Comarch Cracovia się rozpędza, 3. lokata na horyzoncie

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
comarch Cracovia pokonała ostatnio Ciarko STS Sanok 6:2
comarch Cracovia pokonała ostatnio Ciarko STS Sanok 6:2 Joanna Urbaniec
Udostępnij:
Znakomicie układa się dla hokeistów Comarch Cracovii końcówka 2021 r. i początek nowego. Jeszcze w starym roku zdobyli Puchar Polski, a w nowym mają już na koncie dwa ligowe zwycięstwa – z GKS Katowice na wyjeździe (5:2) oraz w Krakowie z Ciarko STS Sanok (6:2).

Dobra forma Comarch Cracovii

„Pasy” zajmują 4. miejsce w tabeli, ale tracą tylko punkt do 3. w klasyfikacji JKH Jastrzębie-Zdrój.
Nawet grając bez swego lidera – Damiana Kapicy, krakowianie potrafią dominować nad rywalami. Od pierwszej tercji narzucają swoje warunki. Mecz w Katowicach zaczęli od 3:0, podobnie było w starciu z sanoczanami.

- Odnieśliśmy wysokie zwycięstwo, ale gdy rywale strzelili gola na 3:1 byli bliscy tego, by jeszcze obrócić przebieg tego meczu na swoją korzyść – mówi trener Comarch Cracovii Rudolf Rohaczek. – Gdy jednak zdobyliśmy gola na 4:1, to później mecz był już pod kontrolą. Chciałem podziękować przede wszystkim kibicom, bo wielu z nich przyszło na mecz, a kibicowanie było takie, jak w fazie play-off. Zapraszam na kolejny mecz, we wtorek. Wygrana cieszy, atmosfera jest dobra w zespole, każda wygrana nam pomaga i koncentrujemy się na kolejnych występach.

Obudził się Csamango

- Jestem bardzo zadowolony z tego, że wygraliśmy, cieszą mnie dwie zdobyte bramki – mówi ich strzelec Stepan Csamango. - Zwłaszcza, że w tym sezonie, jeszcze nie zdobyłem żadnego gola. Dobrze, że to przełamałem i mam nadzieję, że będę pomagał zespołowi.

Już dwa mecze Comarch Cracovii z tym roku zostały przełożone, ten z Re-Plast Unią Oświęcim oraz z Energą Podhalem Nowy Targ z powodu przypadków koronawirusa w zespołach rywali. Teraz jednak zgodnie z nowymi wytycznymi Polskiej Hokej Ligi nie będzie można już tak łatwo przekładać meczów. Jeśli drużyna będzie miała 10 zawodników plus 2 bramkarzy gotowych do gry, to będzie musiała wystąpić. Jeśli tego nie zrobi, zostanie ukarana walkowerem.

- Był problem, gdy nie wiedzieliśmy, czy zagramy mecz, czy nie – mówi Rohaczek. - Ale widać po spotkaniu z Sanokiem, że udało się nam przygotować i kondycyjnie, a formę z Pucharu Polski i z meczu z Katowicami utrzymaliśmy, miejmy nadzieję, że będziemy to kontynuować.

- Myślę, że dla wszystkich był to ciężki mecz – dopowiada Csamango. - W trzeciej tercji czuliśmy upływ sił, ale utrzymaliśmy korzystny wynik. Fajnie, że było więcej kibiców niż normalnie, czuliśmy ich doping, a wtedy lepiej się gra.

Kilku zawodników jest nieobecnych z powodu kontuzji. - Mamy pewien problem, nie wiadomo, kiedy wrócą zawodnicy, na pewno nie za tydzień i nie za dwa. Wierzymy, że do fazy play-off wszyscy będą zdrowi, aby móc grać – mówi Rohacek.

Ta faza ma się zacząć 25 lutego. Ten tydzień będzie pracowity dla „Pasów” - we wtorek o godz. 18.30 podejmują Energę Toruń, będzie to rewanż za finał Pucharu Polski, w którym pokonali rywali 3:0. W piątek zagrają w Sanoku, a w niedzielę podejmują Zagłębie Sosnowiec.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie