Kraków i obwodnica stanęły w ogromnych korkach. Kierowcy złorzeczą i mówią o "betonie"

prpb
Korki w Krakowie i na obwodnicy (A4) Krakowa są dziś ogromnym problemem GDDKiA / ZDMK
Kraków i autostradowa obwodnica Krakowa stanęły ponownie w ogromnych korkach. Zatkane są praktycznie wszystkie ważne trasy przelotowe przez miasto. Na wylotówkach z miasta jest "dramat", zaś na A4 okalającej Kraków "beton" - relacjonują kierowcy. Sytuację na jezdni pogarsza dodatkowo padający deszcz, który dodatkowo spowalnia jazdę. W korkach stoją także pojazdy komunikacji miejskiej.

Korki w Krakowie

Od początku maja to niemal codzienna sytuacja. Korki i zatory popołudniami w Krakowie są niestety codziennością. Zatkane są praktycznie wszystkie główne trasy. Ciąg 29 Listopada - Aleja Trzech Wieszczów - Konopnickiej - Kamieńskiego - Wielicka to praktycznie jeden wielki korek. Dodatkowo stoimy na Opolskiej w obie strony, Nowohuckiej, Wadowickiej i Dietla.

Korki w Krakowie i na obwodnicy (A4) Krakowa są dziś ogromnym problemem
Korki w Krakowie i na obwodnicy (A4) Krakowa są dziś ogromnym problemem Google Maps

Korki na wylotówkach i obwodnicy Krakowa

Kierowcy na serwisach złorzeczą pisząc o "dramacie na wylocie na Warszawę" oraz "betonie na A4". Zatkane są jednak praktycznie wszystkie trasy wylotowe z Krakowa. Dodatkowo wjazdy do Krakowa od strony Olkusza i Węgrzc, gdzie stoimy na zwężeniach gdzie toczą się prace drogowe. Ogromne utrudnienia są na obwodnicy Krakowa, gdzie kierowcy stracą mnóstwo czasu pomiędzy Balicami i węzłem Łagiewniki (w obie strony). Stoi praktycznie cały węzeł w Modlniczce.

Służby przypominają aby w takich warunkach także tworzyć korytarz życia, który ułatwi ewentualny przejazd służb ratunkowych.

Aktualizacja 19.25
Na ulicach Krakowa już jest spokojnie, ruch rozładował się.

Jesteś świadkiem utrudnień na drodze? Daj nam znać! Poinformujemy innych. Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co mogło pójść nie tak przy dwóch czynnikach

1.powrot dzieci do szkół i rodziców do pracy stacjonarnej

2. Remontach, zwężeniach na np.opolskiej, Łokietka, witkowicach, 29 listopada

:D

Chranek, ty fuju!

M
Można inaczej
19 maja, 10:39, jml13060:

Nie ma co złorzeczyć na korki. W Krakowie jest ZA DUŻO SAMOCHODÓW - i jeżdżących i "nieruchomości" zaparkowanych gdzie popadnie. Do tego dochodzą liczni przyjezdni i przejezdni. Władze miasta muszą ograniczyć prawo wjazdu do miasta. Najlepszym sposobem są opłaty. Opłaty za: parkowanie, wjazd (dawne kopytkowe) do strefy, rejestrację i badania techniczne, tankowanie w stacjach zlokalizowanych w mieście, ... powinny być systematycznie podwajane z roku na rok do czasu uzyskania równowagi. Równocześnie należy zachęcać do korzystania z miejskiej komunikacji publicznej - zmniejszać ceny biletów miejskiej komunikacji i polepszać standard przewozów autobusowych i tramwajowych.

Ja mam inną propozycję rozwiązania: NIE STAWIAĆ bez opamiętania "hoteli, biurowców i bloków". Pozwolić żyć normalnie tym, którzy już w Krakowie mieszkają -- zamiast np. planować jakieś "Nowe Miasto" na od razu (bagatelka!) kolejnych 100 tys. dodatkowych "sąsiadów".

j
jml13060

Nie ma co złorzeczyć na korki. W Krakowie jest ZA DUŻO SAMOCHODÓW - i jeżdżących i "nieruchomości" zaparkowanych gdzie popadnie. Do tego dochodzą liczni przyjezdni i przejezdni. Władze miasta muszą ograniczyć prawo wjazdu do miasta. Najlepszym sposobem są opłaty. Opłaty za: parkowanie, wjazd (dawne kopytkowe) do strefy, rejestrację i badania techniczne, tankowanie w stacjach zlokalizowanych w mieście, ... powinny być systematycznie podwajane z roku na rok do czasu uzyskania równowagi. Równocześnie należy zachęcać do korzystania z miejskiej komunikacji publicznej - zmniejszać ceny biletów miejskiej komunikacji i polepszać standard przewozów autobusowych i tramwajowych.

G
Gość

wieśniaki nakupowali po kilka samochodów na rodzinę i się dziwią ,że są korki.

S
Social

Może trochę dociekliwości dziennikarskiej. Artykuł wygląda tak, że dziennikarz jechał sobie do pracy, a tu korki. Sprawdził w Google i masz, w całym Krakowie korki i napisał o tym artykuł. Masakra !!!! Analiza, przyczyny, stanowisko władz miasta i możliwe prognozy na przyszłość - nie ma. No chyba, że po przejęciu władzy przez Orlen takie będą teraz standardy.

K
Krakers

Naukowcy z zikitu, po politologii na akademii FM doprowadzili do katastrofy.

:]
17 maja, 21:09, von Borovietzky:

Po prostu życie wróciło do normy sprzed pandemii, a zwężenia zostały. Może panowie z UM teraz z powrotem zdejmą ograniczenia tak jak obiecywali?

Tak, akurat; oni chcą coraz większą część miasta "strefą 30" objąć, żeby nam wszystkim "bezpieczeństwo zapewnić" -- tak o nas dbają!

v
von Borovietzky

Po prostu życie wróciło do normy sprzed pandemii, a zwężenia zostały. Może panowie z UM teraz z powrotem zdejmą ograniczenia tak jak obiecywali?

C
Czyż nie tak?
17 maja, 19:07, [wulgaryzm]ka dewotka !:

Niech wiomeni nakupią sobie więcej smrodliwych pyrkaw, tak po 3 sztuki na osobę, a później niech się z nimi bawią, każdy w swojej blaszanej trumnie na 4-ch kółkach. A do tego jeszcze niech posprowadzają więcej wieśniactwa, tak żeby było z 5 mln wsiochów w jednej krakohuckiej wsi.Nie pomoże wtedy nawet po 100 pasów na drogach, ani tam durnych łukaszów ze wsi, bo będą tylko Malediwy.

Zgódźmy się, że nikt inny, jak właśnie WŁADZE MIASTA -- prezydent i "rajcy" -- działają na rzecz ściągania coraz większej ilości "wiochmenów", także z zagranicy. Wydając bez opamiętania zezwolenia na stawianie blokowisk i biurowców, tudzież planując takie przedsięwzięcia, jak np. ten "Manhattan" w Płaszowie.

:]
17 maja, 17:39, sami swoi:

Czy Polacy naprawdę nie potrafią nic zrobić od pierwszego razu? Wszystko w tym kraju to porażka. Przecież wiadomo że jak się robi obwodnicę wielkiego miasta to musi ona mieć przynajmniej po cztery pasy w obie strony. Tak robią w innych krajach ale niestety nie w tym. Świat nie jest zamknięty i wystarczy tylko pojechać tam i zobaczyć jak żyją mądrzy ludzie. O wiele taniej jest zrobić coś za pierwszym razem niż potem dobudowywać dodatkowe pasy. Polacy sami sobie utrudniają życie a potem winią za to cały świat tylko nie siebie. No ale jak się żyje szabelką i konikiem (historią) to nie przychodzą do głowy mądre pomysły.

"Wielkim miastem" Kraków robiony jest na siłę. Ot, przecież nie dalej, jak dwa dni temu znowu przypomniano projekt skokowego podniesienia liczby mieszkańców o jakieś 100 tysięcy za jednym zamachem -- poprzez budowę "Manhattanu" w Płaszowie. Wygląda na to, że nie wywiniemy się od tego.

Czemuż się dziiwić, że istniejąca -- a NIE ROZBUDOWYWANA -- infrastruktura komunikacyjna przestaje "wyrabiać"? Tym bardziej, że wiadomi Łukasze systematycznie wyłączają pasy ruchu -- zamieniając je bądź to w "ścieżki rowerowe" dla garstki hobbystów (i to używane tylko w cieplejszej połowie roku), bądź to zamieniając je w parkingi?

:]
17 maja, 17:31, Ju:

Ej, bez przesady, jest przecież tak, jak co dzień. Sorry, taki mamy .... (tu wstaw co chcesz, nikt i tak nie przyzna, że to jego wina).

Tak, "dzień jak codzień" od czasu, gdy ruch samochodowy w mieście "usprawniają" wiadomi dwaj Łukasze.

Kiedyś tak nie było.

A jakie niby mają być efekty, gdy "w imię bezpieczeństwa" sztucznie korkuje się np. wyjazd na Olkusz? Albo zatyka się Grzegórzecką ścieżką rowerową "żeby było ekologicznie"? A to tylko dwie sprawy z setek wartych wspomnienia... i "odkręcenia" możliwie najszybciej.

s
sami swoi

Czy Polacy naprawdę nie potrafią nic zrobić od pierwszego razu? Wszystko w tym kraju to porażka. Przecież wiadomo że jak się robi obwodnicę wielkiego miasta to musi ona mieć przynajmniej po cztery pasy w obie strony. Tak robią w innych krajach ale niestety nie w tym. Świat nie jest zamknięty i wystarczy tylko pojechać tam i zobaczyć jak żyją mądrzy ludzie. O wiele taniej jest zrobić coś za pierwszym razem niż potem dobudowywać dodatkowe pasy. Polacy sami sobie utrudniają życie a potem winią za to cały świat tylko nie siebie. No ale jak się żyje szabelką i konikiem (historią) to nie przychodzą do głowy mądre pomysły.

J
Ju

Ej, bez przesady, jest przecież tak, jak co dzień. Sorry, taki mamy .... (tu wstaw co chcesz, nikt i tak nie przyzna, że to jego wina).

:]

Podziękujcie za te regularne korki obu Łukaszom, znanym wam z nazwisk. Są to znani "specjaliści d/s ograniczania ruchu samochodów" -- dlatego właśnie możliwości przejazdu samochodem macie ograniczone.

Dodaj ogłoszenie