Straż Graniczna poinformowała na Twitterze, że 23 osoby, m.in. obywatele Egiptu, Kamerunu i Wybrzeża Kości Słoniowej, przeszły nielegalnie na polską stronę przez rozlewiska rzeki Leśna Prawa. To odcinek ochraniany przez placówkę SG w Białowieży. „Cudzoziemcy mieli rosyjskie wizy” – czytamy we wpisie.
To podobny przypadek jak poprzedniej doby, gdy – jak informowała wówczas SG – przez rozlewiska rzeki Leśna Prawa przedostała się do Polski 28-osobowa grupa mężczyzn.
Straż Graniczna chce, aby w przyszłości rzeczny odcinek granicy był chroniony barierą elektroniczną. Anna Michalska dodała, że nie jest to jednak zupełnie nowa sytuacja. – Próby nielegalnego przekroczenia granicy, ale też próby przemytu towarów akcyzowych na tym odcinku były cały czas. Stąd też ten odcinek granicy jest przez nas uważnie monitorowany. W przyszłości chcielibyśmy, aby rzeczny odcinek granicy był chroniony przez barierę elektroniczną – wyjaśniła.
W ubiegłym tygodniu na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Janowie Podlaskim grupa jedenastu osób przeszła na stronę polską w miejscu, gdzie na Bugu była płycizna.
Kończy się budowa stalowej zapory na granicy. Wstępnie miała się zakończyć do 30 czerwca, jednak jak później informowano, prace potrwają do połowy lipca. Prace wciąż trwają na około dwukilometrowym odcinku, a wykonawca deklaruje, że ukończy je do 23 lipca. Do jesieni ma być gotowe również zabezpieczenie elektroniczne, czyli system kamer i detektorów.
mac
