[Z DRÓG] Sucha Beskidzka: Nie miał koła, ale... i tak uciekał policji

Tomasz Mateusiak
Uciekał przed policjantami, był pijany, nie miał zapiętych pasów, nie włączył świateł, a na dokładkę przejechał dobre kilka kilometrów na samej... feldze (bo opona w jego samochodzie pękła i odleciała z koła).

Taką listę przewinień zapisał na swoim koncie 22-latek z Makowa Podhalańskiego, który w świąteczny poniedziałek nad ranem jechał drogą z Makowa Podhalańskiego do Suchej Beskidzkiej. - Kierowca miał w organizmie prawie 1,8 promila alkoholu - mówi Anna Gąsiorek-Rezler, rzeczniczka prasowa suskiej policji. - Gdy 22-latek wytrzeźwieje, odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Zapłaci też spory mandat za wspomnianą jazdę bez świateł i pasów.

Być może amator mocnych wrażeń będzie musiał też zapłacić za zniszczony asfalt, który pocięła jego felga.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie