Nerwowy początek maratonu egzaminów w szkołach

Marcin BanasikIwona KrzywdaZaktualizowano 
Pierwszego dnia gimnazjaliści zmierzyli się z zadaniami z języka polskiego, wiedzy o społeczeństwie i historii Andrzej Banas / Polska Press
W wielu regionalnych placówkach do ostatniej chwili trwały poszukiwania pedagogów potrzebnych do zastąpienia strajkujących nauczycieli. Ostatecznie testy udało się jednak zorganizować zgodnie z planem.

W budynku krakowskiego Gimnazjum nr 49 na osiedlu Słonecznym wczoraj przed południem panowała głucha cisza. Powodem nie był jednak brak uczniów. – Wszyscy trzecioklasiści piszą egzamin na korytarzu, bo nie udało się zebrać takiej liczby nauczycieli, aby można było egzaminować w grupach, w salach lekcyjnych – wyjaśniała nam Ewa Donhöffner, dyrektor Gimnazjum nr 49.

Podczas środowego testu komisja w jej placówce składała się z trzech nauczycieli gimnazjum i trójki pedagogów delegowanych z innych szkół. Uczniów pilnowali m.in. ksiądz i siostra zakonna ze Szkoły Podstawowej nr 88 oraz psycholog ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego Marcina Gortata.
– Nie wiadomo, co będzie w piątek, kiedy do egzaminów językowych potrzebnych będzie około 20 nauczycieli – przyznała dyrektor Donhöffner.

W krakowskim Gimnazjum nr 49 na osiedlu Willowym egzamin udało się przeprowadzić zgodnie z planem, w salach lekcyjnych. W komisjach nadzorujących zasiedli nauczyciele ze Szkoły Podstawowej nr 37. – My nie strajkujemy, więc delegowaliśmy 30 proc. składu nauczycielskiego do pomocy przy testach. Trochę zaburzyło to naszą pracę, ale nauczyciele zgodzili się pomóc, więc musimy dostosować się do trudnych warunków – mówi Barbara Wikiera, dyrektor „37”.

Gorączkowe zmagania z zadaniem skompletowania składów zespołów pedagogów potrzebnych do przeprowadzenia egzaminów do ostatniej chwili trwały w wielu krakowskich placówkach. W efekcie część gimnazjalistów jeszcze we wtorek wieczorem nie była pewna, czy w ogóle będzie mieć szansę wykazania się swoją wiedzą.

– Jak rozdawałam arkusze z zadaniami, to niektórzy byli tak zestresowani, że żegnali się, zanim przystąpili do pracy – opowiada jedna z krakowskich nauczycielek.

Po egzaminie było już jednak mniej nerwowo. – Dla mnie zadania były banalne, będę płakał, jeśli nie uzyskam maksymalnej liczby punktów – oceniał Piotr Koleszka z klasy III B w Gimnazjum nr 49 na os. Słonecznym, którego spotkaliśmy tuż po zakończeniu sprawdzianu.

Księża i emeryci w komisjach nadzorujących
Łącznie w stolicy małopolski z zadaniami z wiedzy o społeczeństwie, historii i języka polskiego zmierzyli się wczoraj uczniowie z 64 różnych placówek. – Nie mamy informacji o tym, aby gdzieś wystąpiły problemy organizacyjne – mówi Ewa Całus, dyrektor Wydziału Edukacji w krakowskim magistracie.

Trwający strajk nauczycieli nie przeszkodził również w przeprowadzeniu egzaminów w innych częściach naszego regionu. Problemu z zapewnieniem opieki zdającym nie miał dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1 im. Jana Pawła II w Wieprzu (pow. wa­do­wicki). Jego pracownicy w związku z testami postanowili bowiem wrócić do pracy. – W porozumieniu z komitetem strajkowym i nauczycielami strajk został w naszej szkole odwołany na czas trwania egzaminów gimnazjalnych i egzaminów dla klas ósmych. Odbędą się one zgodnie z harmonogramem – informuje Kazimierz Fąferko, dyrektor ZSP.

W Zakopanem najwięcej uczniów przystąpiło do testu w Gimnazjum nr 1. Piotr Kopeć, dyrektor tej placówki do pracy w zespołach nadzorujących zaangażował m.in. księży katechetów. W Tarnowie egzamin napisało 956 uczniów. W dwóch szkołach do pilnowania zdającej młodzieży trzeba było włączyć emerytowanych nauczycieli i ochotników z wykształceniem pedagogicznym. Po ich pomoc sięgnęły również niektóre placówki w Nowym Sączu. – Otrzymaliśmy mnóstwo pozytywnych sygnałów od różnych osób, które same zgłaszały się bądź do Wydziału Edukacji Urzędu Miasta, bądź do delegatury kuratorium oświaty i oferowały, że mogą pełnić funkcję członków komisji – mówi Magdalena Majka, zastępca prezydenta Nowego Sącza.

Z wyliczeń małopolskiego kuratorium oświaty wynika, że łącznie szkoły z całego regionu w pierwszym dniu egzaminów skorzystały z pomocy ok. stu osób zrekrutowanych do pracy w komisjach nadzorujących. Ich baza, licząca już ponad 500 ochotników, ma ułatwić dyrektorom placówek organizację także kolejnych testów. Dla placówek to bowiem nie koniec zmagań z karkołomnym zadaniem szukania pedagogów gotowych do zastąpienia tych strajkujących. Dodatkowe komisje będą potrzebne m.in. w piątek przy okazji testów z języków, które trzeba przeprowadzić w mniejszych grupach. Z kolei w poniedziałek startują egzaminy ósmoklasistów. W naszym województwie podejdzie do nich jeszcze więcej osób niż do tych gimnazjalnych. – W gimnazjach daliśmy radę obsadzić komisje swoimi nauczycielami, jak będzie w szkołach podstawowych nie wiem. Mam nadzieję, że „ogarniemy” wszystko, choć każdy dzień przynosi niespodzianki – mówi Barbara Rokowska, dyrektor Zarządu Szkół i Przedszkoli Miejskich w Oświęcimiu. Podobne obawy zgłosiło już także ok. 90 dyrektorów krakowskich podstawówek.

Zatrudnienie osób spoza szkół do prac zespołów nadzorujących przebieg tegorocznych egzaminów umożliwiło specjalne rozporządzenie minister edukacji Anny Zalewskiej, przygotowane właśnie na wypadek zapowiadanej przez Związek Nauczycielstwa Polskiego akcji strajkowej. Zgodnie z nim w komisjach mogą zasiąść wszystkie chętne osoby, które posiadają kwalifikacje pedagogiczne. Zdaniem związkowców takie rozwiązanie budzi poważne wątpliwości prawne, bo uczniów podczas testów powinni pilnować jedynie czynni nauczyciele. – A nauczyciel to osoba, która ma stosunek pracy ze szkołą. Ktoś powinien się temu wreszcie przyjrzeć – zaapelował wczoraj wice­szef ZNP Krzysztof Baczyński. Podkreślił, że podobne stanowisko w sprawie przedstawił Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. – Pan premier zlekceważył ten problem. Według tego co napisał RPO można podważyć egzamin – wskazał.

Protestujący nauczyciele zapewniają, że nie zamierzają kończyć swojego strajku, dopóki rząd nie przychyli się do ich postulatów. Z szacunków Związku Nauczycielstwa Polskiego wynika, że w całym regionie strajkuje nawet 25 tys. pedagogów. W wiele placówkach zamiast lekcji odbywają się wyłącznie zajęcia opiekuńcze, a część jednostek od poniedziałku jest zamknięta dla uczniów. Tylko w Krakowie wczoraj nieczynne były 143 szkoły i przedszkola. Dziś żadne zajęcia nie będą odbywać się w co najmniej 128 różnych placówkach.

Emocjonalny list do Pierwszej Damy
Lekcje zawieszono m.in. w krakowskim II LO im. Króla Jana IIISobieskiego, gdzie do niedawna języka niemieckiego uczyła Agata Duda. Wczoraj do naszej redakcji dotarł emocjonalny list strajkujących tam nauczycieli skierowany do Pierwszej Damy.

„Przez długi czas mogłaś liczyć na nasze wsparcie. Cieszyliśmy się Twoim sukcesem, a nawet byliśmy dumni, że mogliśmy z Tobą pracować. Tym większe jest nasze rozgoryczenie Twoim brakiem solidaryzmu ze środowiskiem nauczycielskim, z którego się wywodzisz i do którego tak często deklarujesz swoje przywiązanie.” – napisali pedagodzy.

Dyrektor IILO Marek Stępski o liście dowiedział się od nas. – Jestem zaskoczony i zbulwersowany postawą nauczycieli. Przecież Pierwsza Dama mocno angażuje się w sprawy nauczycieli. Jest obecna przy rozmowach dotyczących protestu i z pewnością stoi po stronie nauczycieli – komentuje dyrektor Stępski.

Współpraca: PM, MON, BST, WIN, TB, ŁB

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

W Małopolsce strajkuje 91 procent szkół. Strajkujący mają poparcie pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego

Źródło: TVN24/x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Nerwowy początek maratonu egzaminów w szkołach - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3