Sprawca dewastacji boiska A-klasowej Iskry Krzęcin zgłosił się do poszkodowanego klubu. Tłumaczył się ze swego zachowania [ZDJĘCIA]

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Zdewastowane boisko Iskry Krzęcin Facebook Iskra Krzęcin
Sprawca dewastacji boiska A-klasowej Iskry Krzęcin, której dokonał w nocy z piątku na sobotę (29/30 stycznia 2021), jeżdżąc po nim przez kilka minut samochodem, we wtorek (9 lutego 2021) zgłosił się do poszkodowanego klubu i tłumaczył się ze swego zachowania.

Iskra Krzęcin - dewastacja boiska

Iskra za pośrednictwem mediów społecznościowych zwróciła się z prośbą do wszystkich osób o pomoc w identyfikacji sprawcy. Tej ostatniej miały służyć m.in. analiza nagrań z monitoringu zainstalowanego na magazynach w pobliżu boiska oraz z monitoringu znajdującego się przy DK 44 w kierunku Borku Szlacheckiego/Skawiny, którą po wyjechaniu z terenu klubu jechał (prawdopodobny wtedy) sprawca, a także relacje innych kierowców poruszających się w tym czasie po wspomnianej drodze. O sprawie powiadomiona została także policja, która również podjęła stosowane czynności w tej sprawie.

Sprawcą okazał się mężczyzna, w wieku około 30 lat, mieszkający w jednej z okolicznych miejscowości. Podał on nam swoje personalia. Podpisał oświadczenie, że to on zdewastował boisko - prezes Iskry Mateusz Szwed

Nagłośnienie incydentu przez media społecznościowe i portale przyniosły w końcu skutek, choć nie w postaci odnalezienia lub wskazania sprawcy dewastacji boiska przez klub bądź policję czy inne osoby, ale jego dobrowolnej identyfikacji. Jeszcze przed minionym weekendem skontaktował się on z Iskrą, nie ujawniając jeszcze wtedy swoich danych personalnych, a dziś (9 lutego 2021) zgłosił się do poszkodowanego klubu. W spotkaniu z nim wzięli udział przedstawiciele klubu i sołtys Krzęcina Teresa Sotwin.

Iskra Krzęcin - tłumaczenie sprawcy

- Sprawcą okazał się mężczyzna, w wieku około 30 lat, mieszkający w jednej z okolicznych miejscowości. Podał on nam swoje personalia. Podpisał oświadczenie, że to on zdewastował boisko. Tłumaczył się, że tam, gdzie mieszka znajduje się stare, nieużywane boisko, na którym można jeździć, a ponieważ nie interesuje się piłką nożną, nie wiedział, iż na boisku Iskry są rozgrywane mecze i myślał, że na nim też może sobie pojeździć - mówi były piłkarz, a od 2016 roku prezes klubu z Krzęcina Mateusz Szwed.

Szef Iskry posiada dane ubezpieczyciela sprawcy dewastacji, który zobowiązał się do pokrycia kosztów skutków swego fatalnego zachowania. - Jeśli do tego nie dojdzie, pozostanie nam droga postępowania cywilnego - dodaje prezes Szwed, który w tej sprawie rozmawiał także z PZU.

Iskra skontaktowała się ze znaną firmą, która zajmuje się pielęgnacją boisk. Według tej ostatniej, koszty doprowadzenia boiska A-klasowca (do tej pory utrzymywanego w bardzo dobrym stanie dzięki prowadzonej na co dzień pielęgnacji) do stanu sprzed dewastacji wyniesie 10 tys. zł. Klub posiada drugi obiekt - z naturalną nawierzchnią - ale jest to małe, szkolne boisko. Wiosną Iskra, występując w roli gospodarza, będzie zmuszona wynajmować obiekt do gier. Być może korzystać będzie z boiska B-klasowej Borkowianki Borek Szlachecki, która kilka dni temu zaoferowała poszkodowanemu klubowi pomoc w postaci udostępnienia własnego obiektu. Niewykluczone także, że obie drużyny rozegrają wcześniej ze sobą sparing.

Top 50 małopolskich drużyn, które strzeliły najwięcej bramek...

Top 48 małopolskich klubów, które straciły najmniej bramek w...

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie