https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Gm. Chełmiec: Dąbrowianie chcą autobusów, wójt woli taksówkę

Izabela Frączek
Od stycznia z tego przystanku nie korzysta żaden przewoźnik
Od stycznia z tego przystanku nie korzysta żaden przewoźnik Arkadiusz Arendowski
- Jesteśmy traktowani jak obywatele drugiej kategorii, na co nie będziemy się godzić - oburza się jedna z mieszkanek (nazwisko do wiadomości redakcji) wsi Dąbrowa w gminie Chełmiec. - Firma, której bus do tej pory do nas jeździł i zabierał ludzi z przystanku pod szpitalem, zlikwidowała połączenie. Jeżeli gmina nam nie pomoże, będziemy protestować.

Mieszkańcy załatwiają już formalności w związku z planowaną blokadą drogi krajowej w Wielogłowach.
Problemy komunikacyjne Dąbrowy trwają od powodzi w lecie 2010 r., kiedy to uaktywnione przez żywioł osuwisko zerwało odcinek drogi wojewódzkiej nr 975 w Woli Kurowskiej (trasa Nowy Sącz - Gródek nad Dunajcem). We wrześniu tamtego roku w kilka dni odbudowano zerwaną jezdnię z inicjatywy wójta Chełmca Bernarda Stawiarskiego. Formalnie jednak droga do tej pory jest zamknięta dla ruchu. Nie kursują tamtędy ani prywatni przewoźnicy, ani komunikacja publiczna, w przeciwieństwie do właścicieli innych pojazdów, którzy robią to na własną odpowiedzialność.

Mieszkańcy Dąbrowy do końca minionego roku korzystali z połączeń prywatnego przewoźnika - firmy MARPOL, której busy zabierały ich z przystanku pod oddziałem zakaźnym nowosądeckiego Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie (w ramach kursu Nowy Sącz - Klimkówka).

- Zlikwidowaliśmy dodatkowy przystanek w Dąbrowie, bo zabieraliśmy z niego coraz mniej ludzi i nadkładanie drogi przestało się opłacać - wyjaśnia Robert Małek, właściciel firmy MARPOL.

Wójt Stawiarski zauważa, że przystanek pod szpitalem od następnego we wsi Wielogłowy dzieli zaledwie około pół kilometra. - Nie jest to przecież duża odległość. Mieszkańcy na przykład Woli Kurowskiej mają do autobusu trzy kilometry - argumentuje Stawiarski.

I dodaje, że gmina nie przywróci na swoim terenie kursów autobusów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Nowym Sączu, z których zrezygnowała w 2008 roku. - Nie będziemy dopłacać do sądeckiego MPK, bo nie wszyscy ludzie korzystają z autobusu. Wolałbym raczej posłać mieszkańcom taksówkę - kwituje wójt.

Wybieramy najpiękniejszą sportsmenkę Małopolski! Weź udział w plebiscycie!

"Super pies, super kot"! Zobacz zwierzaki zgłoszone w plebiscycie i oddaj głos!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

z
zenon
wojt wojtem ale tez radni obiecywali wiele w tej sprawie ale odkad zagrzali sobie siedzenia nic juz nie robia!!kazdy pod siebie!!!
Z
Zal
Do busów nie wejdą matki z dziećmi z wózkami, jak te matki mają sie dostać do lekarza czy na zakupy. To pokazuje nieudolność wójta!!! Czas najwyższy żeby ktoś nowy został wójtem i zrobił porządek! Dlaczego ma ktoś chodzić na skrzyżowanie do busu taki kawał, nie wszyscy maja samochody, pomyślmy o młodych matkach, starszych ludziach
o
oLAbOga
Co za wójt!! Żal takiego człowieka!! ILE DZIECI TAM MIESZKA I CO MROZY SĄ TO MAJĄ 3 KM IŚĆ NA SKRZYŻOWANIE?? CZŁOWIEKU DAJ NA TAKSÓWKE KAŻEDMU MIESZKAŃCOWI !!!! WSTYD!! LUDZIE ZBIERAJCIE PODPISY I DZIAŁAJMY !!!!!
w
wokal
No to się wójt pokazał. W swoim Kurierze wypisuje, że nie widzi przeszkód, aby MPK powróciło do Gminy, a tu co. Jeździjście sobie dalej starymi, brudnymi , smierdzącymi i psującymi się busami, poniżej godności ludzkiej. Starsze osoby i matki z dizećmi w wózkach muszą zapomnieć o autobusach. Korki też na moście nie zmaleją. Nasz Wójt to "samochwała". Zróbmy wreszcie jakiś porządek, przecież to on jest dla mieszkańców, a nie mieszkańcy dla niego.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska