Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Zaczynamy wychodzić z dołka, najgorsze odczyty i wyniki gospodarcze mamy już za sobą. "To nie znaczy, że możemy tryskać optymizmem"

Maciej Badowski
Maciej Badowski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
18 proc. przedsiębiorstw zadeklarowało, że powróciło już do sytuacji finansowej sprzed pandemii. Jednocześnie 24 proc. badanych nie było w stanie określić, kiedy nastąpi pełna odbudowa ich sytuacji finansowej, wskazując terminy dłuższe niż rok.- Widać, że trendy które obserwujemy od kilku tygodni pozwalają coraz silniej wyczuwać puls polskiej gospodarki- mówi AIP ekspert.

- Na koniec maja zarysowuje nam się efekt odmrażania gospodarki. Po całkowitym lockdownie i wyłączeniu funkcjonowania obiegu gospodarczego i społecznego, bo tak naprawdę zaczynamy wychodzić z bardzo dużego dołka, wile wskazuje na to, że najgorsze odczyty i wyniki gospodarcze mamy już za sobą. Jednak to nie znaczy, że dzisiaj możemy tryskać optymizmem, bo sytuacja jest jeszcze daleka od tego, żeby ją nazwać pozytywną- tłumaczy w rozmowie z AIP Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Natomiast widać, że trendy które obserwujemy od kilku tygodni pozwalają coraz silniej wyczuwać puls polskiej gospodarki. Szczególnie widać to po stronie przychodowej przedsiębiorstw, jak i po stronie nowych zamówień, czyli popytu- dodaje.

Jak tłumaczy Kubisiak, te dwa wskaźniki, w ostatnich tygodniach, a głównie w maju zaczęły się odbijać i pokazywać potencjalny wzrost. Jednak nadal te wzrosty są słabsze niż odpowiedzi dotyczące spadków. Jednak jak zauważa, to już nie jest tak zła sytuacja jak byłą jeszcze w kwietniu. Maj przyniósł pewne ożywienie ale nadal do pełnego optymizmu jest daleko.

Z ostatniej chwili - Kliknij i przeczytaj!:

Drugi ważny wątek, to kwestia pochodna, w kontekście przychodów i nowych zamówień, czyli kwestia płynnościowa przedsiębiorstw. Ta w ostatnim czasie poprawiła się znacząco. Obecnie 54 proc. firm deklaruje, ze mam zapasy gotówki aby przetrwać okres powyżej 3 miesięcy. W połowie kwietnia ten odsetek wynosił 38 proc, więc ta sytuacja wyraźnie uległa poprawie. Bardzo mocno też nam spada udział firm, które deklarują całkowity brak płynności, bo obecnie to jest niespełna 5 proc. badanych firm. W kwietniu te odsetki były dwukrotnie wyższe.

Czytaj także

Jak wynika z V fali badania kondycji firm przeprowadzonego pod koniec maja przez Polski Instytut Ekonomiczny i Polski Fundusz Rozwoju, 49proc. przedsiębiorstw stwierdziła, że ich sytuacja finansowa nie uległa zmianie w wyniku odmrażania kolejnych gałęzi gospodarki. 31 proc. firm, przede wszystkim z sektora produkcyjnego, zadeklarowało poprawę ich sytuacji. 10 proc. przedsiębiorstw uznaje, że ich sytuacja wręcz się pogorszyła.

Odsetek firm, które oceniają swoją płynność finansową jako wystarczającą, aby przetrwać okres powyżej 3 miesięcy, wzrósł z poziomu 39 proc. w połowie kwietnia do 54 proc. na koniec maja. Posiadanie płynności finansowej umożliwiającej działanie powyżej 3 miesięcy deklaruje 70 proc. dużych podmiotów.

- To co istotne, to również zmiany związane z sytuacją na rynku pracy. Pod tym względem widzimy pewne światełko w tunelu. Mamy tutaj dwie perspektywy. Jedna jest dokonana, wiemy, że w maju 10 proc. firm dokonało redukcji zatrudnienia. To dotyczyło w głównej mierze dużych przedsiębiorstw, co oznacza, że w maju pojawiły się również kolejne redukcje etatów. Z badania, które realizowaliśmy na koniec kwietnia, wynikało, że wówczas 12 proc. firm deklarowało plany redukcji etatów. Mamy za sobą dwie fale zwolnień. Ta fala majowa wydaje się nieco mniejsza niż kwietniowa, więc część firm podjęła radykalne kroki związane z redukcją zatrudnienia. Natomiast jeżeli spojrzymy na prognozowane czy planowane zmiany po stronie zwolnień, to te bardzo wyraźnie nam wyhamowały. Obecnie 5 proc. przedsiębiorstw myśli o zmniejszeniu poziomów zatrudnienia, podczas gdy na przełomie marca i kwietnia było to 28 proc. firm- wylicza Kubisiak.

