Polski rynek motoryzacyjny przeżywa rozkwit, notując kolejne wzrosty liczby rejestracji nowych aut. Główną zasługę w osiągnięciu tak dobrych wyników mają firmy, których zakupy stanowią ponad 70 proc. wszystkich nowych rejestracji pojazdów. Jak podaje Związek Polskiego Leasingu, w ciągu trzech kwartałów 2018 roku instytucje finansowe wyleasingowały auta osobowe i pojazdy dostawcze do 3,5 t o łącznej wartości 26,7 mld złotych – to niemal 46 proc. wszystkich aktywów objętych leasingiem w bieżącym roku. Znaczącą większość tego wyniku obejmują auta osobowe (22,7 mld zł). Tegoroczny wyniki jest wyższy o 22,1 proc. w porównaniu do pierwszych dziewięciu miesięcy ubiegłego roku.

Po zmianach przepisów podatkowych

Co się zmieni, gdy zacznie obowiązywać ustawa z dnia 23 października 2018 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw? Wejdą w życie nowe sposoby rozliczenia kosztów samochodów osobowych w firmach. Obecnie podatnicy mogą zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów pełną wysokość raty leasingowej.

- Powiedziałbym, że są one istotne w trzech obszarach. Po pierwsze to limit dla odliczania dla celów podatkowych jest wyrażony w złotówkach a nie w euro. Po drugie jest wyższy- z 20 tys euro, czyli około 86 tys zł, mamy w tej chwili do czynienia z limitem 150 tys zł. Kolejna zmiana, to stosowanie limitu dla kosztów eksploatacyjnych, 75 proc. wydatków przy użytkowaniu mieszanym będzie kosztem podatkowym i to jest zmiana negatywna- tłumaczy w rozmowie z AIP Marcin Żochowski, Dyrektor Departamentu Rachunkowości Volkswagen Financial Services.

Amortyzacja i najem

W przypadku najmu samochodów ograniczenia w rozliczaniu podatkowym miesięcznej raty będą analogiczne jak w leasingu. Jedynie dla umów do 6 miesięcy, aby obliczyć odsetek opłat możliwych do ujęcia w kosztach, należy zastosować wartość przyjętą dla celów ubezpieczenia.

Zakładane w ustawie zmiany wprowadzą dla firm podniesiony limit amortyzacji, który obecnie wynosi 20 tys euro. Od 1 stycznia 2019 roku będzie to 150 tys zł. Limit obejmie jednak nie tylko odpisy amortyzacyjne, lecz również – w przypadku sprzedaży auta – wydatki poniesione na jego nabycie pomniejszone o dokonane odpisy amortyzacyjne.
Koszty eksploatacyjne i ubezpieczenie

Wedle nowych przepisów wprowadzone zostanie ograniczenie w ujmowaniu w kosztach z tytułu uzyskania przychodów kosztów eksploatacyjnych, czyli napraw, przeglądów, a także paliwa, parkingów, myjni, opłat za autostrady oraz płynów eksploatacyjnych. Przedsiębiorcy używający samochodu w sposób mieszany (prywatnie i służbowo), będą mogli rozliczyć dla celów podatkowych ¾ kosztów. Firmy prowadzące ewidencję przebiegu pojazdu utrzymają prawo do rozliczenia całości kosztów związanych z używaniem auta.

Podobnie jak w przypadku amortyzacji, ustawodawca postanowił przy okazji nowelizacji zwiększyć limit rozliczenia kosztów związanych z ubezpieczeniem, z 20 tys euro do 150 tys zł, zachowując proporcję pomiędzy nowym limitem a wartością samochodu przyjętą do celów ubezpieczenia. Według dotychczasowej praktyki limit stosowany był do ubezpieczenia AC.

Wartość samochodu, jaka powinna zostać przyjęta przy rozliczeniach, to:

  • Cena netto, jeśli przedsiębiorca odlicza 100 proc. VAT (pojazd używany jest wyłącznie w celach służbowych oraz prowadzona jest ewidencja przebiegu).
  • Cena netto powiększona o 50 proc. VAT, gdy pojazd używany jest zarówno w celach służbowych, jak i prywatnych.
  • Cena brutto, jeśli przedsiębiorca nie odlicza VAT.