Czytaj także:
Ryszard M. został zatrzymany 17 czerwca. - Ustaliliśmy, że znęcał się nad żoną i synem od 1985 do 2004 roku, a potem nad żoną od 2005 do 2011 roku. Wyzywał ją, wszczynał awantury, szarpał, ciągnął za włosy, skakał po plecach, wypróżniał się na nią. Kobieta raz miała złamaną przez niego szczękę, a raz rękę - wylicza rzecznik krakowskiej prokuratury Bogusława Marcinkowska.
Przerwa czasowa w oskarżeniu wynika z tego, że kobieta raz wyprowadziła się od męża. Potem jednak wróciła. 17 czerwca tego roku do ich mieszkania przyszła koleżanka. Pili alkohol. - W pewnym momencie zobaczyła jak Ryszard M. kopie żonę, wyzywa. Był coraz bardziej brutalny, mimo że koleżanka próbowała go powstrzymać - relacjonuje prok. Marcinkowska. - Po chwili mąż zaniósł żonę do łazienki, skakał jej po plecach. Kobiecie zsiniały paznokcie. Przerażona koleżanka wezwała pogotowie. Kobieta już nie żyła - dodaje pani prokurator.
Po badaniu zwłok okazało się jednak, że przyczyną śmierci było... zatrucie alkoholowe. Kobieta miała 4,5 promila we krwi. Ryszard M - około trzech promili. Stąd dostał jedynie zarzut znęcania. I do tego się przyznał tylko częściowo. Stwierdził, że to żona po alkoholu była agresywna... Mężczyzna za swoje czyny odpowie teraz przed sądem.
Miss Polonia z dawnych lat. Zobacz galerię najpiękniejszych kandydatek!
Academy(c) Awards. Plebiscyt na najlepszy akademik Krakowa!
Mieszkania Kraków. Sprawdź nowy serwis
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!