Recenzja książki “Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów” Marka Rybarczyka. Kres epoki i królewskiego małżeństwa

Magdalena Nowacka-Goik
Magdalena Nowacka-Goik
Książka Marka Rybarczyka, która miała premierę miesiąc temu, ukazała się w niezwykłym momencie. Trudno nie pomyśleć, iż tytuł jest proroczy, bo jej premiera zbiega się z kluczowymi wydarzeniami w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Na początku marca Oprah Winfrey przeprowadza wywiad z księciem Harrym i  i jego żoną Meghan. Miesiąc później, 9 kwietnia, umiera książę Filip, mąż Elżbiety II.

Książka Marka Rybarczyka odkrywa wiele tajemnic zarówno starszego, jak i młodszego pokolenia rodziny Windsorów. I chociaż wywiad wnuka Elżbiety II i jego żony podzielił odbiorców na tych, którzy z ironią i przekąsem komentowali "problemy” pary, oraz grupę, która zakrzyknęła, że Meghan otworzyła drzwi i pokazała prawdziwe oblicze brytyjskiej monarchii, tak naprawdę, jeśli chcecie bliżej zajrzeć do pałacowych wnętrz, posłuchajcie, co ma o ich mieszkańcach do powiedzenia Marek Rybarczyk. A wie naprawdę dużo.

Przede wszystkim pisze w sposób mocno dziennikarski – są fakty, jest ich analiza, ale nie tyle może historyczna, co bardziej socjologiczna i psychologiczna. Książka jest napisana barwnym, soczystym stylem, nie ma tu górnolotnych słów, a każde zdanie jest po coś. Dokładnie tak, jak w dobrym tekście dziennikarskim. Autor pokazuje nam prawdziwe życie Elżbiety i Filipa, już od momentu, kiedy przyszła królowa jest jeszcze małą dziewczynką. I chociaż współczesnemu pokoleniu może wydawać się, że to Meghan, ewentualnie wcześniej Diana, były prekursorkami wielkich zmian i rewolucji, tak naprawdę skandali I dramatów za bramą (a szczególnie w sypialniach) Pałacu Buckingham nie brakowało od lat. To, że nie wszystkie ujrzały światło dzienne z pewnością wynika z tego, iż wiele z nich miało miejsce przed epoką Internetu i mediów społecznościowych. Nie zapominajmy jednak, że tradycyjne media też o nich pisały. W tandemie Elżbieta i Filip, to mąż królowej był tym, który uważał, iż należy iść "z duchem czasu” I być bliżej "zwykłych” ludzi – poprzez radio, a także telewizję. I królowa mu uległa, chociaż zadatków na celebrytkę i gwiazdę nie miała. Po pierwsze, nie leży to w jej charakterze (odwrotnie niż w przypadku jej siostry, księżniczki Małgorzaty), a po drugie, do pełnienia swojego urzędu od początku podchodziła jak do misji, którą musi wypełnić. I tyle.

Niewątpliwie od początku jej stanowczość, zasady, powściągliwość, miały wpływ na odbiór wizerunku brytyjskiej monarchii w XX wieku. Co nie zmienia faktu, iż jej bliscy dalecy byli i są od ideałów. Warto choćby przypomnieć, że, z czworga dzieci królewskiego małżeństwa aż troje się rozwiodło, a wiemy też, że te rozwody to nic w porównaniu z innymi grzechami – choćby skandalu z udziałem księcia Andrzeja, który przyjaźnił się ze skazanym, amerykańskim pedofilem Jeffreyem Epsteinem.

Książka została podzielona na 12 rozdziałów, z których praktycznie każdy to peryskop danej dekady. Od lat dwudziestych XX w. - 21 kwietnia 1926 roku rodzi się przyszła monarchini, przez lata 30., 40., 50, 60, 70, 80, 90 aż po czas obecny – czyli lata dwudzieste XXI wieku. Każdy rozdział to zbiór minihistorii, w których Rybarczyk, rasowy komentator, wyciąga z danego dziesięciolecia wszystko to, co kształtowało przez ten czas brytyjską rodzinę i miało wpływ na jej losy. Dzięki temu, krok po kroku widzimy, jak monarchia reaguje na zmiany w otaczający ją świecie. I mimo swojej hermetyczności, ma świadomość, że musi czy raczej powinna, uczestniczyć w tych zmianach – chociaż królowa jest tak bardzo konserwatywna, w przeciwieństwie do swojego męża. Postać Flipa jest w ogóle arcyciekawa i chociaż w życiu zawsze stał w cieniu swojej królewskiej małżonki, Rybarczyk postarał się, aby pokazać, iż Filip, chociaż nie do końca godzący się z kompleksem “męża królowej”, tak bardzo od niej różny, był spiritus movens wielu jej działań. Których? O tym dowiemy się z książki.

Jak również o tym, że członkowie "The Beatles” otrzymali tytuły baronetów, a przed spotkaniem z Elżbietą dla kurażu palili dżointa w pałacowej łazience. A także o tym, iż książę Karol rozmawia z drzewami i wierzy w medycynę alternatywą, a królowa łapie nietoperze w sali balowej zamku Balmoral. Anegdot, historyjek i ploteczek tu nie brakuje. Autor ze swadą snuje opowieść, używając do niej bardzo kolorowej palety mocno nasyconych barw. Do tego stopnia, że Czytelnik zaczyna się w pewnym momencie zastanawiać co jest tu przypuszczeniem pisarza, a co faktem, wynikającym z dziennikarskiej rzetelności i researchu. Sam autor już na początku uprzedza, że źródła, z których czerpał materiały do swojej książki zebrał razem na jej końcu i nie stosuje przypisów. Pisze jednak tak przekonująco, że nie mamy (w większości przypadków) podstaw, aby mu nie wierzyć.

Nie przeocz

Zgodnie z tytułem, chociaż jest to opowieść o praktycznie wszystkich najbliższych członkach obecnej rodziny królewskiej, to jednak jej głównymi bohaterami są Elżbieta i Filip oraz ich synowa, księżna Dianie i Meghan, żona ich wnuka Harry'ego. Pisarz sporo miejsca poświęca kontaktom tych osób z mediami – co jest szczególnie ciekawe, bo temat ten do tej pory był traktowany dość schematycznie. Dzięki Rybarczykowi odkrywamy, jak naprawdę wyglądają te relacje i to, że często miały (mają?) podwójne dno, a w każdym razie nie są do końca jednoznaczne.

Rybarczyk napisał świetną książkę. Zdecydowanie miał na nią pomysł i mimo iż nie jest to pozycja naukowa, doskonale prezentuje tytułowy "zmierzch świata Windsorów”. Wyjaśnia też wiele wątpliwości, prostuje plotki. To, że autor ma naprawdę dobre źródła, niech świadczy choćby drobny fakt. Meghan podczas wywiadu z Ophrą wspomniała o konflikcie, który miała z księżna Kate tuż przed swoim ślubem. Podkreśla, że media przedstawiły ją jako tą, która doprowadziła do płaczu żonę Wiliama, podczas kiedy było dokładnie odwrotnie. O tym, że to właśnie Meghan płakała z powodu kłótni z Katarzyną, pisze też Rybarczyk. A książka ukazała się praktycznie w tym samym czasie!

Jaki będzie świat, kiedy królowa Elżbieta z niego odejdzie? Jedno jest pewne: następcy otworzą nowe rozdziały. I będzie to już inny świat Windsorów...Zmarł książę Filip. To początek zapowiadanego końca.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Netflix będzie kręcił w Krakowie. Projekt na razie owiany tajemnicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie