Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kraków. Obraził i opluł ochroniarza sklepu. Policja zatrzymała agresora, grozi mu więzienie

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Archiwum
Krakowscy policjanci zatrzymali 37-latka, który pod koniec czerwca br. w jednym ze sklepów na terenie Mistrzejowic publicznie znieważył pracującego tam ochroniarza. Powodem bulwersującego zachowania mężczyzny była przynależność narodowa pracownika ochrony.

FLESZ - Nowy groźniejszy kleszcz dotarł do Polski

Do jednego z dyskontów na terenie Mistrzejowic przyszło dwóch mężczyzn. Ponieważ jeden z nich nie miał maseczki, został przez ochroniarza poproszony o pozostanie na zewnątrz. Mężczyzna wykonał polecenie, opuścił halę sklepową i czekał na kolegę w przedsionku. Po chwili jednak 37-latek ponownie wszedł do hali i zaczął zachowywać się agresywnie. Obrażał ochroniarza.

Pracownik ochrony próbował uspokoić pobudzonego mężczyznę i ponownie poprosił go o opuszczenie sklepu. Ten jednak stawał się coraz bardziej nerwowy, prowokował ochroniarza, machając rękami przed jego twarzą, a następnie go opluł. Apogeum bulwersującego zachowania 37-latka nastąpiło, kiedy usłyszał on, że pracownik ochrony mówi po rosyjsku. Wtedy też zaczął w wulgarnych słowach obrażać pochodzenie narodowe ochroniarza i ponownie kilkakrotnie go opluł. Incydent przerwał kierownik sklepu, który nakazał agresywnemu mężczyźnie niezwłoczne opuszczenie terenu dyskontu.

37-latek wyszedł ze sklepu, po drodze rzucając koszykami. Kilkanaście ostatnich sekund zdarzenia zostało nagrane telefonem komórkowym przez jedną z klientek sklepu, która przesłała film do Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w Warszawie. Nagranie trafiło również do mediów.

Policjanci z Komisariatu Policji VII w Krakowie niezwłocznie zajęli się sprawą incydentu w dyskoncie. Śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy, przesłuchali pokrzywdzonego obywatela Białorusi, ustalili świadków zdarzenia, zabezpieczyli zapisy z kamer monitoringu oraz wytypowali sprawcę. Okazało się, że jest to 37-letni mieszkaniec woj. podkarpackiego, przebywający od pewnego czasu w Krakowie.

W ostatnich dniach kryminalni z „siódemki” pojechali do jednego z mieszkań w Nowej Hucie, gdzie od kilku miesięcy przebywa mężczyzna, zatrzymali go i przewieźli do komisariatu. Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu oraz złożył wyjaśnienia. Następnie został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej dla Krakowa - Krowodrzy w Krakowie, która zastosowała wobec niego dozór policji. Ponadto mężczyzna ma zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zbliżania się do niego. 37-latek odpowie teraz za publiczne znieważenie osoby z powodu jej przynależności narodowej, za co grozić mu może do 3 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska