Wraz z nowym nabytkiem szpitalne pogotowie ratunkowe dysponuje już sześcioma karetkami. Dwie stacjonują w Chrzanowie, po jednej w Trzebini i Babicach. W Libiążu ambulans dyżuruje przy targowisku od godziny 7 do 19. Najstarszy samochód, ten z Libiąża zostanie wkrótce sprzedany.
- Potrzebujemy tylko pięciu karetek. Zależy nam, by pojazdy były najwyższej jakości - zaznacza Krzysztof Kłos, dyrektor chrzanowskiego szpitala.
Nabytek jest jak mały oddział ratunkowy. Na powierzchni kilku metrów kw. ma wszystko, by uratować człowieka. m.in. defibrylator, respirator, pompę próżniową (tzw. ssak), deskę pediatryczną.
- Tablet ratownicy biorą ze sobą na każdą akcję. Przez Wi-Fi lub kablem przesyłają na drukarkę w szpitalu dane np. z EKG - tłumaczy Leszek Kosowski, koordynator ds. ratownictwa w chrzanowskim szpitalu. Kiedy przywożą pacjenta, lekarz już wie, czego się spodziewać.
Pojazd posiada oszczędne oświetlenie ledowe, dodatkowe klaksony dźwiękowe i możliwość ładowania sprzętu z akumulatora auta.
- Tak, by w razie awarii prądu takie maszyny jak defibrylator miały alternatywne źródło zasilania - dodaje Kosowski.
Ambulans będzie wyjeżdżał w teren z lekarzem, pielęgniarką i ratownikiem medycznym. Jest drugim specjalistycznym pojazdem (typu "S") w powiecie.
- W ciągu ostatniego półrocza nasze karetki wyjeżdżały około 150 razy więcej niż rok temu - informuje Kłos.
Wzrosła m.in. liczba wyjazdów poza teren powiatu chrzanowskiego.
- Dyspozytor z centrali w Krakowie wysyła nas, jeśli nasze pojazdy są akurat najbliższej okolicy wypadku- dodaje dyrektor szpitala.
http://www.gazetakrakowska.pl/quiz/208,co_ty_wiesz_o_sedziowaniu,q,t.html;WEŹ UDZIAŁ W QUIZIE "CO TY WIESZ O ZASADACH GRY W PIŁKĘ NOŻNĄ?"[/a][/b]
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!