Co najmniej kilkanaśćie osób nie żyje, a ponad 600 zostało rannych po silnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Albanię we wtorek rano.
Jak zaznaczają władze ofiar może być więcej. Trzęsienie miało siłę 6,4 stopnia w skali Richera. Zniszczyło wiele budynków i zmusiło mieszkańców do panicznej ucieczki. Wielu ludzi uciekało z dziećmi, trzymając je na rękach.
Nie żyje co najmniej kilkanaście osób. Rzeczniczka resortu obrony Albanii potwierdziła Reuterowi, że jedna osoba zginęła po tym, jak spanikowała i wyskoczyła z budynku w położonym na północy kraju mieście Kurbin. Według ministerstwa zdrowia szpitale w stolicy zajmują się kilkudziesięcioma osobami, które doznały różnych urazów.
United States Geological Survey (USGS), które monitoruje trzęsienia ziemi na świecie potwierdziło, że obecne ruchy ziemi w Albanii były najsilniejsze od dziesięcioleci. Dotknęły one przede wszystkim rejonów położonych na północ od Durres, 30 kilometrów od stolicy kraju Tirany na zachodnim wybrzeżu. Trzęsienie zarejestrowano tuż przed godziną 4 rano na głębokości kilkunastu kilometrów .
Zaraz po wystąpieniu pierwszych ruchów pojawiły doniesienia o ludziach uciekających z domów, którzy chcieli jak najszybciej wydostać się na otwarty teren i innych, którzy zostali uwięzieni w uszkodzonych domach.
Rzecznik albańskiego rządu przyznał, że największe szkody powstały w Durres. Wiele trafiło też do szpitali w Tiranie. Erion Veliaj, burmistrz albańskiej stolicy, napisał na Twitterze, że trzęsienie ziemi było odczuwalne w całym mieście, a lokalne media informują o poszkodowanych mieszkańcach i poważnych uszkodzeniach budynków.
W sieci pojawiły się amatorskie filmy pokazujące zawalone budowle w Durres, inne zaś budynki z pęknięciami i wyrwanymi fragmentami budowli.
Zdaniem wspomnianej amerykańskiej agencji około osiem tysięcy ludzi dotkliwie odczuło trzęsienie ziemi, a niegroźnie prawie 12 milionów w takich krajach jak Grecja, Czarnogóra, Kosowo i Macedonia Północna. Było ono również odczuwalne we włoskich regionach Apulii i Basilicata.
Europejskie Centrum Śródziemnomorskie Sejsmologiczne stwierdziło, że po trzęsieniu ziemi nastąpiło kilka wstrząsów wtórnych, w tym jeden o sile 5,3.
Położona wzdłuż Adriatyku i Morza Jońskiego, między Grecją a Macedonią, Albania regularnie doświadcza aktywności sejsmicznej. Trzęsienie ziemi o sile 5,6, które nawiedziło ten kraj 21 września, zniszczyło około pół tysiąca 500 domów. Ministerstwo obrony potwierdziło, że to wtorkowe było najsilniejsze w Albanii w ciągu ostatnich 30 lat.
POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:
