Nowy Targ: O krok od powtórki sprzed 7 lat?

Tomasz Mateusiak
Jaroslaw Jakubczak/Polskapresse
Stolicy Podhala znów groził wybuch. I to niecałe siedem lat po tragedii, w której na ul. Waksmundzkiej w Nowym Targu wybuchł gaz.

Chwile grozy przeżyli w poniedziałek mieszkańcy Nowego Targu mający swoje domy wzdłuż ulicy Waksmundzkiej. W godzinach popołudniowych liczni mieszkańcy zaczęli zgłaszać pogotowiu gazowemu, że na ulicy wyraźnie czuć zapach ulatniającego się gazu.

- Na miejsce natychmiast zostało wezwane nasze pogotowie - mówi dyspozytor centrali małopolskiego oddziału firmy Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). - Pomiary pokazały, że gaz rzeczywiście się ulatnia. Uznaliśmy, że ewakuujemy okolicznych mieszkańców.

Swoje domy musiało opuścić ok. 300 osób. Gdy teren został oczyszczony z ludzi, pogotowie gazowe wraz ze strażakami rozpoczęło poszukiwanie wycieku gazu. Rozkopano część ulicy. Ostatecznie około godziny 22 udało się znaleźć dziurę w gazociągu. Został on załatany a ludzie powoli mogli wrócić do domów.

Warto przypomnieć, że w grudniu 2008 roku na ul. Waksmundzkiej też ulatniał się gaz. Wówczas gazociąg naruszyła koparka. Doszło do wybuchu w jednej z kamienic. Wtedy zginęły dwie osoby.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie