Bochnia. Na remont ulicy Łychów czekali lata, czy dostaną to, czego oczekiwali?

Tomasz RabjaszZaktualizowano 
Mieszkańcy wschodniej części Bochni od lat starali się o poszerzenie bardzo wąskiego i niebezpiecznego fragmentu ulicy Łychów. Niestety, bezskutecznie. Aż do tego roku, bowiem długo wyczekiwana inwestycja w końcu się rozpoczęła. Jednak, że duża część mieszkańców podchodzi do niej sceptycznie, ponieważ może się okazać, iż tak naprawdę… nic nie zyskają.

Jeszcze kilka lat temu droga prowadząca przez ulicę Łychów nie posiadała nakładki asfaltowej i była uczęszczana sporadycznie. Intensywna budowa w tym rejonie Bochni domów jednorodzinnych, a także bloków mieszkalnych sprawiła, że jest ona obecnie bardzo ważnym łącznikiem pomiędzy osiedlem Krzęczków-Łychów a centrum oraz północną częścią miasta, gdzie znajdują się m.in. liczne zakłady pracy, czy autostrada, którą każdego dnia wiele osób dojeżdża do Krakowa czy Tarnowa.

- O kompleksowej modernizacji tej drogi mówi się już od około dziesięciu lat. Jest ona nieprzystosowana do tak dużego ruchu samochodowego, jaki tam panuje obecnie. To, że jest bardzo wąska i posiada ostre zakręty, powoduje, iż bardzo często dochodzi tam do kolizji. Na niebezpieczeństwo narażeni są również wszyscy piesi, ponieważ droga ta nie ma żadnego pobocza - mówił już jakiś czas temu Ireneusz Sobas, przewodniczący zarządu osiedla Krzęczków-Łychów.

W budżecie miasta w ostatnich latach brakowało pieniędzy na rozbudowę ulicy. Nawet jeśli jakieś znajdowano, to okazywało się, że są one niewystarczające.

Tak było chociażby w ubiegłym roku. Do przetargu ogłoszonego przez bocheński magistrat na wykonanie zadania na ulicy Łychów zgłosiła się tylko jedna firma. Zaproponowała cenę 6 mln zł za swoje usługi. Tymczasem w budżecie na inwestycję tę zapisano niemal dokładnie o połowę niższą kwotę.

Mieszkańcy obawiali się, że z tego powodu zadanie to może trafić „do szuflady” na kilka kolejnych lat. Niedawno miastu udało się jednak pozyskać promesę dotacyjną na tę inwestycję w wysokości 4,8 mln zł.

Ogłoszony został więc nowy przetarg. Zgłosiło się do niego osiem firm. Najtańsza oferta opiewała tym razem na 5,2 mln zł (miasto zabezpieczyło na ten cel łącznie 6,1 mln zł - inf.red.), co oznacza, że inwestycję uda się sfinansować w ponad 90 procentach ze środków zewnętrznych. W połowie lipca bieżącego roku miasto przystąpiło więc do realizacji tego długo oczekiwanego przez mieszkańców zadania.

Zostało ono podzielone na dwa etapy. Pierwszy z nich zakłada przebudowę kanalizacji deszczowej i sanitarnej na ulicy Podedworze, która znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie ulicy Łychów. Te roboty są już w trakcie. Drugi etap obejmuje natomiast zabezpieczenie osuwiska oraz przebudowę fragmentu drogi, która stanowi największe zagrożenie dla kierowców. Prace mają potrwać tam do grudnia bieżącego roku.

- Ulicą Łychów najszybciej mogę dostać się do sklepu na zakupy czy w okolice dworca kolejowego. Dzięki tej drodze nie muszę przebijać się przez centrum miasta, co bywa niezwykle uciążliwe, szczególnie w godzinach szczytu, kiedy są duże korki. Jest tutaj jednak po prostu niebezpiecznie. Już nie raz zdarzyło mi się, że musiałam gwałtownie hamować, ponieważ z przeciwka jechał drugi samochód lub ktoś szedł jezdnią. Dlatego mam nadzieję na sprawne wykonanie inwestycji - mówi Agata Markiewicz, mieszkanka wschodniej części Bochni.

Nie wszyscy jednak są tak pozytywnie nastawieni do planowanego zakresu prac na ulicy Łychów. - Zdaniem wielu mieszkańców osiedla inwestycja ta jest spóźniona o całe lata, do tego na tym etapie nic nie wniesie dla zmotoryzowanych użytkowników, bo wedle posiadanych przeze mnie informacji nic się nie zmieni, jeśli chodzi o parametry samej jezdni. Nadal będzie ona za wąska i zbyt kręta, jak na ulicę dwukierunkową - zaznacza Ireneusz Sobas.

Przewodniczący osiedla Krzęczków-Łychów, który jest jednocześnie także pracownikiem Starostwa Powiatowego w Bochni, podkreśla ponadto, że po osiedlu rozchodzą się wieści, iż tak naprawdę prace prowadzone na ulicy Łychów mają służyć przede wszystkim nowej inwestycji dewe-loperskiej, przygotowywanej w tym miejscu.

Mieszkańcy mają jednak nadzieję, że ich obawy się nie potwierdzą.

Czytaj także

FLESZ - E-papieros zagraża zdrowiu, niszczy układ krążenia. Naukowcy udowadniają i przestrzegają

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3