1/25 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Gubałówka kolejny raz szokuje turystów. Tym razem nie chodzi znów o dawną trasę narciarską, ale o trasę, którą turyści zdobywają szczyt. W te wakacje na wędrowców czekają już dwa punkty poboru opłat – jeden oddalony od drugiego o zaledwie 400 metrów. - To teren prywatny, wyznaczonego szlaku turystycznego tutaj nie ma. Mamy prawo pobierać opłaty za przejście – mówią pracownicy drugiej, nowej kasy. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy