Małopolski Wyścig Górski. Michal Schlegel przypomniał się polskim kibicom

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Podium 59. MWG: od lewej: Paweł Cieślik (2. miejsce), Michal Schlegel (1. miejsce), Anatolij Budiak (3. miejsce) Tomasz Markowski/MWG
59. Małopolski Wyścig Górski przeszedł do historii. Zgodnie z oczekiwaniami rozstrzygnął się na ostatnim podjeździe, pod Przehybę. Triumfatorem po czterech dniach rywalizacji został Czech Michal Schlegel.

Tego wyścigu nie wygrywa nigdy przypadkowy kolarz, ale bardzo mocny góral. Bo na 400-kilometrowej trasie, jaką zawodnicy mieli do pokonania przez trzy dni (plus czwartkowa „czasówka”) było ponad 6500 m przewyższenia. Było gdzie stracić, ale też i zyskać sekundy. Ale i tak wszystko rozstrzygnął ostatni podjazd.

Kolarze mieli w niedzielę ostatni, trzeci etap. „Królewski”, z podjazdem na Przehybę, szczyt Beskidu Sądeckiego o wysokości 1173 m n. p. m. Finałowy podjazd liczył 10 km. Wąską asfaltową drogą w lesie trzeba było pokonać blisko 800 m różnicy poziomów (średnie nachylenie 7,4 procent).

Po „czasówce” i dwóch etapach w najlepszym położeniu był Schlegel z grupy Elkov-Kasper, który w klasyfikacji generalnej wyprzedzał Polaków – Pawła Cieślika z Vostera o 16 i Adama Stachowiaka z HRE Mazowsze Serce Polski o 17 s. To bardzo dobrzy górale, którzy mieli ochotę na zdetronizowanie Czecha. Ten z kolei chciał powtórzyć ubiegłoroczne osiągnięcie swojego rodaka Vojtecha Repy i zdobyć na własność koszulkę lidera.

I udało mu się! Schlegel to znany w Polsce kolarz. 26-latek w latach 2017 – 2018 przywdziewał koszulkę CCC Sprandi Polkowice. W 2017 r. startował w Giro d’Italia, kończąc go na 45. miejscu. Triumf w MWG to jego najlepsze osiągnięcie w karierze.

Zgodnie z oczekiwaniami, zanim doszło do finałowej wspinaczki, próbowali swych sił „harcownicy”. Grupka kolarzy uciekała, 12 zawodników miało blisko 1,5-minutową przewagę nad peletonem. Ale to było zbyt mało, by myśleć o powodzeniu. Grupie ta akcja była na rękę, zwłaszcza teamowi lidera, bo nie trzeba było gonić najgroźniejszych konkurentów. Zanim zaczął się finałowy podjazd ucieczka została skasowana. Na trzy kilometry przed metą zaatakował Ukrainiec Anatolij Budiak, ten, który wygrał prolog w Krakowie, też pod górę. Lider i wicelider byli 20 s za nim na kilometr przed metą. Ukrainiec wytrzymał tempo do końca i pierwszy minął linie mety. Liderujący Schlegel nie stracił jednak za wiele i utrzymał prowadzenie w wyścigu. Był pierwszy na górze Chełm (w piątek) i to wystarczyło, by triumfował w MWG.

II etap, Niepołomice - Nowy Targ (145 km): 1. Patryk Stosz (Voster ATS Tema) 3:22.22 godz., 2. Maurice Ballerstedt (Niemcy, Jumbo Visma Development), 3. Frederik Jensen (Dania, BHS) - wszyscy ten sam czas.
III etap, Jabłonka – Przehyba (123 km): 1. Anatolij Budiak (Ukraina) 3:05.40, 2. Paweł Cieślik (Voster), 3. Michal Schlegel (Czechy, Elkov-Kasper) obaj 27 s straty, 4. Johannes Staune-Mittet (Norwegia, Jumbo Visma Development) 1.11 min, 5. Lars Quaedvlieg (Norwegia, Global Cycling) 55, 6. Jakub Otruba (Czechy, Elkov-Kasper) 1.22.
Klasyfikacja generalna: 1. Schlegel 9:47.21 2. Cieślik 14, 3. Budiak 15, 4. Staune-Mittet 1.05, 5. Adam Stachowiak (HRE Mazowsze Serce Polski) 1.16, 6. Quaedvlieg 1.20.

EURO 2020: Kiedy zagramy, jeśli awansujemy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie