Wypadek na zakopiance w Lubniu. Samochód wylądował na dachu

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
W sobotę przed godz. 7 rano na zakopiance doszło do zdarzenia, w których samochód wypadł z drogi i dachował w rowie.

Trzy osoby (dorosły i dwoje dzieci) zostały zabrane do szpitala, ale ich życiu nic nie zagraża.

Przez pół godzony jeden pas ruchu był zablokowany.

Zobacz też

Wideo

Materiał oryginalny: Wypadek na zakopiance w Lubniu. Samochód wylądował na dachu - Dziennik Polski

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przepraszam ze podnioslem na Pania glos o 6:10 . Ale byla Pani w szoku. Ja chcialem tylko uspokoic przed przyjazdem sluzb.

Dzieki Bogu ze nic sie nie stalo. Niech Bog wam blogoslawi, zycze Pani i jej rodzinie wszystkiego dobrego. Prosze sie nie przejmowac tym co pisza ludzie. Pewnie wielu z takich madrali bedzie pani udzielac jeszcze pomocy. To ja trzymalem z kolega Pani dzieciaki i wkladalem je do bialego samochodu.

G
Gość
7 grudnia, 10:40, Gość:

Tak się kończy jak stado baranów wsiada za kierownice w głowie zero tylko gnać na oślep i nie patrzeć co się dzieje wokół

7 grudnia, 12:08, Gość:

Szanowny Panie, tym baranem jestem ja. Jezdzilam ta droga wiele razy. W zyciu wypadku nie mialam, mimo iz jezdze bardzo duzo. Prosze wiec powstrzymac sie od hejtu. Bogu dziekuje, ze wyszlismy z tego calo

7 grudnia, 20:13, Gość:

Wierzę Panu że tylko temu nic się nie stanie który siedzi na kanapie i krytykuje. Właśnie wracamy z mężem (zawodowym kierowcą) który przed godziną w tej okolicy uniknął czołówki z autobusem. Mamy nadzieję że nikomu nic się nie stało.

Wystarczy chwila, brak opanowania i o śmierc nie trudno

G
Gość
7 grudnia, 10:40, Gość:

Tak się kończy jak stado baranów wsiada za kierownice w głowie zero tylko gnać na oślep i nie patrzeć co się dzieje wokół

7 grudnia, 12:08, Gość:

Szanowny Panie, tym baranem jestem ja. Jezdzilam ta droga wiele razy. W zyciu wypadku nie mialam, mimo iz jezdze bardzo duzo. Prosze wiec powstrzymac sie od hejtu. Bogu dziekuje, ze wyszlismy z tego calo

Wierzę Panu że tylko temu nic się nie stanie który siedzi na kanapie i krytykuje. Właśnie wracamy z mężem (zawodowym kierowcą) który przed godziną w tej okolicy uniknął czołówki z autobusem. Mamy nadzieję że nikomu nic się nie stało.

G
Gość
7 grudnia, 10:40, Gość:

Tak się kończy jak stado baranów wsiada za kierownice w głowie zero tylko gnać na oślep i nie patrzeć co się dzieje wokół

Szanowny Panie, tym baranem jestem ja. Jezdzilam ta droga wiele razy. W zyciu wypadku nie mialam, mimo iz jezdze bardzo duzo. Prosze wiec powstrzymac sie od hejtu. Bogu dziekuje, ze wyszlismy z tego calo

G
Gość

Tak się kończy jak stado baranów wsiada za kierownice w głowie zero tylko gnać na oślep i nie patrzeć co się dzieje wokół

G
Gość

Z jaką prędkością jechał delikwent i dlaczego tak szybko??

Dodaj ogłoszenie