- Legia już dużo wcześniej zapewniła sobie tytuł mistrza Polski, mówiłem o tym kilka tygodni temu – przypomina trener Cracovii Michał Probierz. - Teraz mogę tylko pogratulować „Vuko” tego. Widać, że ten zespół był rozpędzony, tym bardziej ważne jest dla nas to, że w Pucharze Polski udało się nam przejść do finału. Od początku meczu w Warszawie widać było, ile kosztowało nas tamto spotkanie. Zespół Legii potraktował ten mecz bardzo prestiżowo. Wiedzieliśmy, że początek jest bardzo istotny, ale nie potrafiliśmy się utrzymać przy piłce, zbyt łatwo ją traciliśmy. Ale potem wróciliśmy do grania, jednak straciliśmy bramkę w takim momencie, w którym nie zanosiło się na to. A to zmieniło oblicze tego spotkania. W drugiej połowie był to wyrównany mecz. Szkoda, że kibice odpalili race i nastąpiła przerwa w grze, bo nabieraliśmy rozpędu, mogliśmy zdobyć wyrównującą bramkę. Jednak w meczach z Legią popełniamy już standardowo błędy. Padł drugi gol, a wynik 0:2 ciężko już odrobić.
- Nie patrzyliśmy na Legię, skupiliśmy się na swojej grze, ale popełniliśmy zbyt dużo błędów, by wygrać mecz – dodaje obrońca Cracovii Ołeksij Dytiatjew. - Legia nas niczym nie zaskoczyła, wiedzieliśmy, jak będzie grała. Straciliśmy bramkę, chcieliśmy grać spokojniej, szukać swojej szansy, ale po błędzie straciliśmy drugiego gola. Plan był taki, by cierpliwie rozgrywać piłkę, agresywnie dochodzić do zawodników rywala, ale chyba za głęboko się cofnęliśmy i traciliśmy piłki na swojej połowie.
Przed „Pasami” jeszcze trzy mecze w tym sezonie. W środę w lidze podejmują Lecha Poznań, kończą zmagania w ekstraklasie w niedzielę spotkanie z Piastem Gliwice. A najważniejszym momentem tego sezonu będzie finał Pucharu Polski z Lechią Gdańsk w Lublinie (24 lipca).
- Trzeba podnieść głowy do góry i walczyć dalej – uważa Dytiatjew.
- Będziemy walczyć o jak najwyższe miejsce w tabeli – zapewnia standardowo Probierz.
Ale cóż innego ma powiedzieć? Wiadomo jednak, że w tej chwili celem numer jeden „Pasów” jest starcie z Lechią. Wygrana w nim uratuje sezon, bo Cracovia zakończy go z trofeum. Gdyby przegrała, nie pokaże się w eliminacjach europejskich pucharów, a po przedsezonowych zapowiedziach o grze o mistrzostwo, byłaby to wielka klapa.
Miliard Cristiano Ronaldo
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?