Chcesz zniżkę studencką? Hologram kupisz za grosze w sieci

Marcin Rybak
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Tańsze autobusy i tramwaje, zniżki do kina, teatru, promocyjne ceny w wielu restauracjach... Ze wszystkich studenckich przywilejów można korzystać, nie będąc studentem. W internecie bez trudu znajdziemy oferty sprzedaży hologramów przedłużających ważność legitymacji studenckiej. I choć posługiwanie się takim hologramem to poważne przestępstwo, chętnych nie brakuje.

Jak zostać studentem, nie będąc nim? Po pierwsze trzeba mieć legitymację studencką. Później trzeba przez internet kupić hologram, wkleić go do legitymacji studenckiej. I już. To wszystko. Gotowe. Co można w ten sposób zyskać? Tańsze autobusy, tramwaje, pociągi i przejazdy autobusami PKS. Zniżki w kinie, wrocławskim ZOO. Także w niektórych sklepach odzieżowych czy restauracjach. Nawet piwo można kupić z rabatem jeśli się ma studencką legitymację.

Zgodnie z prawem, ważność takiej legitymacji przedłuża się naklejką - hologramem. Z datą ważności. Naklejki na semestr letni mają datę 31 października 2018. Internet jest pełen ofert sprzedaży hologramów. „W celach kolekcjonerskich” - zaznaczają sprzedawcy. Wyraźnie podkreślając, że użycie takiego hologramu jako autentycznego - na przykład kupując bilet - będzie przestępstwem.

Znaleźliśmy stronę internetową oferującą hologramy „dla kolekcjonerów”. Jeden kosztuje 69.99 zł. „Twoja legitymacja studencka straciła ważność, a Ty tęsknisz za beztroskimi czasami i chciałbyś z nostalgią zerkać na kolejną naklejkę (...)” - To fragment tekstu z witryny.

Kontaktujemy się. To nie problem, bo zaraz po wejściu na stronę www wyskakuje okienko dialogowe. Pytamy, czy łatwo rozpoznać, że ich hologram nie jest tym z dziekanatu. „One są identyczne!” - odpisuje rozmówca z witryny od hologramów. Sugerujemy, że chcemy ich użyć do przestępstwa. Wymyślamy historyjkę o koleżance, którą złapali i ma problemy. A my ich nie chcemy. Ktoś obsługujący chat witryny odpowiada, że nie może doradzać w takich kwestiach. „Ale sprzedajemy setki i nie mieliśmy reklamacji”. Poza tym hologramy są identyczne , wykonuje je drukarnia, która dostarcza do kilku uczelni”. Potem dowiadujemy się jak zamówić i odebrać towar. Raz jeszcze sugerujemy cel przestępczy. Dopytujemy, czy „nikt się nie skapnie” jak kupimy bilet miesięczny. Odpowiedź, że to przestępstwo i nie doradzą. Ale z transakcji się nie wycofują.

Oficjalnie serwis zapewnia, że działa legalnie. Każdy, kto chce użyć naklejki w innych celach niż kolekcjonerskie jest uprzedzany, że popełnia przestępstwo.

- Można by to potraktować jak pomocnictwo do podrobienia dokumentu - mówi Małgorzata Klaus rzeczniczka wrocławskiej Prokuratury Okręgowej o handlowaniu hologramami w sieci.

Za takie przestępstwo grozi do 5 lat więzienia. Taka sama kara grozi komuś, kto hologram wklei do legitymacji i będzie się nią posługiwał. Wśród okradanych przez fałszywych studentów jest miejska kasa Wrocławia. Bo to magistrat sprzedaje bilety ze zniżką.

- Kontrolerzy - przyznaje Agnieszka Korzeniowska z MPK - są bez szans. Fałszywego hologramu nie sposób odróżnić.

- Hologramy z internetu to plaga - przyznaje Szymon Malinowski z firmy produkującej je legalnie. U nich nie zamówi nikt poza uczelnią. - To wymóg prawny? - Zdrowy rozsądek - odpowiada Szymon Malinowski.

Resort nie wydał żadnych przepisów, które określałyby sposób zabezpieczania produkcji hologramów. Choć taka naklejka pozwala zaoszczędzić spore pieniądze. A hologram można bez problemu wyprodukować. Wymogi są w przepisach ministerstwa. To prosty wzór.

Fałszywe hologramy? Nie ma takich. Każdy zgodny z wzorem jest oryginalny - przekonuje Ministerstw Nauki. Inaczej niż prokuratura. - Problemem jest fałszywe przedłużanie ważności legitymacji i używanie jej jak autentycznej.

Wideo

Materiał oryginalny: Chcesz zniżkę studencką? Hologram kupisz za grosze w sieci - Gazeta Wrocławska

Komentarze 39

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grefory Nemiroff
Kiedys byl wywiad z jakims ministrem w tej sprawie. Chodzilo o to ze koszty stworzenia infrastruktury - czytniki, oprogramowanie, wspolne bazy danych, aby pkp, pks, mpk, ztm itp, mogla sprawdzac dana osobe, obsluga tego wszystkiego jest kilkakrotnie wyzsza niz to co Panstwo traci na takich "platkikowych studentach".

A dodam od siebie, ze osoba ktora przyoszczedzi na komunikacji to wyda ta kase gdzie indziej, chociazby dla flaszke, z ktorej vat i akcyza wroci do Panstwa. Mloda osoba/absolwent ktory dopiero co ukoczyl studia i szuka pracy nie schowa tych pieniedzy w skarpete czy wyprowadzi je za granice... po prostu je wyda gdzie indziej. Aby nie bylo ze jestem zwolennikiem, mam 33lata i nie korzystam i nie korzystalem z tego typu mozliwosci.
s
student lata lata temu
jeszcze tak gazeta zamazala URL ze widac ze to kolekcjonerskie-hologramy.pl
powinniescie sie wstydzic takie rzeczy reklamowac
s
student lata lata temu
co pol roku widze taki art. przypominajac tym co nie wiedza albo tym co sie zbliza koniec waznosci ze jest taka mozliwosc. tylko reklame darmowa robicie tym ludziom chyba ze jest to art. sponsorowany...?

z tego co czytam to piszecie jalkby cale zycie na znizkach mozna bylo jezdzic... do 26roku i koniec.
D
Derwisz
Limit 26 lat jest zniesiony dość dawno, podejrzewam gdzieś w okolicach reformy dzielącej studia na I i II stopień.
P
Paweł
Kto Ci naopowiadał takich głupot? XD Mój wujek skończył studia dzienne w wieku 50 lat i jakoś za nic nie płacił. Studia dzienne w Polsce są bezpłatne bez względu na wiek.
P
Pawel
A jak udowodnisz, że ktoś skłamał że zgubił? Skoro kontroler nie jest w stanie rozróżnić czy jestes studentem czy nie, a uczelnia nie jest w stanie zweryfikować czy zgubiłeś czy kłamiesz.
N
Nie-kontroler, ale logik
Przy ilości studentów przemieszczających się codziennie komunikacją, plus ludzi fałszywie przedłużających legitymację jest tyle, że takie spisywanie jest karkołomne. No chyba że Ty drogi gościu, w obywatelskim czynie, będziesz jeździł razem z kontrolerami tylko po to by spisywać studenciaków, będziesz robił i wysyłał zestawienia? Rzucać takimi pomysłami bez konsekwencji i zastanowienia jest łatwo, trudniej pomyśleć.
a
abrakadabra
A na pseudostudenciaków:
Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
---
ale mam 61 lat i chyba to nie zadziała z moją legitymacją z 1978?
g
gość
będzie poświadczenie nieprawdy z zamiarem bezpośrednim sfabrykowania dokumentu "na później" celem wyłudzania za pomocą jego korzyści . Jak się czyta takie wypowiedzi odnosi się wrażenie, że młode pokolenie nie rozumie prostego tekstu KK czym grozi poświadczanie nieprawdy - a zaczyna się z fałszowania sprawozdań z ćwiczeń i fabrykowania wyników które np nie pokazał żaden miernik.
g
gość
nie ma lepszego tematu jak kombinator- student skazany na więzienie za oszustwa. Po drodze będą płacz i błaganie o niski wymiar kary , lamenty rodziców i w końcu oskarżenia o niesprawiedliwość . Ciężko sobie wyobrazić lepszy temat.
g
gość
na czym polega owo zachęcanie do kupna , bo samo mówienie o procederze tym nie jest , równie dobrze można uznać, że jest to zachęcanie do bardziej wnikliwych kontroli współdziałając z uczelniami . W zasadzie stwierdzenie, że ktoś konkretny zachęca do popełnienia czynu zabronionego jest już pomówieniem.
;)
Potem gazeta wrocławska opisze, że zostali złapani i kolejny artykulik gotowy :D
g
gość
potem będą płakać jak zostaną złapani i będzie perspektywa pójścia do więzienia . Osoba pełnoletnia fałszując dokument świadomie podejmuje ryzyko - pójść do więzienia za 3,40 ?
g
gość
tyle grozi za poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści. Kontroler powinien spisywać dane z legitymacji i pesel posiadacza i co miesiąc MPK powinno takie zestawienia wysyłać na uczelnie w celu weryfikacji - jeżeli wykryje się, że ktoś nie miał wydajnej, autoryzowanej legitymacji to wniosek do sądu i niech się tłumaczy.
Dodaj ogłoszenie