Świetne wieści dla kupujących. Wielkanoc będzie tańsza

Karolina Gawlik, Alicja Zboińska
Świetne wieści dla kupujących. Wielkanoc będzie tańsza
Świetne wieści dla kupujących. Wielkanoc będzie tańsza archiwum Polskapresse
Do wielkanocnego stołu zasiądziemy za niespełna cztery tygodnie. W tym roku przygotowanie wielkanocnego śniadania oraz obiadu nas nie zrujnuje. Nie dość, że nie czekają nas żadne podwyżki (co od lat było normą), to na dodatek wydamy mniej niż przed rokiem.

W ostatnich latach ceny żywności rosły w tempie kilku procent w porównaniu rok do roku. Ta tendencja zatrzymała się w drugiej połowie ubiegłego roku, gdy ceny wielu artykułów spożywczych zaczęły spadać. Wpływ miały na to zarówno dobre zbiory, duża produkcja surowców rolnych na świecie, a także rosyjskie embargo. I ten trend utrzymuje się do dziś.

Tańsze cukier, mięso i chleb

W ubiegłym roku Wielkanoc obchodziliśmy w połowie kwietnia. W tym roku świętować będziemy niemal dwa tygodnie wcześniej. Z danych Urzędu Statystycznego w Krakowie wynika, że paczka masła w sklepach naszego regionu kosztowała rok temu średnio 4,66 zł. W styczniu tego roku (nowszymi danymi GUS jeszcze nie dysponuje) płaciliśmy za nią średnio 4,57 zł. Oznacza to spadek ceny o 2 proc. Tyle samo, co w przypadku sera twarogowego półtłustego.

Aż o 16 proc. staniał cukier, niezbędny do świątecznych wypieków.  Jeszcze w kwietniu ubiegłego roku średnio kosztował 2,60 zł, jego cena w styczniu wynosiłą już 2,18 złotych.

Sprawdziły się też prognozy odnośnie cen wieprzowiny. Według danych krakowskiego GUS-u, jej cena w tym wynosi ok. 13,80 zł, podczas gdy w ostatnią Wielkanoc  musieliśmy na nią wydać 14,68 zł. Oznacza to obniżkę o 6 proc.

Mniej zapłacimy też za chleb. W tym przypadku, w Małopolsce zanotowano 7 proc. obniżki. - Nie chodzi tylko o tańszą benzynę, ale też o ustabilizowaną cenę mąki  - wyjaśnia Kazimierz Czekaj, prezes piekarni Rafapol. - Inna sprawa, że konkurencja walczy z małymi piekarniami w sposób nieuczciwy. Często ceny pieczywa są zupełnie nieadekwatne do rzeczywistości.

Kiełbasa bez zmian

Wielkanoc trudno sobie wyobrazić bez kiełbasy. Dobre wieści dla jej amatorów są takie, że w tym roku raczej nie zdrożeje. Podobnie jak reszta wędlin.

- Ceny wędlin może nie tanieją, ale przynajmniej się utrzymują. W ubiegłym roku lisiecka kosztowała u mnie 28 zł za kilo, dokładnie tyle samo, co teraz - mówi Stanisław Mądry, producent wędlin regionalnych z Nowej Wsi Szlacheckiej w gminie Liszki. - U producentów widzę natomiast minimalne podwyżki cen mięsa, ale może jeszcze w święta klientów to nie dotknie - dodaje.

Na tym samym poziomie utrzymały się też ceny jaj. Nieznacznie, bo o 1 proc., potaniał olej.

Zdaniem dr Krystyny Świetlik z Instytutu Żywności i Gospodarki Żywnościowej, przygotowanie tegorocznego wielkanocnego menu będzie nas kosztować o około 5 proc. mniej niż przed rokiem.

- W drugiej połowie ubiegłego roku rozpoczęły się obniżki cen artykułów spożywczych, które w zasadzie trwają do dziś - mówi dr Krystyna Świetlik. Wyjaśnia, że już w grudniu ubiegłego roku ceny żywności były niższe o 3,5 proc. w porównaniu z grudniem 2013. Nieznaczna podwyżka nastąpiła w styczniu 2015 roku, ale było to typowe zjawisko sezonowe. Gdyby stawki porównać nie z grudniem, a ze styczniem 2014, okazuje się, że zakupy spożywcze kosztowały nas prawie o 4 proc. mniej.

Różnice cen w lutym i marcu mogą być jeszcze większe. Dlatego też tańszy będzie wielkanocny koszyk.

Producentom żywności w ostatnich miesiącach sprzyjała m.in. dość ciepła zima. Nie trzeba było ponosić wysokich kosztów ogrzewania.

***

Benzyna drożeje od pięciu tygodni, ale...

... i tak w te święta możemy podróżować taniej niż przed rokiem. Z danych Biura Maklerskiego Reflex wynika, że w połowie kwietnia ubiegłego roku za litr benzyny 95 płaciliśmy w województwie małopolskim średnio 5,36 zł. Litr benzyny  98 kosztował średnio 5,60 zł, a oleju napędowego 5,36 zł. Z kolei litr autogazu w ostatnią Wielkanoc  kosztował średnio 2,57 zł. Tymczasem z zestawienia średnich cen paliw, które BM Reflex przygotował w czwartek 12 marca, wynika, że średnia cena litra benzyny 95 w naszym regionie  wynosi 4,68  zł, a benzyny 98 4,90  zł. Za litr oleju napędowego płacimy średnio o 62 grosze mniej niż w kwietniu ubiegłego roku, a za litr autogazu aż o 78 groszy mniej. Ubiegły tydzień był piątym z kolei, gdy rosły ceny benzyny. Mają na to wpływ sytuacja na rynku hurtowym, a także kursy walut. Za baryłkę ropy na rynkach światowych trzeba obecnie zapłacić powyżej 60 dolarów. Wpływają na to m.in. wielkość zapasów ropy w USA, a także negocjacje nuklearne z Iranem.  Zapasy ropy w USA rosną, a Iran na razie nie zgadza się na zamrożenie programu nuklearnego na dziesięć lat. Analitycy zapowiadają dalszy wzrost cen na stacjach, zwłaszcza benzyny. Według Grzegorza Maziaka i Jakuba Boguckiego z portalu www.e-petrol.pl, w perspektywie najbliższego tygodnia litr paliwa może kosztować nawet 10 groszy więcej. Skuteczne przed podwyżkami bronił się dotychczas autogaz, ale  według Maziaka i Bougckiego opór ten w najbliższych dniach zostanie złamany i także tankujący LPG będą płacić więcej.

Źródło: Gazeta Krakowska

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Est

Kobiety zastanówcie się przez złośliwy upór PO i podpis prezydenta pod ustawą 67+ będziecie musiały 7 lat dłużej zrywać się o świcie, żeby pracować za nędzne grosze z perspektywą głodowej emeryturki!

Dodaj ogłoszenie