Kraków. Remont torowiska na ul. Wielickiej. Wpadka wykonawcy i dezinformacja pasażerów

Piotr Rąpalski
Andrzej Wiśniewski
Dopiero dziś przywrócony zostanie ruch tramwajowy na ulicy Wielickiej. A miało się to stać już w minioną sobotę. Wykonawca inwestycji, jak podają urzędnicy, nie uniknął jednak opóźnienia. To już drugi raz kiedy tam sama firma zalicza wpadkę, która wydłuża utrudnienia dla pasażerów w mieście.

Wykonawca miał wymienić płyty na przejeździe przez torowisko w rejonie przystanku "Kabel" i skrzyżowania ul. Wielickiej i Malborskiej. Prace miały zakończyć się do wczesnego ranka 25 lipca (sobota), a tramwaje ruszyć z pierwszymi kursami. Tak zakładali urzędnicy, ale wykonawca zaliczył poślizg.

- Tym razem miał problem z terenem, geologią, co wydłużyło czas pracy - mówi Michał Pyclik, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Możliwe było jednak puszczenie tramwajów w niedzielę, ale urzędnicy zaplanowali na miniony weekend jeszcze inny remont torów na ul. Dietla. - Oba powodowały różne zmiany rozkładów jazdy. Nie chcieliśmy już mieszać pasażerom i postanowiliśmy ruch na Wielickiej przywrócić od poniedziałku - tłumaczy Pyclik.

Dodaje jednak, że wykonawca na Wielickiej spóźnił się jeszcze bardziej z pracami towarzyszącymi wymianie szyn. - Dlatego naliczymy mu kary, bo nie zmieścił się w terminie umowy - mówi Pyclik, choć wcześniej zapowiadał, że urzędnicy lepiej przypilnują firmę po jej pierwszej wpadce.

A chodzi tu o remont torów na ulicy Pawiej, od wylotu tunelu pod Dworcem Głównym aż do pętli Dworca Towarowego. (wcześniej pisaliśmy niejasno, że chodzi o remont w tunelu).

Remont miał zakończyć się 11 lipca (sobota). ZIKiT poinformował, że od poniedziałku (13 lipca) tramwaje znów pojadą tunelem, ale równocześnie rozpoczną się natomiast prace na ulicy Dunajewskiego. Jednak ZIKiT dopiero w niedzielę 12 lipca mógł poinformować, że tak się nie stanie, bo prace na Pawiej nie zakończą się w terminie. Urzędnicy nie chceli powodować utrudnień w dwóch miejscach naraz.

- Jeszcze w sobotę rano otrzymywaliśmy zapewnienia, że roboty dobiegają końca. Dopiero w niedzielę robotnicy przyznali, że nie zdążą z przymocowaniem nowych szyn - tłumaczył wtedy Michał Pyclik. A pasażerowie zostali zdezorientowani zmieniającymi się komunikatami o modyfikacji rozkładów jazdy.

Firma na swojej stronie internetowej tłumaczy się tym, że miała problem z materiałami, część placu budowy została jej zbyt późno przekazana, a dodatkowo musiała pracować w trudnych warunkach: wysokie temperatury i gwałtowna burza.
ZIKIT argumentów jednak nie uznaje i zapowiada naliczenie kar wykonawcy.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bibi

wszystko po to by wytłumaczyć powrót Jana zwanego Te!

G
Gość

no wpadka czysto matematyczna. Już poprawione i dziękujemy za uwgę :)

d
dr Wiktor Wektor

no popatrzcie...Pyclik miał problemy z geologia na głębokości 1m :) Pewnie nagle góry zaczęły się wypiętrzać .... :)

s
sds

nie manipulujcie bo piszecie tak, że firma spóźniłą się tydzień z pracami - "Dopiero dziś przywrócony zostanie ruch tramwajowy na ulicy Wielickiej. A miało się to stać już w minioną sobotę" czyli wynika że obsuwy mieli tydzień, a tak nie jest, bo spóźnili się 2 dni. Nie neguje oczywiście spóźnienia, bo jest to skandal, ktory nie zdarza sie pierwszy raz w odniesieniu do tej firmy, ale należy uczciwie napisać jak było.

N
NoNIE

Kolejny popis urzędniczych ignorantów, którzy nie pilnują niczego i nigdzie a robotnicy robią co chcą - piach zamiast cementu, g**wno zamiast asfaltu ubijane zresztą butem a termin zdaje się jest po to, aby go niedochowywać...

m
midu

Mieszkam w okolicy Kabla. Takiego czegoś co tam się działo już dawno nie widziałem. Kompletny brak nadzoru ze strony ZIKT. Brak wyznaczonych dojść w rejon ulicy Braterskiej. Ludzie przemykający przez plac budowy między pracującymi maszynami. Nie zdziwię się jeśli za chwilę znowu będzie wyłączenie i naprawa gwarancyjna. Technologia osadzania studzienek bezcenna. Ten remont to jedna wielka prowizorka. Bez żadnego planu. Nie chce mi się wierzyć , że ktoś z ZIKIT się tam pojawił , bo to jest niewyobrażalne, żeby zablokować jedyne dojście do osiedla(w piątek była taka sytuacja) i nie wyznaczyć dojść zastępczych.A Pana redaktora proszę o zgłębienie u Pana Pyclika cóż to zmiany geologiczne zaszły w ostatnim czasie w tym rejonie, że tak wpłynęły wymianę podbudowy na gł 1 m .....

G
GruboMieszczanin Krakowski

Hmm... miało być: Gazeta Krakowska...
Ech te wpadki...

G
GruboMieszczanin Krakowski

"Firma na swojej stronie internetowej tłumaczy się tym, że miała problem z materiałami, część placu budowy została jej zbyt późno przekazana, a dodatkowo musiała pracować w trudnych warunkach: wysokie temperatury i gwałtowna burza." :-P

G
GruboMieszczanin Krakowski

"Remont miał zakończyć się 11 lipca (sobota). ZIKiT poinformował, że od poniedziałku (13 lipca) tramwaje znów pojadą tunelem, ale równocześnie rozpoczną się natomiast prace na ulicy Dunajewskiego. Jednak ZIKiT dopiero w niedzielę 14 lipca mógł poinformować, że tak się nie stanie, bo prace na Pawiej nie zakończą się w terminie."
11.07 sobota, 13.07 poniedziałek, 14.07 niedziela o_O :-o - Nie wiem kto ma problem z czasem, ale jeśli to ZIKiT, to nie jest to dziwne, gorzej jeśłi serwis LoveKrakow.pl....

Dodaj ogłoszenie