Filmowy kryminał z Krakowem w tle

Łukasz Ziomek
Maja Ostaszewska jako prokurator Szacka i prowadzący z nią śledztwo Marek Bukowski
Maja Ostaszewska jako prokurator Szacka i prowadzący z nią śledztwo Marek Bukowski iti cinema
Wymagania wobec kryminału są oczywiste: powinien do samego końca trzymać widza w napięciu, a rozwiązanie zagadki powinno być mocno zaskakujące. Najlepiej jeśli przy okazji co najmniej kilkakrotnie uda się zmylić tropy. "Uwikłanie" - najnowszy film Jacka Bromskiego, będący dość luźną adaptacją bestsellerowej powieści Zygmunta Miłoszewskiego pod tym samym tytułem, spełnia wszystkie te warunki. Możemy go od piątku oglądać na naszych ekranach.

Czytaj także: Kraków: autobusowy rekord Guinessa pobity! (ZDJĘCIA)

Polskiej kinematografii zdecydowanie brakuje kryminalnych historii, dlatego pomysł Bromskiego zasługuje na uznanie, a jego realizacja wypada lepiej niż przyzwoicie. Film jest dobrze zagrany, ale trudno, żeby miało być inaczej, skoro reżyser zatrudnił całą plejadę znakomitych aktorów i obsadził nimi nie tylko główne, lecz także drugoplanowe role, by wspomnieć chociażby Krzysztofa Globisza, Dorotę Pomykałę, Piotra Adamczyka, Krzysztofa Stroińskiego, Małgorzatę Buczkowską czy Adama Woronowicza.

Wszystko zaczyna się od psychologicznej terapii ustawień systemowych, podczas której jeden z pacjentów, przeżywający silną depresję, ginie w nocy w dziwnych okolicznościach. Ofiarą jest zamożny, ale bardzo nieszczęśliwy Henryk Talak (Krzysztof Globisz). Nie mógł on od dawna uporać się z samobójczą śmiercią córki.

Zobacz także: 51. Krakowski Festiwal Filmowy: ZDJĘCIA z rozdania nagród

Wśród podejrzanych znajduje się oczywiście troje pozostałych uczestników ustawień oraz sam prowadzący - lekarz Rudzki (Olgierd Łukaszewicz). Śledztwo, które prowadzi komisarz Smolar (Marek Bukowski) oraz prokurator Agata Szacka (Maja Ostaszewska), niespodziewanie zatacza jednak coraz szersze kręgi - pojawiają się m.in.: byli funkcjonariusze SB, archiwa IPN i tajemnice, których chroni układ polityczno-przestępczy. Smolar i Szacka stają naprzeciwko wyjątkowo bezwzględnego i niebezpiecznego przestępcy-biznesmena Witolda (świetny Andrzej Seweryn) i jego nieco psychopatycznego współpracownika Igora (rewelacyjny Krzysztof Pieczyński).

Jak to w kryminałach bywa, pojawia się motyw miłosny. Pomiędzy panią prokurator a komisarzem iskrzy od samego początku - studiowali razem i byli parą na pierwszym roku, później jednak ich drogi się rozeszły. O ile jednak historia kryminalna rozwija się w sposób trudny do przewidzenia, nawet na końcu pozostawiając widza z cząstką nierozwiązanej tajemnicy, to wątek romansu dwojga głównych bohaterów zdecydowanie się Bromskiemu nie udał - potraktowany został bowiem absolutnie stereotypowo.

Akcja "Uwikłania" rozgrywa się w Krakowie i trzeba przyznać, że samo miasto stało się niemal kolejnym bohaterem tego filmu. A wszystko to za sprawą oryginalnych zdjęć Marcina Koszałki (wybitnego operatora filmowego i autora dokumentów), który pokazał Kraków z wielu perspektyw, łącząc rozmach - tak dobrze widoczny w szerokich panoramach nadwiślańskich pejzaży, z bardziej estetycznym, aczkolwiek dyskretnym, ujęciem zarówno architektury, jak i wnętrz zadymionych i ciasnych knajp.

W filmie widzowie będą mogli zobaczyć m.in. zamek w Przegorzałach, Rynek, Mały Rynek, hotel Forum, Operę Krakowską, plac Szczepański oraz Planty. Ciekawym pomysłem było to, by tętniący życiem słoneczny Kraków pokazać jako tło dla zbrodni. Spokojna codzienność rozświetlonego miasta - tak przekonująco sfilmowana przez Koszałkę - stanowi wyłącznie iluzję, która odwracać ma uwagę od mrocznych tajemnic, świata przestępstw, podejrzanych interesów.

Warto też podkreślić, że film Bromskiego powstał w koprodukcji z Krakowskim Biurem Festiwalowym, a także uzyskał wsparcie Krakowskiej Komisji Filmowej oraz finansową pomoc Regionalnego Funduszu Filmowego w Krakowie. Kryminał z Krakowem w tle arcydziełem na pewno nie jest, ale solidnym filmem z kilkoma lepszymi momentami.

Uwaga! Nowy konkurs! Odpowiedz na pytanie i wygraj bilet do kina ARS

Chcesz iść za darmo do Parku Wodnego w Krakowie? **Rozdajemy bilety**

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rh-

Tarasik i widoczek niemal identyczny ja w Vinci Machulskiego.

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Filmowy kryminał z Krakowem w tle

s
simon

Oglądałem ten film w poniedziałek na pokazie w Kijowie. Zachwyty mocno przesadzone. Scenariusz oczywisty, łopatologiczny i taki też jest film: wszystko wiadomo, nie ma zaskoczeń, nuda i dłużyzna. Dla kryminału to zabóstwo:). Aktorzy pierwszoplanowi grają jak holenderskie drewniaki, film ratują wybitni drugoplanowi (Seweryn, Pieczyński). A zdjęcia Krakowa? Głównym bohaterem jest nie tyle Kraków, co trwający w czasie zdjęć remont płyty Rynku: naprawdę nie dało się tego wyciąć?!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3