Sankcje działają: Rosjanom przestają wypłacać pensje, a w kraju rośnie bezrobocie

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Wielu Rosjan nie dostaje wypłat, albo ma obcięte pensje
Wielu Rosjan nie dostaje wypłat, albo ma obcięte pensje Pixabay
Udostępnij:
Coraz więcej mieszkańców Rosji skarży się na to, że nawet przez kilka miesięcy nie otrzymuje pensji. Inni twierdzą, że zaczęli mniej zarabiać, gdyż pracodawcy przestali wypłacać przewidziane w umowach o pracę premie i dodatki. Apogeum kryzysu wypłat pensji ma nastąpić już w sierpniu – prognozują eksperci, cytowani przez rosyjskie media.

Według Federalnej Służby Statystyki Państwowej Rosji, zwanej skrótowo Rosstatem, na początku maja zadłużenie pracodawców wobec swoich pracowników wynosiło w Rosji 889 milionów rubli (ok. 75 milionów złotych). Przy czym zdecydowana większość zadłużenia przypada na sektor przemysłowy rosyjskiej gospodarki.

Największym zadłużeniem w wypłacaniu pensji wykazuje się leżący na Dalekim Wschodzie Rosji przy granicy z Chinami Kraj Chabarowski. Jego mieszkańcy nie doliczyli się w portfelach już 58,8 milionów rubli.

„Wszyscy powinni rozumieć sytuację”

Załogi niektórych zakładów pracy w Rosji rozważają ogłoszenie strajku, a robotnicy fabryki kompresorów w Jekaterynburgu, po nieotrzymaniu pensji za kwiecień i maj, już to zrobili.

Dopiero po tym, jak pozostali w domu, dyrekcja fabryki zaprosiła ich do negocjacji. Dyrektor przedsiębiorstwa tłumaczył podwładnym, że problemy z wypłacaniem pensji są spowodowane nałożonymi na Rosję sankcjami za wojnę na Ukrainie. I nie chodzi o to, że sankcje zostały nałożone na to przedsiębiorstwo. - Po prostu nabywcy naszej produkcji stali się niewypłacalni z powodu sankcji – przyznał się dyrektor.

- Nie chcę nikogo tutaj przepraszać, gdyż wszyscy powinni rozumieć sytuację. W czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej nikt nie domagał się wypłacania pensji - dyrektor spróbował jeszcze przekonać robotników do podjęcia pracy za darmo, argumentując tym, że „ludzie giną na froncie”, a fabryka „ma zlecenia od zbrojeniówki”.

Perswazja kierownictwa fabryki okazała się przekonująca na tyle, że z liczącej 370 robotników załogi – 50 osób wciąż pozostaje w domach i rozgląda się za inną pracą, znalezienie której, jak przyznają, w Jekaterynburgu łatwe nie jest.

Nie płacą także w budżetówce

Na pensje, a raczej ich brak, narzekają w Rosji także pracownicy budżetówki. Państwowy cyrk w Petersburgu zalega artystom za 3 miesiące, a personel medyczny w południowo syberyjskiej Republice Ałtaju skarży się na to, że od pięciu miesięcy otrzymuje wypłaty znacznie mniejsze niż przewiduje ich umowa o pracę. Realnie wypłacane obecnie wynagrodzenie miesięczne pracowników medycznych na Ałtaju wynosi od 11 do 15 tysięcy rubli (900 – 1300 złotych).

Cytowany przez portal Sybir.Realia rosyjski ekspert w dziedzinie prawa pracy Aleksiej Tkacz twierdzi, że pracownicy budżetówki mają związane ręce. Nawet jeśli zaskarżą pracodawcę, sąd przyjmie jego stronę.

„Zapaść nastąpi w sierpniu”

- Im dłużej trwa wojna, tym więcej zgłoszeń w sprawie niepłacenia pensji otrzymują prawnicy. Praktyka sądowa jest jednak taka, że szanse na wygrany proces mają jedynie pracownicy prywatnych firm. Przedsiębiorstwa państwowe używają wszelkich sztuczek, aby zaległości nie wypłacać. Sąd na przykład może obciążyć winą za zaległe pensje szefa szpitala, a nie resort zdrowia, który nie przelał na konto szpitala należnej kwoty – opowiada Aleksiej Tkacz, twierdząc, iż statystyki Rosstatu w sprawie zaległych wynagrodzeń są znacznie zaniżone. - Kryzys wypłat zaległych pensji będzie się jeszcze pogłębiał – prognozuje ekspert.

Wtóruje mu w tej opinii ekonomista Maksim Mironow. - Zapaść nastąpi bliżej sierpnia – prognozuje, tłumacząc, że już obecnie wiele firm rosyjskich straciło partnerów. Jedne – nabywców, drugie - dostawców. Większość jednak ma jakąś poduszkę finansową na przypadek kryzysu, na która po pandemii zwyczajnie generowano środki, wystarczające na pół roku funkcjonowania w sytuacji kryzysowej – wyjaśnia ekonomista, wskazując na to, że w sierpniu minie pół roku od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. - Wtedy też zobaczymy realny obraz tego jak działają sankcje – mówi ekspert.

Według oficjalnych danych największe zadłużenie, jeśli chodzi o wypłacanie wynagrodzeń, generuje w Rosji przemysł przetwórczy – 55,4 procent ogólnego zadłużenia, a na drugim miejscu plasuje się branża budowlana – 12,1 procent. Właściwie nie ma takiej dziedziny gospodarki, w której nie byłoby obecnie długu w wypłacaniu wynagrodzeń. Zadłużony jest, nawet zazwyczaj rentowny i przynoszący obecnie Rosji nadwyżkę budżetową, przemysł wydobywczy – 4,4 procent od ogólnego długu.

Zniknie 2 miliony miejsc pracy

Kryzys wypłacania wynagrodzeń powoduje zaburzenia na rosyjskim rynku pracy. Według prognoz ekspertów do końca tego roku liczba miejsc pracy w gospodarce Rosji zmniejszy się o około dwa miliony, co może sprawić iż bezrobocie wzrośnie z około 4 procent na początku roku nawet do 9 procent, co będzie stanowić najgorszy wynik w ostatnim dziesięcioleciu. Już obecnie liczba ludzi szukających pracy wynosi w Rosji ponad 6 procent.

Kurczenie się rynku miejsc pracy tylko częściowo będzie skutkiem wycofania się z Rosji na znak protestu przeciwko wojnie na Ukrainie zagranicznych firm. Eksperci szacują, że wskutek exodusu zagranicznych przedsiębiorstw w całej Rosji zniknie około 400 tysięcy miejsc pracy. Natomiast zniknięcie ponad półtora miliona stanowisk pracy to następstwo kurczenia się gospodarki, spowodowanego sankcjami za bombardowanie ukraińskich miast i ludności cywilnej.

lena

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pogrzeb Franciszka Pieczki - video flesz

Materiał oryginalny: Sankcje działają: Rosjanom przestają wypłacać pensje, a w kraju rośnie bezrobocie - Portal i.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie