Klatki dla zwierząt hodowlanych, do 2027 roku, mają przejść do historii - wskazała Komisja Europejska. Producenci drobiu i pasz nie są zadowoleni. Swoje zaniepokojenie wyrażają również rolnicy.
Przypominamy szczegóły: Koniec chowu klatkowego, zdecydowała Komisja Europejska. Branża drobiu - To nie jest przesądzone
Na temat zakazu chowu klatkowego, wywiązała się gorąca dyskusja w jednej z najpopularniejszych grup rolniczych na Facebooku.
- Na moje powinni zakazać chowu piątkowego wszystkich zwierząt, bo ludzie traktują je tylko jak przedmioty. W jakich warunkach są one przetrzymywane, w jakich klatkach, w jakim smrodzie - stwierdził pan Karol. - Drodzy producenci mięsa - zaczyna się zmiana pokoleniowa i ludzie będą konsumować coraz mniej mięsa. Można je zastąpić. Dla wszystkich liczy się tylko kasa, nie dobro zwierząt. Nie mówię tylko o Polsce, a o całym świecie. Żeby nie było, że nie jestem patriotą, w sklepach kupuję tylko polskie produkty. Nie jestem weganinem - lubię mięso, tylko ograniczam jego spożycie, bo jeśli świat się nie zmieni, to się skończy.
Ta wypowiedź wywołała lawinę komentarzy. Przytaczamy przykładowe:
- Bardzo dobrze.
- To jeszcze wyprowadźmy się do obory, kurnika, a zwierzęta niech zamieszkają w naszym domu.
- Wolę zapłacić więcej niż jeść te klatkowe jaja.
- Niestety, jeszcze chwila i nie będziesz mógł mieć kur na podwórku. Wystarczy jedna osoba, która stwierdzi, że Twoje kury brzydko pachną albo pieją za dużo. A co z chomikami, świnkami morskimi, psami w blokach? One mają takie cudowne życie?
- Na szczawiu długo nie pociągniesz.
- Idiotyzm
- Nie każdy rolnik źle utrzymuje swoje zwierzęta...
- Schizofrenią był nakaz dostosowywania klatek do wymogów UE. Fermy polskie to zrobiły i nagle znów zmiana. Straciły na tym fermy - jak zwykle.
- Liczba ludności na świecie wzrasta i zapotrzebowanie na żywność również.
- Najgorsze warunki mają hodowle w dużych fermach, gdzie dla właściciela liczy się tylko zysk. Byłem w dużej hodowli kur. To są maszynki do znoszenia jaj. I tak jest też z innymi - opisuje pan Karol. - Ale w Polsce tylko o to chodzi, aby zniszczyć małe gospodarstwa, gdzie zwierzę nie jest eksploatowane tak intensywnie jak na fermie. Ono ma tylko zarabiać kasę
Kolejna osoba wskazuje: Wystarczy że dwa lata mamy suszę w Europie... Gdyby nie było hodowli na mięso ciekawe, co by wszyscy konsumowali... Byś prosił o kawałek mięsa...
- Rolnicy mają jednego wroga, to korporacje które dyktują, lub jak kto woli lobbują władzy, co ma robić. Więc, za wszystkim - także za tym - stoi wielki biznes. Nie dajcie się nabrać, że jest inaczej - stwierdza kolejny internauta.
