Wybory w Krakowie. "Karny Korwin" i nieprawidłowości w kampanii wyborczej

Piotr RąpalskiZaktualizowano 
Fundacja Stańczyka, która monitoruje działania krakowskiego samorządu, sporządziła wstępny raport o nieprawidłowościach w kampanii wyborczej. Zarzuca części kandydatów m.in. niszczenie plakatów, naklejanie ich w niedozwolonych miejscach, czy też zbyt wczesne, niezgodne z prawem wyborczym, rozpoczęcie agitacji oraz niedozwolone darowizny dla komitetów.

Najgłośniejszą sprawy była wpadka Marty Pateny, kandydatki PO, która we wrześniu niespodziewanie pojawiła się na sesji rady dzielnicy Bronowice i nakłaniała do poparcia jej osoby w czasie głosowania. Według prawa nie wolno prowadzić kampanii na terenie placówek samorządu, a taką jest sala obrad rady. Sprawa trafiła na policję. Przesłuchano świadków. Wniosek o ukaranie trafił już do sądu, ale na razie nie wyznaczono terminu rozprawy. Radnej grozi grzywna.

Ciekawą sprawą jest niszczenie plakatów wyborczych. W czasie tej kampanii niewiele było przypadków ich zrywania, czy domalowywania wulgarnych rysunków. Tradycyjne kandydaci zaklejają siebie nawzajem. Pojawiła się za to inna forma walki wyborczej. Na plakaty, którymi wcześniej zaklejono plakaty Konrada Berkowicza, kandydata Nowej Prawicy, ktoś ponaklejał małe znaczki z podobizną Janusza Korwin-Mikkego i hasłem „karny Korwin”. To podobne działanie do tego, które swego czasu wykorzystywano w mieście przeciwko źle parkującym kierowcom obklejając ich samochody wulgarnymi upomnieniami.

- Jestem szczerze zaskoczony taką akcją. Nie była moją inicjatywą. Wielu naszych sympatyków, może trochę nadgorliwych, mogło ją przeprowadzić spontanicznie – komentuje Konrad Berkowicz. - Jeśli to kara za zalepianie plakatów, uważam ją za sympatyczną. Szczególnie jeśli zalepianie plakatów traktowane jest jako ich niszczenie i naruszenie przepisów wyborczych – dodaje.

Podobne wlepki, ale tylko z nazwą komitetu „Kraków na 100 proc.” Sławomira Ptaszkiewicza pojawiły na plakatach jego konkurentów. Natomiast na plakatach radnego Grzegorza Stawowego znalazły się zielone wlepki z napisem „Sprzedaje zieleń za srebrniki” (Stawowy jest dyrektorem Agencji Mienia Wojskowego, która sprzedaje powojskowe nieruchomości, w tym obszary w okolicy fortu Bronowice, przeciwko czemu protestują mieszkańcy). Ponadto plakaty wyborcze naklejano w niedozwolonych miejscach, np. na drzewach, czy ogrodzeniach placów budowy. Tymczasem mogą one być wieszane tylko tam, gdzie zarządca miejsca może za to pobrać opłatę. Komitety nie mogą przekroczyć limitów wydatków na kampanie, które wynoszą ok. pół miliona złotych.

W raporcie sporo miejsca poświęca się właśnie Ptaszkiewiczowi, kandydatowi niezależnemu, który kampanię zaczął jeszcze przed ogłoszeniem wyborów co nastąpiło 21 sierpnia, a ponadto agitował, by głosować na niego, przed rejestracją komitetu wyborczego, co również jest naruszeniem przepisów.

Już w marcu 2014 roku Ptaszkiewicz ogłosił na portalu Facebook, że będzie kandydował, a od lipca prowadził spotkania pod hasłem „Kraków na 100 %” w jednym z lokali przy ul. Felicjanek. Tak samo nazywa się dziś jego komitetu wyborczy. Fundacja Stańczyka nagrała jak na tych spotkaniach zbierano podpisy pod listami poparcia dla kandydata. Również przedwcześnie pojawiły się filmy w serwisie internetowym youtube promujące Ptaszkiewicza. Spotkania i materiały pojawiały się bez określenia komitetu (ten jeszcze nie istniał), co również jest naruszeniem przepisów, bo powinno się wskazywać źródło finansowania kampanii.

Filmy z Youtube zniknęły szybko, ale we wrześniu już po rejestracji komitetu, pojawiły się znów, już z nazwą komitetu. Dużo wcześniej niż pozwalają przepisy pojawiły się też bilboardy kandydata na ulicach miasta, w tym kontrowersyjna reklama na Hotelu Forum. Plan zagospodarowania przestrzennego tego obszaru nie pozwala na takie reklamy, a Ptaszkiewicz sam za nim głosował.

Naruszeń przepisów według fundacji dopuścił się też Graniwid Sikorski z komitetu Obrona Praw Emerytów Rencistów Lokatorów, publikując w internecie swój program wyborczy już w sierpniu.

Fundacja uważa, że również przewodniczący rady miasta Bogusław Kośmider, działał nieetycznie. Już w czerwcu w mieście zawisło 120 jego plakatów z hasłem „Obiecywałem-Zrealizowałem”. - Podsumowanie kadencji, aby było rzetelne powinno zawierać sukcesy i porażki danego kandydata, ale jeśli jest swoistą reklamą to za rzetelne podsumowanie trudno je uznać – mówi Anna Cioch z Fundacji Stańczyka.

W raporcie dostało się też prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu. Na początku listopada ukazała się publikacja finansowana przez urząd miasta „KRK Miasto 2010-2014”, w której przedstawiono sukcesy z ostatniej kadencji prezydenta. Bez wpadek i porażek. Co więcej prezydent w jednym z programów radiowych przyznał, że w tworzeniu programu pomagali mu doradcy i zastępcy zatrudnieni w urzędzie.

Łamaniem przepisów jest też tzw. niedozwolona darowizna. Za darmo dla komitetów wyborczych można rozklejać plakaty, rozdawać ulotki i pomagać w pracach biurowych oraz wykorzystywać lokalne partii i komitetów. Tymczasem plakaty wiszą na witrynach sklepów, restauracji i innych lokali usługowych. Fundacja przypuszcza, że umieszczono je tam za darmo, po znajomości.

- Takie sprawy ostatecznie będzie można wyjaśnić po opublikowaniu sprawozdań finansowych komitetów. Na razie patrzymy na te zdarzenia jak na potencjalne nieprawidłowości – mówi Anna Cioch. Chodzi o to, że komitety mają limity na kampanie wyborczą, wynoszące mniej więcej pół miliona złotych. Dzięki niedozwolonym darowiznom mogą je omijać.

Fundacja wszystkie sprawy zgłasza komisarzowi wyborczemu, a ten przekazuje je z reguły na policję lub do prokuratury. W większości przypadków to wykroczenia zagrożone karą grzywną. Ostateczną decyzję o ewentualnym ukaraniu komitetów podejmuje sąd.

**Weź udział w prawyborach samorządowych "Gazety Krakowskiej":

Wybierz radnych Krakowa!.
Wybierz prezydentów i burmistrzów w najpopularniejszych miastach:
Kraków**

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtube'ie
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3