Japoński szogun a sprawa polska [OD REDAKTORA]

Jerzy Sułowski
archiwum
W stolicy Rosji polała się krew - po raz kolejny ofiarą stała się osoba krytykująca obecną władzę. Europa żyje kłopotami Ukrainy i nie może porozumieć się, jak jej pomóc. Niemcy zwiększają wydatki na armię...

A co w tym czasie rozpala polską blogosferę? "Wpadka", "afera" i "kompromitacja" prezydenta Komorowskiego, który w Japonii rzucił do szefa BBN-u gen. Kozieja figlarne: "Chodź, szogunie".

Prezydent niech broni się sam - a ma argumenty, bo "szogun" to faktycznie generał, wódz (o czym wie pokolenie widzów, którzy w latach 80. śledzili z zapartym tchem losy bohaterów granych przez Richarda Chamberlaina i Toshiro Mifune w serialu pod tym tytułem).

Mnie wszak zdumiewa ta nasza zdolność do skupiania się, długiego deliberowania nad sprawami nieistotnymi, błahymi, bzdurnymi . "Wprost nie do wiary, ile rozumu zużywa się w świecie dla udowodnienia głupstw" - pisał poeta Fryderyk Hebbel w XIX wieku. A mógłby napisać to wczoraj.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić!
Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W Japonii żadnego komentarza w sprawie krzesła. O skandalicznym zachowaniu Dudy sprzed kilku laty Niezależna nigdy nie napisze;
Onet 21.02.2015;
Matka Andrzeja Dudy o kulisach awantury z 2008 r.
Przypomnijmy. 6 listopada 2008 r. trwała w Sejmie debata nad emeryturami pomostowymi. W imieniu rządu wypowiadała się - i udzielała odpowiedzi na pytania - wiceminister pracy Agnieszka Chłoń-Domińczak. Minister pracy Jolanta Fedak (PSL) była w ławach rządowych, ale w czasie debaty wiodącą rolę pełniła Chłoń-Domińczak. Głos w imieniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego zabierał Andrzej Duda z Kancelarii Prezydenta.
Andrzej Duda szybko stwierdził: - Chciałbym tutaj wypowiadać się w sposób merytoryczny, ale obserwuję od ponad 3 godzin, jak pan premier zasłania się przed pytaniami panią minister, która jest w zaawansowanej ciąży. I dodawał: - W imieniu prezydenta Rzeczpospolitej oświadczam, że jestem zdumiony, że nikt z ministrów nie ustąpił miejsca w pierwszym rzędzie pani minister. To jest cynizm, że mężczyźni nie mają odwagi i sumienia przystąpić z tej trybuny do merytorycznej dyskusji.
To wywołało awanturę i wrzawę. Stefan Niesiołowski (PO) - ale nie on jeden wstał z ław i zwracał się do Dudy: - Ty prostaku! Jest pan bezczelny! - Zejdź z trybuny, ty prostaku! - Podła kanalia. - Wyjdźmy z sali, nie będziemy słuchali czegoś takiego. - Ty bucu, ty prostaku! Janusz Palikot: - To było chamskie zachowanie. Niesiołowski: - Przeproś!
Marszałek Bronisław Komorowski apelował: - Pan, panie ministrze (do Andrzeja Dudy - red.), reprezentuje najwyższy urząd w państwie i powinien pan tak się zachowywać, jak przystoi najwyższemu urzędowi w państwie. Stwierdzam to z ogromnym ubolewaniem i apeluję do pana o zaniechanie tego rodzaju wypowiedzi. Pani wiceminister odpowiedziała tak: - To, że nie siedzę, ale stoję, jest moim wyborem. Ciąża to nie choroba, to jest moje trzecie dziecko.
Andrzej Duda następnie przeprosił, tłumacząc, że jego siostra, będąca w zaawansowanej ciąży, właśnie wyszła ze szpitala. - Taką mam po prostu osobistą sytuację. (...) Zdenerwowałem się jako mężczyzna - tłumaczył.

Y
YEVISH

Gewałd, gewałd, w MOSKWIE leje się żydowska krew!!!!!!, aj-waj-waj!, gewald!!!

:)

Mi tam na trzeźwego on nie wyglądał.

J
Jan Polewka

Biedny nie był , pewnie układy polityczno biznesowe go załatwiły , w Polsce mamy problem by jakoś żyć a nie jest łatwo , natomiast jak zachowuje się Komorowski to uderza w całe państwo i nas , dlatego niech ten pan nie "wybiela" sprawy tej kompromitacji

j
jony

Lepiej się zachowywał niż trzeżwy Komorowski

J
Jacek Sanderski

My żyjemy tym co tyczy Polski i nie widze żeby drugorzędnym miało być "buraczane" zachowanie głowy Państwa

Dodaj ogłoszenie