Poprad Muszyna, czwartoligowy dream team walczy o awans

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Grzegorz Baran jeszcze do niedawna występował na pierwszoligowych boiskach. Teraz pomaga Popradowi Muszyna w walce o awans na trzecioligowy poziom
Grzegorz Baran jeszcze do niedawna występował na pierwszoligowych boiskach. Teraz pomaga Popradowi Muszyna w walce o awans na trzecioligowy poziom Fot. Archiwum Sandecji
Kraków ma swój piłkarski dream team w lidze okręgowej, w tym przypadku mowa o Wieczystej, w której występują byli reprezentanci Polski: Sławomir Peszko i Radosław Majewski. Na Sądecczyźnie takim klubem jest ostatnio czwartoligowy Poprad Muszyna. Klub z uzdrowiska ma w swoim składzie szereg nazwisk, rozpoznawalnych nie tylko w regionie, ale w całej piłkarskiej Polsce i myśli o awansie do wyższej klasy rozgrywkowej. Obie drużyny Poprad i Wieczysta, zmierzyły się zresztą ze sobą w marcowym meczu sparingowym. W Krakowie górą była Wieczysta triumfując 3:2.

Dwa najgłośniejsze „nazwiska” w Muszynie to bez wątpienia 38-pomocnik Grzegorz Baran oraz 33-letni napastnik Maciej Korzym. Obywaj zawodnicy mają za sobą występy w Sandecji oraz po ponad 200 spotkań w ekstraklasie. Baran, który jest piłkarzem Popradu od początku tego sezonu, wciąż gra w piłkę na wysokim poziomie. Jesienią został wybrany do najlepszej jedenastki ligi przez jeden z miejscowych portali internetowych. Dość napisać, że zanim przeszedł o trzy szczeble w dół, w poprzedniej kampanii zanotował m.in. dwadzieścia spotkań w Fortuna 1 Lidze, w tym szesnaście w wyjściowym składzie. Trzeba przyznać, że te liczby muszą robić wrażenie. W jego przypadku zdrowie nie było zatem żadną przeszkodą, by kontynuować swoją piłkarską karierę wyżej. Zresztą sam to przyznał.

- Powiem więcej, byłem przygotowany na to, że będę grał również w tym najbliższym sezonie. Nie miałem jakiejś poważnej kontuzji w żadnym z sezonów. Po zakończeniu rozgrywek 2019/2020 pojawiały się jakieś zapytania z innych klubów, ale musiałbym wyjechać z Nowego Sącza. Mam tutaj jednak żonę, syna, którym dobrze w mieście nad Dunajcem. Mają poukładane własne sprawy, znajomych. A że rodzina jest najważniejsza, to czasem trzeba umieć odpuścić – mówił nam w sierpniu ub. roku.

- Chcę się poruszać – dodał na koniec z uśmiechem.

Odnośnie Korzyma, snajper w ostatnim czasie nie błyszczał niestety skutecznością. Popularny „Korzeń” w rundzie jesiennej spędzonej na pierwszoligowych boiskach rozegrał sporo, bo trzynaście meczów (siedem w pierwszym składzie), ale nie potrafił wpisać się w nich na listę strzelców. W przypadku jego decyzji o występach dla Popradu, podobnie jak u Barana, spory wpływ miały względy rodzinne i niewielka odległość od Nowego Sącza. A i strzelecka niemoc została wreszcie przełamana. W kwietniu zawodnik trafił w meczu ćwierćfinału Pucharu Polski na szczeblu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej przeciwko Lubaniowi Maniowy (1:0) dając awans swojej drużynie. Korzym, Baran również, pod koniec kwietnia br. wpisali się też na listę strzelców w ligowej potyczce przeciwko Tarnovii (4:1).

Pomijając wspomniany duet należy też wspomnieć o całym zastępie ludzi do niedawna związanych z Sandecją, a obecnie pracujących na rzecz Popradu. To choćby trener bramkarzy Stanisław Bodziony czy kolejni piłkarze: Kacper Smoleń, Sebastian Szczepański oraz Sebastian Wąchała.

Wiosną ekipa trenera Kubieli wygrała trzy mecze z rzędu: z Rylovią Rylowa 2:0, z Tarnovią Tarnów 4:1 i ostatnio na trudnym terenie w Słopnicach z Sokołem 1:0. W tabeli czwartej ligi grupy małopolskiej wschodniej muszynianie są wiceliderem, o dwa punkty wyprzedza ich Lubań Maniowy, z którym uporali się w Pucharze Polski.

W najbliższej kolejce Poprad na własnym stadionie podejmie Skalnika Kamionka Wielka. Potyczkę zaplanowano na sobotę 8 maja o godzinie 17. Kamionczanie plasują się dopiero na 14. miejscu w ligowym zestawieniu i mają na koncie 20 „oczek” (sześć zwycięstw, dwa remisy i aż dziesięć porażek). Zdecydowanym faworytem tego starcia będzie zatem Poprad. Czy muszynianom uda się wskoczyć na pierwsze miejsce premiowane awansem do baraży o trzecią ligę? W najbliższym czasie wiele się w tej kwestii wyjaśni.

- Nie ukrywam, że w tych czterech ostatnich meczach rundy zasadniczej, którą kończy rywalizacja ze Skalnikiem, planujemy wywalczyć komplet punktów – mówi nam prezes klubu z uzdrowiska Stanisław Sułkowski. - Oczywiście nie lekceważymy Skalnika – szybko dodaje.

W środę Poprad rywalizował w ćwierćfinale Pucharu Polski na szczeblu MZPN z Bruk-Bet II Termalicą Nieciecza. Potyczka zakończyła się już po zamknięciu tego wydania tygodnika.

Poprad notuje świetną serię piętnastu meczów z rzędu bez porażki w lidze. Dodając do tego sześć potyczek bez przegranej w Pucharze Polski mamy już serię wręcz wyborną.

- Nie popadamy w euforię. Pracujemy normalnie. Emocje będą na pewno w grupie mistrzowskiej. Nasi piłkarze dają z siebie wszystko, profesjonalnie podchodzą do swojej pracy. Martwią nieco kontuzje, ale liczymy na szybki powrót graczy – przyznaje prezes Sułkowski.

- Bardzo cenię sobie atmosferę panującą w naszym klubie. Chłopaki mogą zawsze liczyć na wsparcie naszego masażysty Bogdana Zasadniego. Trener Robert Kubiela i kierownik Marek Platenik także wykonują kawał dobrej roboty – wylicza nasz rozmówca.

Prezes Sułkowski dziękuje za wsparcie klubowym sponsorom na czele z głównymi: Firmą Inex Muszyna Skarb Życia i Cechini. Działacz Popradu wymienia też inne podmioty wspierające klub: Muszyniankę, Schwander Polska i Ceramikę Andrzeja Mikulca.

- Muszyński Samorząd również wiele nam pomaga. Dobra współpraca daje efekty. Nie kłócimy się, a wspieramy – kończy.

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie