Jadowniki-Linz. Łucja Krzywda przyszła na świat, niebawem czeka ją poważna operacja serduszka

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
We wtorek w szpitalu w Austrii urodziła się Łucja Krzywda, już w łonie matki przeszła pierwszą operację serduszka, a kolejna przed nią
We wtorek w szpitalu w Austrii urodziła się Łucja Krzywda, już w łonie matki przeszła pierwszą operację serduszka, a kolejna przed nią archiwum rodzinne
Udostępnij:
We wtorek w szpitalu w Austrii urodziła się Łucja Krzywda. Jest trzecim dzieckiem państwa Weroniki i Michała z Jadownik. Niestety, w maju okazało się, że ma wrodzoną wadę serca. Już w łonie matki przeszła pierwszą operację, a kolejna przed nią. W internecie wciąż trwa zbiórka na jej sfinansowanie.

FLESZ - Najdłuższy tunel w Polsce gotowy

Państwo Weronika i Michał Krzywdowie wraz z dwójką dzieci wyjechali do Austrii na przełomie czerwca i lipca. Przed porodem konieczne były systematyczne badania i konsultacje w Kepler Universitätsklinikum w Linzu.

Pierwotnie poród Łucji był planowany na czwartek 12 sierpnia, jednak z powodu nieprawidłowych parametrów CTG lekarze zdecydowali o jego przyspieszeniu. Córeczka małżeństwa z Jadownik przyszła na świat poprzez cesarskie cięcie we wtorek o godz. 15.11. W chwili porodu ważyła 2580 gram i mierzyła 51 centymetrów.

- To był dzień pełen wrażeń, emocji, lęku. Po porannych badaniach lekarze zadecydowali, że nasza Łucja musi przyjść na świat już dzisiaj. Dzielna mama zniosła wszystko dobrze. Obie dziewczyny były i są dzielne! - napisał na Facebooku Michał Krzywda, ojciec dziewczynki.

Diagnoza: krytyczna wada serca

O tym, że Łucja jest ciężko chora, jej rodzice dowiedzieli się w połowie maja, w 27. tygodniu ciąży. Lekarz, który wykonywał rutynowe badanie USG, zdiagnozował krytyczną wadę serca (stenoza aorty z restrykcyjnym otworem owalnym). Krakowscy specjaliści zasugerowali leczenie w jednym z dwóch szpitali: w austriackim Linzu albo w amerykańskim Bostonie.

Państwo Krzywdowie wybrali Austrię i rozpoczęli starania o zebranie funduszy na sfinansowanie zabiegu. Niestety, potrzebna kwota, prawie 600 tys. zł, przekracza ich możliwości, dlatego zdecydowali się na zbiórkę internetową. Do tej pory wsparło ją już ponad 6400 osób, które wpłaciły ponad 70 procent potrzebnej sumy.

[

](https://www.siepomaga.pl/serce-lucji "Siepomaga - akcje charytatywne")

Duże wsparcie dla rodziny z Jadownik płynie również podczas kiermaszy charytatywnych. Ostatni odbył się w miniony weekend w Brzesku, przynosząc ponad 12 tys. zł.

Przed Łucją poważna operacja serduszka

11 czerwca - jeszcze w łonie matki - Łucja przeszła pierwszą operację serduszka. Zabieg przeprowadzili dwaj wybitni specjaliści: prof. Wolfgang Arzt i prof. Gerald Tulzer, którzy przeprowadzili już ponad dwieście takich zabiegów.

Po porodzie Łucja trafiła na oddział intensywnej terapii na oddziale neonatologii, a jej mama przebywa piętro niżej na oddziale ginekologiczno-położniczym. Aby zminimalizować rozłąkę, personel kliniki już pierwszego wieczora przewiózł panią Weronikę do córeczki. Kontakt trwał około trzech godzin.

Dzięki zabiegowi, jaki córeczka państwa Krzywdów przeszła jeszcze w łonie matki, dzisiaj może samodzielnie oddychać i nie musi być podpięta do respiratora. - Dzięki tej operacji Łucja ma zapewniony bezpieczniejszy start do dalszego leczenia. Ta operacja miała kolosalne znaczenie dla funkcji życiowych dziecka po urodzeniu - mówi ojciec dziewczynki.

Już w środę, dzień po porodzie, rozpoczęły się pierwsze badania i konsultacje. Przed upływem miesiąca po porodzie małą Łucję czeka skomplikowana operacja serduszka. Bardzo prawdopodobny jest jeszcze jeden zabieg we wcześniejszej fazie. Jego termin powinien być znany na przełomie tego i przyszłego tygodnia.

Masz informacje? Nasza Redakcja czeka na #SYGNAŁ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie