Comarch-Cracovia: osiem dni treningów i Zagłębie już czeka

Paweł Guga
Dwa mecze wystarczyły, by Cracovia awansowała, ale łatwo ze Stoczniowcem nie było
Dwa mecze wystarczyły, by Cracovia awansowała, ale łatwo ze Stoczniowcem nie było Andrzej Banaś
Przewidywania dotyczące konfrontacji w ćwierćfinale play-off ze Stoczniowcem Gdańsk sprawdziły się w stu procentach. Dwa mecze i awans. I jak prognozowano, nie były to łatwe wygrane.

- Całą drużynę gości trzymał w bramce Odrobny, który bronił bardzo dobrze - powiedział po drugim meczu Rudolf Rohaczek. - Stoczniowiec w tych konfrontacjach dobrze zorganizował swoją obronę i dobrze grał taktycznie. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy i jesteśmy w półfinale.

Podopieczni Rudolfa Rohaczka zmiera sie w półfinale z sosnowieckim Zagłębiem, które dwukrotnie pokonało Naprzód Janów. Przed zespołami aż osiem dni treningów, gdyż rywalizacja rozpocznie się dopiero w czwartek 25 lutego. Dwa pierwsze mecze zostaną rozegrane w Krakowie (kolejny 26).

Cracovia, aby awansować, musi wygrać trzy spotkania, rywal - cztery. W Zagłębiu do końca sezonu nie wystąpi najlepszy obrońca David Galvas. Ale zagrają Vladimir Luka (stracił zęby w drugim meczu) oraz Zbigniew Podlipni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie