Orlen Liga siatkarek. Muszynianki grają z drużyną z Rzeszowa

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Zespoły z Muszyny i Rzeszowa grały ze sobą w sparingach przed sezonem
Zespoły z Muszyny i Rzeszowa grały ze sobą w sparingach przed sezonem Krzysztof Łokaj
W piątek siatkarki Polskiego Cukru Muszynianki Enei po raz trzeci wybiegną na parkiet walczyć o ligowe punkty. Znów zagrają u siebie, a rywalem jest Developres Rzeszów. Początek spotkania o godz. 20.15.

Dwa wcześniejsze mecze muszynianki kończyły zwycięsko (3:1 z Pałacem Bydgoszcz i 3:2 z Legionovią), ale teraz poziom trudności znacząco wzrasta. Rzeszowianki zaliczane są do grona ekip, które mają walczyć o wysokie cele. Z tym, że jedną wpadkę już zanotowały, ulegając przed tygodniem u siebie Budowlanym Łódź.

- Developres to zespół, który kadrowo ma taki potencjał, że powinien się bić o miejsca w czubie tabeli. Jednak, jak każda drużyna, ma swoje mankamenty. Rolą nas, trenerów, jest je wskazać, a rolą zawodniczek - wykonać na parkiecie założenia - mówi Bogdan Serwiński, trener zespołu z Muszyny.

Obie drużyny znają się dość dobrze, bo w okresie przygotowawczym zmierzyły się wielokrotnie. Do wielkiej przyjaźni jednak daleko. Mająca problemy kadrowe ekipa z Muszyny - na dłuższy czas wykluczone z gry są przyjmująca Anna Grejman i środkowa Małgorzata Lis - chciała właśnie z Rzeszowa pozyskać zastępstwo za tę drugą, ale nic z tego nie wyszło. Developres nie puścił bowiem na wypożyczenie swoje środkowej numer 4, Karoliny Szymańskiej, która dotychczas nie grała w lidze.

- Pozyskanie teraz dobrej siatkarki nie jest łatwą sprawą. Koncentrowaliśmy się na polskim rynku, ale tu możliwości już się kończą. Wygląda na to, że musimy sięgnąć po zagraniczną zawodniczkę, liczę, że do końca przyszłego tygodnia uda się uzupełnić skład - mówi Serwiński.

Dodaje, że takie rozwiązanie to następny kłopot. - Na pewno klub musi przygotować się na kolejny dodatkowy wydatek, jeden już ponieśliśmy, zastępując Annę Grejman Mariną Cvetanović. Ponadto, będzie to już czwarta zagraniczna zawodniczka w drużynie, a równocześnie grać mogą tylko trzy. Nie mamy jednak wyjścia, z dwoma środkowymi nie da się rozegrać tak długiego sezonu - mówi trener.

Przebudowa kadry w lecie, w połączeniu z wymuszonymi kontuzjami zmianami, sprawiły, że zespół dopiero szuka swojej jakości. - Trudno mówić o wykrystalizowanym składzie. Drużyna musi hartować się w boju, a patrząc na wyniki, na razie daje to pozytywne skutki. Postaramy się o kolejne zwycięstwo, choć zdajemy sobie sprawę, że nie będzie o nie łatwo - zaznacza Bogdan Serwiński.

W Developresie też są zmiany kadrowe. Klub w środę zakontraktował bułgarską przyjmującą - Mirosławę Paskową, ostatnio występującą w Lewskim Sofia.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie