W Starej Wsi pod Limanową było groźnie, ale skończyło się szczęśliwie. Ogień stłumili sąsiedzi

Stanisław Śmierciak
Stanisław Śmierciak
Stanisław Śmierciak
Udostępnij:
W jednym z domów w Starej Wsi, sąsiadującej z Limanową, w piątek wieczór wybuchł pożar. Było groźnie, bo w pomieszczeniach w których rozprzestrzeniał się ogień, przebywały dwie osoby. Sąsiedzi nie tylko zaalarmowali strażaków, ale także sami ruszyli z pomocą.

WIDEO: Jak pomóc osobie, która straciła przytomność?

Autor: Dzień Dobry TVN, x-news

Oficer dyżurny Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Limanowej dziesięć minut przed godziną dwudziestą pierwszą otrzymał informacją o pożarze w jednym z domów w miejscowości Stara Wieś. To ogniowe larum uzupełniała wiadomość, że sąsiedzi już ruszyli na pomoc mieszkańcom domu zagrożonego przez rozprzestrzeniające się płomienie.

Do Starej Wsi nie jest daleko z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej PSP w Limanowej, a w miejscowości tej też jest straż pożarna. Oczywiście ochotnicza, ale bardzo sprawna, dobrze wyszkolona i dysponująca nowoczesnym sprzętem.

W piątkowy wieczór okazało się jednak, że najbardziej skuteczni w działaniu w byli sąsiedzi. To oni ewakuowali z zagrożonych pomieszczeń obydwie przebywające tam osoby. Co równie istotne skutecznie powstrzymali też rozprzestrzenianie się płomieni. Strażacy dokończyli ich dzieło oraz sprawdzili, czy nie ma gdzieś skrytych zarzewi ognia mogących, za czas jakiś, spowodować kolejny pożar.

Przyczyną pożaru mogło być zaprószenie ognia.

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Gazety Krakowskiej i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie