
Jeszcze 23 lutego poszukujący mieszkania w Krakowie mieli do dyspozycji 8.745 unikatowych ofert, a 15 marca już 10.061, a więc o 15 procent więcej

Teoretycznie więcej ofert oznacza większą konkurencję między sprzedającymi, więc stawki powinny spaść, albo przynajmniej dynamika ich wzrostów powinna przyhamować. Na razie niczego takiego nie zaobserwowaliśmy. Wprawdzie między 23 lutego a 15 marca ceny mieszkań w Krakowie nie wzrosły (w Białymstoku i Toruniu odnotowano nagły wzrost o 4 proc., w Szczecinie i Toruniu o 3 proc., w Gdańsku o 2 proc., a w Warszawie o 1 proc.), ale też nie spadły – i w porównaniu z zeszłym rokiem były wyższe średnio o 15 proc.

Średnia cena ofertowa za metr kw. mieszkania w Krakowie wyniosła w połowie marca 2022 r. 11.265 zł, przy czym przy lokalach mniejszych oscyluje już wokół 13 tys. zł. Drożej jest tylko w Warszawie (średnia 12,9 tys. zł, przy mniejszych lokalach ponad 15 tys. zł), a zbliżone ceny ma Gdańsk (średnia 11.175 zł). Spadek cen po 23 lutego odnotowano tylko w Katowicach i Sosnowcu, ale owa obniżka wyniosła zaledwie 1 procent.

Jak nagły wzrost liczby ofert sprzedaży mieszkań w Krakowie przełożył się na ceny mieszkań? Najkrótsza odpowiedź brzmi: nijak! Również wokół Krakowa ceny trzymają się mocno.