ANDRYCHÓW. Beskid dostał lekcję futbolu od Porońca Poronin w III lidze piłkarskiej

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Maciej Stróżak (z lewej) i jego koledzy z Beskidu niewiele mogli zdziałać w konfrontacji przeciwko Porońcowi Poronin.
Maciej Stróżak (z lewej) i jego koledzy z Beskidu niewiele mogli zdziałać w konfrontacji przeciwko Porońcowi Poronin. Fot. Jerzy Zaborski
W meczu z podtekstem Beskid Andrychów przegrał na własnym boisku z Porońcem Poronin. Trener andrychowian, Szymon Burliga, wcześniej był związany z zespołem spod Tatr, ale – jak mówi – tamten rozdział już dawno jest zamknięty.

Początek nie zapowiadał pogromu miejscowych. Goście mieli nieco rozregulowane celowniki, bo na początku Januszowi Wolańskiemu nie udało się skończył akcji Michała Gryźlaka. Potem Piotr Madejski minimalnie przestrzelił, a identycznie swoją akcję zakończył Rafał Gadzina.

Gospodarze odpowiedzieli sytuacją Macieja Stróżaka, który jednak w polu karnym zbyt długo zwlekał ze strzałem, więc ostatecznie został zablokowany i skończyło się tylko kornerem.

Wreszcie, po zagraniu z wolnego, Oskara Szarka pokonał Marcin Pluta. - Dobrze, że przed przerwą udało nam się zdobyć gola, bo nasza nieskuteczność stawała się powoli irytująca – skwitował schodzący na przerwę Przemysław Cecherz, trener Porońca.

Okrasą meczu była akcja Marcina Malinowskiego, którą wykończył Madejski, odbierając miejscowym resztkę ochoty do gry.

Widać to było przy okolicznościach utraty czwartej bramki, kiedy Szarek nie opanował piłki uderzonej przez Gadzinę, więc ten, niemal z zerowego kąta, popisał się skuteczną dobitką.

-_ Ten zespół potrzebuje czasu, żeby zawodnicy zaczęli się rozumieć na boisku. Dochodzi do siebie także fizycznie. Na pewno nie zasłużyliśmy aż na tak wysoką porażkę. Na szczęście nie ma czasu na jej rozpamiętywanie, bo w środę następna kolejka _– powiedział Szymon Burliga, trener Beskidu.

- Myślę, że wynik meczu nie wymaga specjalnego komentarza. Dlaczego przeprowadziłem tylko jedną zmianę. Nasza gra funkcjonowała bardzo dobrze, więc chciałem, żeby przedstawienie trwało – ocenił Przemysław Cecherz, trener Porońca.


Beskid Andrychów – Poroniec Poronin 0:4 (0:1)
0:1 Pluta 43, 0:2 Gadzina 64, 0:3 Madejski 75, 0:4 Gadzina 82.
Sędziował: Michał Fudala (Brzesko). Żółte kartki: A. Młynarczyk, Śliwa. Widzów: 350
.

Beskid: Szarek – Jurczak, Kowalski, Tylek, Talaga – A. Młynarczyk, Karcz, Śliwa (74 Wandzel), Stróżak (80 Zaremba) – Moskała (85 Zawiła), Kaczmarczyk.

Poroniec: Zając – Gryźlak, Piszczek, Pluta, Kogut – Bartos, Malinowski, Madejski, Wolański – Leszczak, Gadzina (83 Dudzik).


Inne mecze:

Spartakus Daleszyce – Sparta Kazimierza Wielka 0:2, Podhale Nowy Targ – KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 0:2, Poprad Muszyna – Wolania Wola Rzędzińska 2:1, Wisła II Kraków – Hutnik Nowa Huta 3:3, Korona II Kielce – Unia Tarnów 0:1, Cracovia II – Garbarnia Kraków 2:2, Łysica Bodzentyn – Czarni Połaniec 1:3, Soła Oświęcim - Wisła Sandomierz 4:1.

TABELKA:

1.KSZO Ostrowiec Św.397–0
2.Garbarnia Kraków378–3
3.Podhale Nowy Targ367–4
4.Soła Oświęcim365–2
5.Poprad Muszyna263–1
6.Unia Tarnów362–1
7.Sparta K. Wielka363–3
8.Spartakus Daleszyce345–2
9.Cracovia II345–3
10.Czarni Połaniec343–4
11.Poroniec Poronin334–4
12.Łysica Bodzentyn335–6
13.Korona Kielce332–4
14.Wisła Sandomierz334–10
15.Hutnik Nowa Huta213–5
Wisła II Kraków313–5
17.Wolania Wola Rz.313–7
18.Beskid Andrychów310–8

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie