Czy USA i Chiny dryfują w stronę zimnej wojny? Wiele na to wskazuje

js
Czy USA i Chiny dryfują w stronę zimnej wojny? Wiele na to wskazuje
Czy USA i Chiny dryfują w stronę zimnej wojny? Wiele na to wskazuje 123rf
Kamil Turecki w analizie dla Onetu zmierzył się z tematem ewentualnego wzrostu napięć między Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Nie sposób ignorować dłużej walki o wpływy ekonomiczne, polityczne i technologiczne, jaką od lat prowadzą dwa wielkie światowe mocarstwa.

Kamil Turecki z Onet: Biden nie ma wyboru

Chiny nałożyły sankcje na 28 osób z administracji byłego prezydenta USA Donalda Trumpa – w tym na byłego sekretarza stanu Mike’a Pompeo - w dniu zaprzysiężenia nowego prezydenta USA. Poinformowało o tym ministerstwo spraw zagranicznych w Pekinie. Działanie to ma być odpowiedzią na poluzowanie kontaktów USA z Tajwanem. Niedawno ogłoszono decyzję Stanów Zjednoczonych o zniesieniu obowiązujących od 1979 r. ograniczeń w kontaktach z tym krajem.

Sankcje są bolesne – ani urzędnicy, ani ich rodziny nie mają wstępu na terytorium Chin, Hongkongu i Makau.

Warto także dodać, że w ostatnich miesiącach administracja Trumpa zaostrzyła kurs polityki z Chinami. Zdecydowała m.in. o nałożeniu ceł na chiński eksport, nałożeniu sankcji na chińskie firmy oraz urzędników Komunistycznej Partii Chin (KPCh). Nie były one bezzasadne. Zostały one nałożone m.in. ze względu na:

  • wykorzystywanie Ujgurów do pracy przymusowej;
  • ograniczanie obiecanej autonomii Hongkongu;
  • nieuczciwe praktyki handlowe.

Czy Joe Biden będzie kontynuował kurs walki z Chinami? Niekoniecznie. Jak zauważa komentator Onetu, Chiny są już bardzo silnym graczem i budzenie ich może zaszkodzić USA:

Amerykański ośrodek badawczy Pew Research Center jeszcze niedawno oceniał, że gospodarka Chin prześcignie gospodarkę USA w 2033 r. Datę jednak zmienił na 2028 r., czyli pięć lat wcześniej. Jako powód podaje niszczycielską siłę, która uderzyła w amerykańską gospodarkę wskutek katastrofalnej reakcji administracji Trumpa na Covid-19. W Pekinie panuje teraz niepodważalne wrażenie, że słońce nad amerykańskim imperium właśnie zachodzi.

USA i Chiny biją się już na technologię. Przede wszystkim mowa tu o wyścigu w obszarze sztucznej inteligencji – Chińczycy już teraz zgłaszają więcej patentów AI niż Amerykanie. Poza tym wpływy kulturowe Ameryki Północnej znacznie zmalały. Życie po „amerykańsku” wcale nie jest już wyznacznikiem sukcesu. Podobnie jak bycie sojusznikiem USA. W wielu krajach tzw. trzeciego świata Pekin inwestuje potężne pieniądze, dzięki czemu tutejsi mieszkańcy mogą wydobyć się z biedy.

Kamil Turecki zauważa także, że Pekin coraz czulej myśli o krajach bogatych w ropę naftową:

To wiąże się także z coraz śmielszymi poczynaniami Państwa Środka w regionie bogatego w złoża ropy i inne minerały Morza Południowochińskiego, na obszarze którego utworzona jest jedna z głównych morskich dróg handlowych. Odcięcie USA w tym pasie wyryłoby poważną rysę w amerykańskiej gospodarce. W tym celu zintensyfikowano współpracę w ramach polityki regionalnej grupy „Quad” (w skład której wchodzą też Indie, Japonia czy Australia).

Źródło: Onet

Jest rozporządzenie ws. szczepień sportowców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie