https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kraków. Dodatkowe opłaty covidowe u lekarzy, fryzjerów i salonach kosmetycznych. Co na to UOKiK?

Patrycja Dziadosz
Część klientów prywatnych lecznic, gabinetów kosmetycznych, a także fryzjerskich oprócz opłat za samą wizytę i usługi, na paragonie znajduje dodatkową opłatę za dezynfekcję.
Część klientów prywatnych lecznic, gabinetów kosmetycznych, a także fryzjerskich oprócz opłat za samą wizytę i usługi, na paragonie znajduje dodatkową opłatę za dezynfekcję. Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Dodatkowa opłata za dezynfekcję? Ma ona pokryć koszty poniesione na zabezpieczenie lekarza oraz pacjenta przez zakażeniem koronawirusem. Niektórzy klienci prywatnych lecznic znajdują taką pozycję na paragonie. Podobnie jest w salonach kosmetycznych i u fryzjerów. Ale w Krakowie to raczej wyjątki.

FLESZ - Teleporada w jeden dzień?

Część klientów prywatnych lecznic, gabinetów kosmetycznych, a także fryzjerskich oprócz opłat za samą wizytę i usługi, na paragonie znajduje dodatkową opłatę za dezynfekcję. To na ogół od kilkunastu do nawet ponad 100 złotych. Jednak w Krakowie to raczej wyjątki. Choć utrzymanie reżimu sanitarnego to dodatkowy koszt - obecnie większość lekarzy i salonów wlicza go po prostu w cenę.

Dla przykładu o 40 zł więcej zapłacimy za wizytę w „Stomatologii Stupka”. Jak wyjaśniają przedstawiciele przychodni to częściowa rekompensata kosztów zabezpieczenia gabinetu przed wirusem. Pieniądze są przeznaczane na zakup maseczek, fartuchów czy też środków dezynfekujących.

Więcej zapłacimy także udając się na osobistą wizytę do Centrum Medycznego EEG-GRAF przy ul. Józefitów.

- Doliczamy 20 zł opłaty sanitarnej na pokrycie kosztów zapewnienia szczególnego bezpieczeństwa pacjentów i personelu

– informują w przychodni.

Z kolei w Centrum Stomatologii Estetycznej i Implantologii „Galeria Uśmiechu” zlokalizowanym przy ul. F. Nullo, opłata covidowa funkcjonowała tylko przez pierwsze kilka tygodni pandemii, teraz gdy ceny środków dezynfekcji się unormowały zdecydowano o jej wycofaniu. Wówczas do wizyty trzeba było doliczyć 100 zł.

Więcej zapłacimy też u fryzjerów oraz salonach kosmetycznych

Jednak medycy to jedyna grupa, która wprowadziła tzw. opłatę sanitarną. Symboliczną, bo wynoszącą zaledwie 5 zł opłatę muszą zapłacić także klientki salonów kosmetycznych YASUMI.

Podobnie jest w salonie Berendowicz&Kublin przy ul. Szerokiej.

- W związku z bezpieczeństwem i zasadami higieny osobistej, do każdej usługi doliczany jest koszt dezynfekcji w wysokości 5 zł, do usług koloryzacji doliczany jest koszt 10 zł

– informuje na stronie internetowej salon.

Biorą koszty na siebie

Zdecydowana większość gabinetów i przychodni w Krakowie, dodatkowe koszty bierze jednak na siebie.

- W czasie pandemii wprowadziliśmy do naszego modelu pracy procedury, których celem jest zapewnienie jeszcze większego bezpieczeństwa pacjentów i personelu. Obejmują one również wykorzystanie dodatkowych środków ochrony osobistej. Koszt ich zakupu i eksploatacji pokrywamy we własnym zakresie, nie naliczając pacjentom z tego tytułu dodatkowej opłaty

– tłumaczy nam Maciej Mikołajewski z sieci LUX MED.

Podobnie jest m.in. w DentalMigas Clinic przy alei Jana Pawła 2, Specjalistycznym Gabinecie Stomatologicznym INGLOT przy ul. Fiołkowej czy też w Specjalistycznej Klinice Implantologiczno-Stomatologicznej przy ul. Miłkowskiego.

Na NFZ bez opłat

Dlatego też udając się na wizytę warto sprawdzić czy oprócz samej ceny spotkania z lekarzem, kosmetyczką czy fryzjerem nie poniesiemy dodatkowych kosztów.

Bez obaw możemy z kolei wybierać się na wizyty do lekarzy, którzy mają umowy z NFZ. Podmioty medyczne, które leczą pacjentów na podstawie umowy z NFZ, nie mogą pobierać dodatkowych opłat od pacjentów. Ponadto od lipca wszystkie placówki, które mają kontrakty z NFZ-em otrzymują dodatkowe pieniądze na pokrycie kosztów dezynfekcji, środków ochrony osobistej i tym podobnych.

UOKiK bierze pod lupę opłaty covidowe

Po skargach i pytaniach od konsumentów dotyczących opłat pobieranych przez dentystów, lekarzy fryzjerów czy kosmetyczki w związku z koronawirusem sprawie przyjrzał się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Weryfikując, czy podwyżki odbywają się w sposób legalny.

Prezes UOKiK zapowiedział, że urząd będzie weryfikować te praktyki w zakresie prawidłowego uwidaczniania cen w ramach kontroli Inspekcji Handlowej. Jednocześnie przypomina, że przedsiębiorca powinien podać całkowity koszt usługi przed jej wykonaniem.

- Niedopuszczalne są sytuacje w których o dodatkowych kosztach klienci są informowani po zabiegu, wizycie czy wykonaniu usługi

- mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK

Z  białego wywiadu przeprowadzonego przez UOKiK w u2020 roku wynika, że wysokość pobieranych opłat wahała się od 10 zł nawet do 350 zł. Średnio pacjenci musieli dodatkowo zapłacić nieco ponad 70 zł. Pozytywną informacją jest to, że pacjenci sieciowych centrów medycznych z takimi opłatami raczej się nie spotkają.

Za nieprawidłowości w zakresie oznakowania cen inspektor Inspekcji Handlowej może nałożyć na przedsiębiorcę karę do 20 tys. zł. 

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zdrowie

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dziękuję lekarzom, którzy mimo covida przyjęli mnie i uratowali zycie

K
Karol

Jestem ciekaw, czy personel prywatnych klinik, przychodni wyciąga łapy po dotacje państwowe i czy jest w grupie uprzywilejowanych przy szczepieniach na COVID 19 ?

Jak widzę starszych ludzi w sklepach , aptekach, punktach opłat którzy liczą te swoje grosiki z rent czy emerytów, to serce ściska. Zrozumiem też jakiś datek na zakup środków związanych z ochroną antywirusową w wysokości 5-10 zł, ale ci co biorą więcej powinni tracić wszelkie dotacje i przywileje ze strony państwa i wszelkich fundacji. Takie wymuszanie dodatkowych opłat na zdesperowanych pacjentach, jest tak obrzydliwe jak szczepienie poza kolejnością prokuratorów i sędziów na Covid 19.

Wszyscy którzy bezczelnie chcą zarabiać, czy też bronić swoich kilkutysięcznych zarobków na epidemii, powinni być poddani wnikliwej kontroli odpowiednich organów.

karwa, a kto nam ,szaraczkom zwróci koszty związane z zakupem maseczek, środków dezynfekcyjnych, odwołane wizyty i zabiegi u medyków ? Wizyta u lekarza wiąże się niejednokrotnie z przymusem wzięcia dnia wolnego w pracy. Nikt nie płaci nam również rekompensat za jej utratę. Do tego dochodzą na opłaty za źle dobrane lekarstwa przez lekarza, które musimy wykupić, a zwrotów leków chociaż są orginalnie zapakowane , nie przyjmują w aptekach.

To jest draństwo, że bogaci zarabiają na pandemii, wykorzystując innych i niejednokrotnie żądają i dostają pomoc finansową od państwa.

Jakimś dziwnym trafem, producenci, dostawcy towarów, handlowcy, gastronomia, rzemieślnicy, nie podnoszą cen za swoje usługi.

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska