HUTNIK - STAL RZESZÓW: O CO GRAJĄ?
Hutnik trafień ma 18, a za sobą zwycięstwa z czołowymi drużynami - Motorem Lublin (5:3) i KSZO Ostrowiec Św. (1:0, w doliczonym czasie gry). To przed tymi spotkaniami trener nowohuckiego beniaminka Leszek Janiczak stwierdził, że zaczyna się cykl meczów, który będzie dla jego ekipy prawdziwym egzaminem. I na razie Hutnik zdaje go świetnie. - Tak, ale dopiero jesteśmy w połowie tej serii. Teraz mecz ze Stalą, a za tydzień wyjazdowa potyczka Chełmianką. To zespoły, które w tabeli zajmują drugie i trzecie miejsce - przypomina szkoleniowiec.
Stal uchodzi, obok Motoru, za najpoważniejszego kandydata do awansu. Podobnie jak drużyna lubelska, ma w składzie m.in. bardzo doświadczonych zawodników z długim ekstraklasowym stażem - Dariusza Jareckiego i Sławomira Szeligę (choć ten drugi, były gracz Cracovii, zszedł już do roli zmiennika), są inni piłkarze mający za sobą występy na poziomie znacznie wyższym niż III liga.
- Tak, to jest drużyna doświadczona, ograna. Jestem też przekonany, że rzeszowianie będą mocno zmotywowani, bo za bardzo nie mogą sobie pozwolić na porażkę, skoro mają zadanie awansować - mówi Janiczak. Dodaje: - My podchodzimy do sprawy bardziej spokojnie, my takich celów na ten sezon nie zakładaliśmy. Ja nie będę wywierał żadnej presji na zespół, my mamy po prostu grać swoją piłkę, grać najlepiej jak potrafimy. A niewykluczone, że wyjdzie nam taki mecz jak z Motorem, uważam, że i tym razem stać nas na zwycięstwo. Jednak na pewno to mecz ważniejszy dla Stali niż dla nas.
HUTNIK - MOTOR LUBLIN. TAK BYŁO NA TRYBUNACH [ZDJĘCIA KIBICÓW]
Od ostatniej konfrontacji obu drużyn minęło 10 lat. Kiedy zmierzyły się w czerwcu 2008 roku, Hutnik wygrał 4:0, a dwa gole zdobył dla niego obecny kapitan Krzysztof Świątek. Co ciekawe, opaskę w Stali dzierży obecnie inny uczestnik tamtego spotkania - Wojciech Reiman.
Rzeszowianie tydzień temu ograli 3:0 Czarnych Połaniec. Hutnikom po weekendzie trafił się jeszcze mecz w okręgowym Pucharze Polski - w środę pokonali 2:0 IV-ligową Słomniczankę. - Niektórym zawodnikom, jak Gawęckiemu, w ogóle dałem odpocząć. Sobala i Świątek zagrali po pół godziny - wylicza trener. - W podstawowym składzie najstarszy Kotwica miał 24 lata, było siedmiu młodzieżowców.
A czy przed spotkaniem ze Stalą Janiczak ma jakieś znaki zapytania przy zestawieniu jedenastki? - Kurek dał bardzo dobrą zmianę w Ostrowcu. W pucharowym meczu zagrał połowę, tak samo jak Marszalik. Zagrali na podobnym poziomie, no i tutaj, jeśli chodzi o bok pomocy, mam jakiś dylemat - przyznaje szkoleniowiec Hutnika.
HUTNIK - STAL RZESZÓW: KIBICE
Na mecz do Krakowa wybiera się 300 kibiców Stali - w takiej liczbie wypełnią sektor dla gości.
Follow https://twitter.com/sportmalopolskaDZIEJE SIĘ W SPORCIE - KONIECZNIE SPRAWDŹ: