas wizyta w warsztacie i zrobienie geometrii zawieszenia. Z kolei stan hamulców możemy sprawdzić po tym, czy są widoczne i odczuwalne po przejechaniu ranty na tarczach, a jeśli podczas hamowania mamy drgania na kierownicy i bicie tarcz, również może się to wiązać z koniecznością zainwestowania w nowe tarcze lub klocki.

- Odpowiednie przygotowanie do badania technicznego jest bardzo istotne. Nie wymaga ono od nas wielu poświęceń ani czasu, a zmniejszy stres związany z ryzykiem niezaliczenia przeglądu. Oczywiście sprawdzamy szczegółowo wszystkie kluczowe podzespoły samochodu, a zatem próba ukrycia jakieś wady auta po prostu nie ma jakiegokolwiek sensu. Przepisy z roku na rok się zaostrzają, a zatem coraz trudniej klientowi SKP coś ukryć. Ponadto płaci on z góry, a zatem nie ma mowy o próbie niezapłacenia za badanie z negatywnym wynikiem. W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia ze sporą ilością aut bez katalizatorów, które z miejsca oblewały badanie. Robimy pomiary czystości spalin, a wszelkie wyniki trafiają do bazy CEPiKu. Nie ma zatem co kombinować. Lepiej regularnie serwisować auto, dbać o nie i wszelkie naprawy robić na bieżąco. Wówczas spokojnie pojedziemy na badanie i je zaliczymy pozytywnie - mówi Adrian Cierniak, diagnosta ze Stacji Kontroli Pojazdów w Gliwicach.

Podsumowanie

Nie potrzeba wiele, by uniknąć niepotrzebnego stresu i ryzyka niezaliczenia badania technicznego. Pamiętajmy o kilku podstawowych rzeczach, jak regularna kontrola stanu podzespołów pojazdu i wymianie płynów, a także nie oszczędzajmy na naprawach oraz ogumieniu, gdyż po pierwsze wpływa to negatywnie na komfort jazdy, a przede wszystkim na bezpieczeństwo nasze i innych uczestników ruchu. Wiele prostych rzeczy jak stan tarcz hamulcowych, opon, szyb, oświetlenia czy wyposażenia obowiązkowego, jesteśmy w stanie zweryfikować sami w krótkim czasie. Pozwoli nam to oszczędzić na wydatkach zarówno w SKP, jak i u samego mechanika, gdyż odwlekana naprawa powoduje często jeszcze większe koszty i szybsze zużycie innych elementów.

*O rodzajach usterek mówi rozporządzenie ministra infrastruktury z 7 września 2022 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Policyjny dron obserwował zachowania kierowców

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Badanie techniczne. Jak przygotować samochód do badania? Co możemy sprawdzić sami? - Motofakty

Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska