
Ford Bronco 2.7 V6 EcoBoost Bi-Turbo 335 KM. Test, wrażenia z jazdy, dane techniczne, ceny i konkurencja
Ten samochód może być nieco absurdalny, przerysowany, krzykliwy i kosztowny, ale nie będę oszukiwał – bardzo mi się podoba! Dotąd moim ulubieńcem był Ford Ranger Raptor, ale gdybym mógł, to na pewno wybrałbym Bronco Badlands + przyczepę pełną niepotrzebnych, ale świetnych dodatków. Nie ma znaczenia, że w większości sytuacji jeździłbym nim tylko po zakupy czy po dziecko do przedszkola, bo czasami wybrałbym się w dzikie tereny, gdzie bawiłbym się jak nigdy! Jeśli kogoś stać, polecam z czystym sercem!

Ford Bronco 2.7 V6 EcoBoost Bi-Turbo 335 KM. Test, wrażenia z jazdy, dane techniczne, ceny i konkurencja
Ten samochód może być nieco absurdalny, przerysowany, krzykliwy i kosztowny, ale nie będę oszukiwał – bardzo mi się podoba! Dotąd moim ulubieńcem był Ford Ranger Raptor, ale gdybym mógł, to na pewno wybrałbym Bronco Badlands + przyczepę pełną niepotrzebnych, ale świetnych dodatków. Nie ma znaczenia, że w większości sytuacji jeździłbym nim tylko po zakupy czy po dziecko do przedszkola, bo czasami wybrałbym się w dzikie tereny, gdzie bawiłbym się jak nigdy! Jeśli kogoś stać, polecam z czystym sercem!

Ford Bronco 2.7 V6 EcoBoost Bi-Turbo 335 KM. Test, wrażenia z jazdy, dane techniczne, ceny i konkurencja
Ten samochód może być nieco absurdalny, przerysowany, krzykliwy i kosztowny, ale nie będę oszukiwał – bardzo mi się podoba! Dotąd moim ulubieńcem był Ford Ranger Raptor, ale gdybym mógł, to na pewno wybrałbym Bronco Badlands + przyczepę pełną niepotrzebnych, ale świetnych dodatków. Nie ma znaczenia, że w większości sytuacji jeździłbym nim tylko po zakupy czy po dziecko do przedszkola, bo czasami wybrałbym się w dzikie tereny, gdzie bawiłbym się jak nigdy! Jeśli kogoś stać, polecam z czystym sercem!

Ford Bronco 2.7 V6 EcoBoost Bi-Turbo 335 KM. Test, wrażenia z jazdy, dane techniczne, ceny i konkurencja
Ten samochód może być nieco absurdalny, przerysowany, krzykliwy i kosztowny, ale nie będę oszukiwał – bardzo mi się podoba! Dotąd moim ulubieńcem był Ford Ranger Raptor, ale gdybym mógł, to na pewno wybrałbym Bronco Badlands + przyczepę pełną niepotrzebnych, ale świetnych dodatków. Nie ma znaczenia, że w większości sytuacji jeździłbym nim tylko po zakupy czy po dziecko do przedszkola, bo czasami wybrałbym się w dzikie tereny, gdzie bawiłbym się jak nigdy! Jeśli kogoś stać, polecam z czystym sercem!