Kraków. Oszustwa przy sprowadzaniu aut z USA, poszkodowany karabinier z Włoch

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Oskarżony Krzysztof D. na sali rozpraw krakowskiego sądu
Oskarżony Krzysztof D. na sali rozpraw krakowskiego sądu Artur Drożdżak
Udostępnij:
Sąd Okręgowy w Krakowie skazał na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat Krzysztofa D. za oszustwa przy sprowadzaniu aut z USA. Mężczyzna ma naprawić szkody finansowe poszkodowanym. Mateuszowi D. musi oddać 44 tys. dolarów i 2750 euro, a karabinierowi z Włoch Marco D. ponad 14 tys. euro. Wyrok nie jest prawomocny.

FLESZ - Jesienią zniknie nawet 9 ministerstw

Z ustaleń prokuratury wynika, że 48-letni oskarżony był prezesem zarządu spółki American Cars w Krakowie i obiecał Mateuszowi G. sprowadzenie w 2012 r. ze Stanów Zjednoczonych auta marki porsche panamera. Pojazd został wystawiony do sprzedaży na na aukcji internetowej przez amerykański serwis Copart.

Panowie podpisali stosowną umowę w tym zakresie. Mateusz G. na ten cel przelał kwotę 44 tys. dolarów. Za tę sumę miał kupić pojazd i opłacić koszty transportu drogą lądową po USA, a potem transport drogą morską do Europy. Dodatkowo Mateusz G. osobiście dał Krzysztofowi D. 14 500 zł na zakup części zamiennych, a grudniu 2012 r. 2750 euro i 1500 zł za opłaty celne za sprowadzenie auta już z Niemiec. Odebrał pokwitowanie tych sum od Krzysztofa D., był też w nim w kontakcie drogą elektroniczną.

Niespodziewanie oskarżony w lutym 2013 r. wysłał kupcowi informację, że odstępuje od umowy, bo pojazd został uszkodzony podczas transportu drogą morską. Pieniędzy jednak nie oddał Mateuszowi G. i nie zrekompensował mu szkody. W tym zakresie prokurator oskarżył Krzysztofa D. o oszustwo na szkodę 138 tys. zł.

Oskarżony nie nie przyznał się do winy i twierdził, że już po wpłaceniu 44 tys. dolarów został poinformowany przez serwis internetowy Copart o anulowaniu transakcji sprzedaży porsche. Nie mógł odzyskać pieniędzy, więc kupił trzy inne auta w tym serwisie, by je sprzedać i wyrównać straty Mateusza G. Do tego jednak nie doszło.

Sprawa w krakowskiej prokuraturze została zawieszona na kilka lat, bo oczekiwano na pomoc prawną z USA.

Z czasem okazało się, że kolejną sprawę oszustwa popełnionego przez Krzysztofa D. zgłosił 33-letni obywatel Włoch Marco D. z zawodu karabinier i swoje straty podliczył na kwotę 14 330 euro. Zwrotu tej kwoty domagał się przed krakowskim sądem.

Krzysztof D. odbywa jeszcze inny wyrok. Teraz za oszustwo groziło mu do 8 lat więzienia. Pozostaje za kratkami, bo raz uciekł z przepustki i po kilku godzinach został ujęty u byłej żony.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie