Jeździ zabytkowym chevroletem z 1965 roku

Marek Podraza
Pan Krzysztof Górowski z Bobowej jest posiadaczem 50-letniego chevroleta impala cabrio. To wyjątkowy samochód, który przypłynął do Bobowej aż ze Stanów Zjednoczonych.

Podczas tegorocznego zlotu starych samochodów z okazji obchodów 100. rocznicy Bitwy pod Gorlicami wśród kilku ciekawych pojazdów pojawił się na charakterystycznych "żółtych" tablicach rejestracyjnych zabytkowy chevrolet impala cabrio z 1965 roku.

To pięćdziesięcioletnie cacko należące do Krzysztofa Górowskiego z Bobowej budziło nie lada zainteresowanie innych właścicieli starych samochodów. Pan Krzysztof przyjechał do Gorlic wraz ze swoją małżonką i chętnie opowiadał o swoim czerwonym chevrolecie, do którego wchodzi sześć osób - trzy z … przodu i trzy na tylne siedzenie.

- Zainteresowanie starymi samochodami rodziło się kilka lat. Właściwie rozpoczęło się od zainteresowania motocyklami i kupna choppera yamacha v-star 650 cm3, lecz po rocznym użytkowaniu okazał się trochę za małym motocyklem i wobec tego nabyłem cruisera hondę vtx o pojemności silnika 1300 cm3 , który używam do dzisiaj przy okazji zlotów lub wycieczek organizowanych przez bobowskich motocyklistów - mówi nam Krzysztof Górowski o początkach swojej przygody z motoryzacją.

Duży wpływ na podjęcie decyzji o nabyciu zabytkowego samochodu miał fakt wygrania w konkursie przez jego syna Michała samochodu marki dodge charger z 1973 roku. Pomysł powoli zaczął przeradzać się w realizację planu.- Zima z 2013 na 2014 rok upłynęła na poszukiwaniu odpowiadającej mi marki i modelu samochodu . Wybór padł na jedyny rocznik chevroleta impali cabrio z 1965 r. , który jako jedyny posiada okrągłe światła tylne. W styczniu 2014 pokazał się właśnie taki i został wystawiony na aukcji w Stanach Zjednoczonych , więc decyzja była krótka. Kupuję.

Po spełnieniu formalności samochód załadowano na statek i przez Hamburg po... sześciu tygodniach znalazł się w Polsce. Kolejne formalności oraz rejestracja, jako zabytku doprowadziły, że dopiero w czerwcu ubiegłego roku rozpocząłem użytkowanie wymarzonego samochodu uczestnicząc w zlotach i imprezach związanych ze starą motoryzacją i nie tylko - opowiada Krzysztof.

W kraju znajduje się zaledwie kilka egzemplarzy tego modelu, lecz wersji cabriolet Krzysztof dotychczas nie spotkał. Można więc przypuszczać, że jest tylko jeden taki model. - Impala był jednym z najbardziej udanych samochodów od General Motors. W początkowych latach produkcji sprzedawał się najlepiej w swoim segmencie . Poziom sprzedaży w roku 1965 wynosił milion egzemplarzy. Dane techniczne ma bardzo interesujące: silnik V8 , pojemność 5,3 l , moc 365 KM, spalanie ok. 20 litry na 100 km, długość 5,41 m oraz szerokość 2,02 m - informuje nas właściciel chevroleta.

Chevrolet impala do roku 1996 był luksusowym samochodem osobowym produkowanym przez należącą do General Motors firmę chevrolet. W latach 1958-1965 impala był najdroższym luksusowym pojazdem od chevroleta, którego wyróżniającą cechą były wielkie skrzydła z tyłu pojazdu i światła tylne przypominające zmrużone gadzie ślepia.

Pod koniec lat sześćdziesiątych impala znajdował się w rodzinie samochodów luksusowych chevroleta niżej tylko od caprice. Od 1958 do 1996 roku sprzedano prawie 13 milionów egzemplarzy tego modelu, co czyni go najlepiej sprzedającym się samochodem luksusowym wszech czasów. Pan Krzysztof swoją impalą przejechał już bezawaryjnie setki kilometrów i ma dalsze plany i to nawet dalekich podróży.

- W ubiegłym roku uczestniczyłem w rajdzie Drynda Globetrotter przejeżdżając około 1500 km przez Słowację, Węgry, Austrię i Czechy oraz w zlotach odbywających się w niezbyt odległych miejscach. Wszystkie wyjazdy obyły się bez awarii więc w tym roku w lipcu zaplanowana jest eskapada z Dryndą do Rumuni ze zwiedzaniem zamków Hrabiego Drakuli i przejazd najwyżej położoną drogą w Karpatach - trasą Transfogaraską. Wyjazdy z grupą Drynda oprócz przyjemności mają cel charytatywny wspierający dzieci niepełnosprawne - mówi nam o swoich planach. Do rajdu Drynda Globetro- tter już w tej chwili jest zgłoszonych 25 ekip w tym jeden motocykl, a chevrolet pana Krzysztofa jest jak na razie najstarszym autem, które weźmie udział w rajdzie.

Ponieważ zawodowo zajmuje się budową i modernizacją linii kolejowych, pracując w delegacji żona zawsze towarzyszy mu we wszystkich wyjazdach, które są okazją do wspólnego spędzenia czasu i przeżywania związanych z nimi przygód i oraz poznawania ciekawych ludzi.
Tak było i podczas zlotu w Gorlicach. Panu Krzysztofowi życzymy szerokiej drogi oraz wielu udanych wypraw swoim wyjątkowym pojazdem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie