Kraków: latami zawyżali czynsze

Katarzyna Janiszewska
Tomasz Stokowski
Udostępnij:
Administracja Zasobami Mieszkaniowymi "Podgórze" obciążała wspólnoty mieszkaniowe nienależnymi kosztami. Nieprawidłowości odkryli pracownicy firmy i powiadomili prokuraturę. Ich podejrzenia potwierdziła kontrola magistratu. Choć proceder trwał co najmniej od 2007 r., gmina, która jest udziałowcem wspólnot, nie reagowała.

Spółka obciążała wspólnoty kosztami, które były już wliczone w zakres zarządzania. Chodzi m.in. o komputerowe rozliczanie opłat za wodę, ścieki, centralne ogrzewanie. - W 2007 r. odkryliśmy, że zewnętrzna firma komputerowa wystawiła fakturę na 140 tys. zł za usługę, którą administrator powinien wykonać we własnym zakresie - opowiada jeden ze współudziałowców AZM, który złożył doniesienie do prokuratury. - Fakturę wystawiono na wspólnotę, a nie jak być powinno, na zarządcę.

W doniesieniu do prokuratury znalazły się też zarzuty, że AZM "Podgórze" naliczała wspólnotom dodatkowe opłaty za organizację zebrań, wprowadzenie nowego programu czynszowego, obciążała je podatkiem VAT, z którego wspólnoty są zwolnione. - Z faktur za 2009 r., do których dotarliśmy wynika, że spółka pobrała nienależnie 200 tys. zł - mówi skarżący.

Bożena Podlasko, prezes AZM podkreśla, że decyzja o takim naliczaniu opłat zapadła jeszcze za czasów poprzedniego zarządu. - Jeśli popełniliśmy błąd, zwrócimy wspólnotom nadpłacone kwoty - zapewnia. - Zakres zarządzania jest ogromny, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że robimy coś źle - mówi.
Były pracownik AZM nie daje wiary takim tłumaczeniom. - Pani Podlasko była przez lata główną księgową firmy - mówi. - Doskonale wiedziała o sprawie. W 2007 r., kiedy wykryliśmy nieprawidłowości, powiadomiliśmy prezesa. Zapewnił, że pieniądze zostaną zwrócone. Ale następny zarząd obciążył wspólnoty tymi kosztami, zmniejszył tylko kwotę.

Radny Wojciech Kozdronkiewicz przypomina, że gmina miała dostęp do faktur, zatwierdzała sprawozdania z działalności zarządów. - Czy nikt nie zauważył wcześniej nieprawidłowości? - zastanawia się.
Nie udało nam się dowiedzieć, jak często urząd przeprowadza podobne kontrole. Zapewniono nas, że robi się je "w miarę potrzeb". Gmina ma udziały w 1600 wspólnotach.

- Nie sprawdzimy wszystkich, ale planujemy wyrywkowe kontrole - mówi Katarzyna Bury, dyrektor wydziału mieszkalnictwa UMK. - Stwierdzenie nieprawidłowości wymagało szczegółowej kontroli dokumentów finansowych. Roczne sprawozdania składane przez zarząd wspólnoty nie dawały podstaw do stwierdzenia, że coś nie gra.

Członkowie wspólnoty Kościuszkowców 3, która była obciążana nienależnymi kosztami, planują zwołanie zebrania. Chcą podjąć uchwałę o nieudzieleniu absolutorium administratorowi. - Trudno mieć zaufanie po tym, kiedy na jaw wyszły takie nadużycia - mówi Anna Piotrowska. - Już nie wierzymy, że AZM "Podgórze" będzie uczciwie prowadził naszą wspólnotę. Tłumaczenia pani prezes są niedorzeczne. Raz mówi, że nie było zamachu na nasze pieniądze. A potem, że wszystko nam odda.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
M. K.
Na kazdym zebraniu zwracałam uwagę na pewne nieprawidłowości, ale ogromna część mieszkańców Wspólnoty przychodzi po to aby poplotkować a potem podpisać protokół, nie mając pojęcia o niczym. Jak nazwać takich naiwnych,zadowolonymi prostakami, radującymi się że mogli coś poidpisać!
w
wlasciciel
zobacz strone-www.wspolnotagrotaroweckiego57a.tnb.pl
w
wlasciciel
zobacz strone-www.wspolnotamieszkaniowa57a.tnb.pl
K
Krakus
A ja sie zastanawiam ,kim jest ten tajemniczy informator okreslany jako "byly pracownik AZM" i dlaczego dopiero teraz sprawa wyszla na jaw skoro naduzycia trwaly dluzszy czas.Widac ,ze ta osoba dotarla do roznych zrodel,aby nadac sprawie rozglos.Gorliwosc godna podziwu ,ale dlaczego dopiero teraz? Moze, gdyby ta sprawa zostala wczesniej naglosniona straty nie bylyby tak wielkie. Czy ta osoba rowniez bije sie teraz w piersi i zaluje ,ze nie zostalo to wczesniej ujawnione?
Tak sobie mysle,ze motywacja do ujawnienia tej "afery" wcale nie byly wyrzuty sumienia ani dobro wspolnot.
Niby w obecnej sytuacji nie ma to znaczenia.
To zagadnienie mozna rozpatrywac od strony etycznej, bo jezeli nie wyrzuty sumienia i skrucha ,to co spowodowalo,ze ta osoba dopiero teraz zabrala glos na lamach prasy...
Tajemniczy informatorze i byly pracowniku AZM moze sie ujawnisz z imienia i nazwiska.
Czy bedzie mozliwa konfrontacja owego tajemniczego informatora z wladzami spolki?
Mam nadzieje ,ze sprawa zostanie szybko wyjasniona a takie sytuacje jak opisana w powyzszym artykule nie beda mialy wiecej miejsca.
m
mieszkanka
Bulwersuje mnie, że udziałowcy AZM a zarazem mieszkańcy wspólnot nie wiele robili póki byli pracownikami AZM. Powinni również zostać ukarani. Mają mieszknaia na własność od lat, które wynajmują a "reszta mieszkańców" póki co nie może ich wykupić. Skąd te przywileje?
Dodaj ogłoszenie