Co więcej, pojawia się popyt po stronie pracowniczej. Pod koniec maja 14 proc. firm planowało zwiększanie zatrudnienia. Pokazuje to, że część firm po odmrożeniu planuje nowe rekrutacje ,co jest istotne z perspektywy wielu pracowników.

- To co jest również istotne, to ta druga część związana z sektorem zatrudnieniowym, to kwestia wynagrodzeń i płac. Pod katem tego trybu dokonanego, widzimy, że 9 proc. firm w maju zdecydowało się na obniżenie poziomów wynagrodzeń. Podczas gdy wcześniej ten odsetek wynosił 19 proc. Spada też odsetek firm, które w planach mają dalsze obniżanie wynagrodzeń. Jest to również zmiana bardzo wyraźna, ponieważ jeszcze na przełomie marca i kwietnia ten odsetek sięgał 50 proc. ankietowanych- mówi Kubisiak.

Zdaniem Kubisiaka lockdown był tym dołkiem koniunktury gospodarczej, najsilniejszym załamaniem i wyrwą dla polskiej gospodarki. Wychodzenie z niego w powolnym tempie ale jednak odbudowuje sytuację przedsiębiorstw. - Nasze wyniki, które publikujemy są dość zbieżne z tym co zobaczyliśmy w odczycie PMI. On obejmował tylko sektor przemysłowy, natomiast u nas jest to szersze badanie, ponieważ obejmuje również usługi i handel ale widzimy, ze odmrożenie gospodarki przełożyło się na poprawę tej aktywności gospodarczej. Daleko jeszcze do normalnych warunków w których będziemy funkcjonować, natomiast ten puls gospodarki zaczyna być coraz bardziej wyczuwalny i wiele na to wskazuje, że z kolejnymi tygodniami i znoszeniem kolejnych obostrzeń, powrotu do normalności, ta sytuacja gospodarcza będzie się poprawiać- mówi.

Jak wynika z badania, po odmrożeniu gospodarki najwięcej zadowolonych firm występuje w sektorze produkcyjnym. Związane jest to też z tym, że część tej branży byłą wygaszana w czasie lockdownu.

Czytaj także

- Po stronie handlu pojawiają się malkontenci, którzy mówią, że odmrożenie gospodarki wcale nie poprawiło ich sytuacji, a wręcz ją pogorszyło. 13 proc. firm handlowych mówi, że odmrożenie gospodarki nie wpłynęło na ich poprawę, tylko pogorszenie. Perspektywy które firmy stawiają przed sobą jeżeli chodzi o powrót do sytuacji finansowej sprzed pandemii, to tutaj mamy niemal 1/4 firm które mówią, że albo nie da się określić takiego terminu albo będzie on dłuższy niż najbliższy rok. To pokazuje, że dla mniej więcej 1/4 firm ta sytuacja kryzysowa byłą bardzo głęboka, mocno zachwiała ich kondycją biznesową i finansową, co powoduje, że dość pesymistycznie podchodzą do planów do sytuacji sprzed pandemii- mówi Kubisiak.

Mamy również spory odsetek firm, które mówią o tym, że ta końcówka roku, a więc ostatni kwartał tego roku plus wrzesień, to będą te miesiące, w których przedsiębiorsrtwa będą w stanie powrócić na ścieżki, na których znajdowały się jeszcze przed wystąpieniem lockdownu.

- Wiele wskazuje na to, że szczególnie od strony płynnościowej widzimy spora poprawę jeżeli chodzi o sytuację przedsiębiorstw. To znaczy, że to dokapitalizowanie firm stało się faktem i poprawiło sytuację finansową. Widać to w naszych badaniach. Od końca kwietnia, czyli od momentu kiedy tarcza finansowa wystartowała, to sytuacja płynnościowa firm zaczęła się wyraźnie poprawiać- wylicza Kubisiak. - Drugi element na który w tym kontekście warto zwrócić uwagę, to skala transferów do przedsiębiorstw w których w głównej mierze te środki są przeznaczone na utrzymanie zatrudnienia spowodowała, że w Polsce póki co nie widzimy lawinowego wzrostu bezrobocia- dodaje.

Czytaj także

Z informacji które przestawił, podczas konferencji, prezes PFR Paweł Borys wynika, że wsparcie fiskalne z budżetu państwa sięga już około 3,5 proc. polskiego PKB, czyli ponad 70 mld zł które zostało przekazana do przedsiębiorstw na rzecz utrzymania zatrudnienia pracowników.

- To są rozwiązania które na pewno w dużej mierze przełożyły się na sytuację gospodarczą, chociaż wiadomo, że nie we wszystkich punktach, nie we wszystkich miejscach jest to tak samo odczuwalne- podsumowuje.

Materiał oryginalny: Zaczynamy wychodzić z dołka, najgorsze odczyty i wyniki gospodarcze mamy już za sobą. "To nie znaczy, że możemy tryskać optymizmem" - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

oh...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3