Podhale. Auto wpadło do potoku. Kierowca prawo jazdy odebrał zaledwie trzy tygodnie temu [ZDJĘCIA]

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Kolejny poważny wypadek na Podhalu. Tym razem w Leśnicy w gm. Bukowina Tatrzańska samochód zjechał ze skarpy i wpadł do potoku. Za kierownicą siedział młody kierowca, który prawo jazdy ma od trzech tygodni. Do wypadku doszło w środę ok. godz. 10.

FLESZ - Ogromny spadek liczby podróży

- 20-letni kierowca z miejscowości Groń najprawdopodobniej z powodu nadmiernej prędkości oraz utraty panowania nad pojazdem po uderzeniu w drzewa podróż zakończył w korycie potoku - informuje asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji. 20-latka z samochodu wydobyli ratownicy. Mężczyzna trafił do szpitala.

Na miejscu pracują policjanci zakopiańskiej drogówki.

- Sprawcą zdarzenia drogowego jest młody kierowca. Ten 20-latek prawo jazdy posiadał zaledwie od trzech tygodni - dodaje policja.

Jesteś świadkiem wypadku? Daj nam znać! Poinformujemy innych Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie